Jaki mandat grozi za brak przeglądu technicznego?

Dbanie o aktualny przegląd techniczny jest obowiązkiem kierowcy. Błędy w tym zakresie mogą być naprawdę kosztowne. Jaki mandat grozi za brak badania pojazdu? Kwota kary zależy w dużej mierze od interpretacji przepisów. A te są dwie.

O przepisach i ich znaczeniu na drogach opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Konieczność wykonania przeglądu technicznego jest jednym z podstawowych obowiązków kierowcy. I wyraźnie mówi o tym art. 81 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W kwestii ważności terminów obowiązywania badań wyróżnia się dwa przypadki. Pierwszy dotyczy pojazdów o napędzie innym, niż LPG. Pierwszy przegląd takiego auta wykonuje się po maksymalnie 3 latach od daty rejestracji (gdy pojazd jest nowy), kolejny po następnych dwóch latach, a od piątego roku eksploatacji kontrola obowiązuje co roku. W przypadku zasilania LPG interwał kontroli w SKP już od nowości wyznaczony jest na maksymalnie 12 miesięcy.

Zobacz wideo 500 zł mandatu i 8 punktów karnych za wymuszenie pierwszeństwa przejazdu

Policjanci sprawdzą ważność przeglądu w CEPiK. Nie potrzebują dowodu rejestracyjnego

Data przeglądu jest wbita w dowodzie rejestracyjnym. Tyle że obecnie kierowcy nie muszą wozić ze sobą dokumentu. W praktyce oznacza to mniej więcej tyle, że jest on schowany wśród dokumentów trzymanych w domu. W skrócie kierowca do niego nie zagląda. Może się zatem okazać, że właściciel pojazdu przekroczy datę ważności badania technicznego. Powiem więcej, zrobi to nieświadomie i nie będzie zdawał sobie z tego sprawy. To generuje jednak dość poważny problem w czasie kontroli drogowej. Funkcjonariusze dopatrzą się braku badania technicznego po sprawdzeniu danych pojazdu w bazie CEPiK na podstawie numeru rejestracyjnego.

Brak przeglądu, czyli co? Interpretacje są dwie

Dbanie o aktualność badania technicznego jest obowiązkiem kierowcy. To już wiemy. Co jednak z karą? Tu sprawa zaczyna się komplikować. A powodem jest niejasność przepisów. W efekcie czasami kierowcy grozić będzie nawet 5 tys. zł mandatu, a czasami maksymalnie 3 tys. zł. Wszystko zależy od interpretacji dokonanej przez policjantów.

  1. Według pierwszej interpretacji brak przeglądu technicznego oznacza mniej więcej tyle, że pojazd nie jest dopuszczony do ruchu. Podstawą takiego rozumienia prawa staje się art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, który mówi o tym, że pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu. W przypadku braku przeglądu nie wiadomo czy tak właśnie jest. Wniosek może być zatem jeden. Samochód nie spełnia wymagań technicznych i nie powinien poruszać się po drodze publicznej.
  2. Według drugiej interpretacji brak przeglądu nie oznacza przesłanki mówiącej o niedopuszczeniu pojazdu do ruchu. Warunkiem dopuszczenia do ruchu według art. 71 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym jest bowiem dowód rejestracyjny lub pozwolenie czasowe. Te kryteria pojazd bez przeglądu spełnia. Jego kierujący może zostać zatem ukarany za złamanie innych przepisów.

Jaki mandat grozi za brak przeglądu technicznego?

Pierwsza interpretacja jest zdecydowanie mniej korzystna dla kierowcy. Oznacza bowiem uruchomienie art. 94 par. 2 ustawy Kodeks wykroczeń. Prowadzenie na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pomimo braku dopuszczenia pojazdu do ruchu oznacza mandat wynoszący co najmniej 1500 zł. Maksymalnie kara może sięgnąć 5000 zł. Druga interpretacja zakłada działanie art. 97 ustawy Kodeks wykroczeń. W tym przypadku mandat może zawierać się w przedziale od 20 do 3000 zł. Która z interpretacji przeważa? Z tym bywa różnie. Różnie pojęcia traktują jednak nie tylko policjanci, ale nawet i sądy. Trafienie na konkretny przypadek przypomina zatem trochę loterię...

Wniosek może być zatem jeden. Bez względu na fakt, która z kar stałaby się aktualna w danym przypadku, kierowcy zawsze powinni dbać o ważny przegląd. Bo nawet bardziej optymistyczny wariant z mandatem opiewającym na maksymalnie 3 tys. zł, oznacza sporą kwotę kary. Jak dbać o aktualny przegląd? SKP oferują usługi sms przypominające o ważności badania. Przypomnienie wysyła również aplikacja mObywatel, a do tego kierowca może zapisać datę np. w kalendarzu w komórce.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.