Prawie połowa skrzyżowań w Warszawie używa ZSZR. Co to oznacza dla kierowców?

Warszawa i ZSZR. Połączenie tych dwóch nazw oznacza dla mieszkańców stolicy łatwiejszy przejazd przez zakorkowane arterie. System monitoruje ruch i jest w stanie zmieniać program sygnalizacji świetlnej nawet co 5 minut.

O drogowych ciekawostkach, ale też ciekawych rozwiązaniach spotykanych w Polsce, szerzej opowiadamy w serwisie Gazeta.pl.

ZSZR w kontekście polskich dróg wygląda złowrogo. Przemawia za tym prosty powód. Na pierwszy rzut oka większość z was z pewnością przeczytała nie ZSZR, a ZSRR. Całe szczęście ZSRR już nie istnieje. Tym bardziej nie może się zatem pojawić na polskich drogach. Co zatem oznacza ten skrót?

Zobacz wideo Skrzyżowanie zablokowane przez korki. Jeden z kierowców stracił cierpliwość i staranował pieszego

ZSZR może zwiększyć przepustowość skrzyżowanie nawet o 20 proc.

ZSZR to nic innego jak Zintegrowany System Zarządzania Ruchem. Postawione są przed nim dwa cele. Po pierwsze chodzi o premiowanie kierowców, którzy przestrzegają zasad ruchu drogowego, a w szczególności trzymają się ograniczeń prędkości. Po drugie chodzi o sterowanie przepływem pojazdów przez skrzyżowania. W taki sposób, aby ruch stawał się płynniejszy i aby minimalizowane było ryzyko powstawania zatorów drogowych. Zdaniem warszawskich oficjeli skrzyżowaniem z ZSZR może przejechać na dobę od 10 do 20 proc. więcej pojazdów. To świetny wynik.

System zarządzania ruchem to oczywiście przede wszystkim inteligentny sterownik. Dokonuje on przeliczeń, zmienia sposób pracy sygnalizacji świetlnej i przewiduje jak liczba pojazdów na danym skrzyżowaniu będzie się zmieniać w najbliższym czasie. Skutek? Analizuje dane i średnio co 3 minuty generuje możliwe opcje pracy sygnalizacji. Same korekty zmian świateł są dokonywane co 5 do 15 minut. I co więcej, urządzenie myśli w szerokiej perspektywie. Bo skupia się nie na jednym skrzyżowaniu, a np. ciągu takich skrzyżowań występujących po sobie i działających w ramach sieci ZSZR.

System zarządzania ruchem wymaga kamer, czujników i tablic

Sterownik jest integralnym elementem Zintegrowanego Systemu Zarządzania Ruchem. Tyle że sam w sobie jest "ślepy". Aby do urządzenia mogły docierać najważniejsze informacje dotyczące natężenia ruchu pieszych, ilości i rodzaju pojazdów czy ich prędkości, w ramach infrastruktury okołodrogowej pojawia się szereg sond i czujników. Jak pisze w swoim komunikacie ZDM Warszawa, na system składają się dziesiątki kamer monitoringu, sieć czujników i detektorów, stacje pomiarowe, tablice zmiennej treści i wreszcie kilometry kabli.

Oczywiście konieczny jest też zarządca tej sieci. Sposób działania systemu i konieczne naprawy w jego ramach w Warszawie wykonuje Siemens. Firma ma podpisaną umowę do roku 2025. 8-letni kontrakt opiewa na kwotę wynoszącą 124,5 mln brutto.

W Warszawie ZSZR obejmuje 411 skrzyżowań. System działa też w Krakowie czy Poznaniu

ZSZR działający w Warszawie wystartował w roku 2008. Wtedy obejmował tylko 37 skrzyżowań. W roku 2017 liczba dochodziła do 100, podczas gdy kilka dni temu ZDM w stolicy poinformował, że objętych nim jest już ponad 410 skrzyżowań. Co więcej, podobne systemy jak ZSZR w Warszawie, działają również w Krakowie, Poznaniu czy Wrocławiu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.