Lewis Hamilton narzeka na supersamochód. Dostało się... Pagani Zondzie

Utytułowany kierowca wyścigowy ma w swoim garażu około 15 wyjątkowych maszyn, które traktuje jak inwestycje. Jednak nie wszystkie z nich przypadły mu do gustu.

We flocie Hamiltona znajdziemy model Shelby Cobra 427 z 1966 roku – gdy kierowca Formuły 1 chciał kupić ten samochód od poprzedniego właściciela, inspekcję tej maszyny przeprowadził sam Carrol Shelby. Nieco później do kolekcji dołączyła Cobra z 1967 roku.

Hamilton nie jeździ wszystkimi samochodami ze swojej kolekcji, ale niektóre z nich wypróbował. Mocno narzekał na Mustanga Shelby GT500 z 1967 roku, mówiąc o nim, że jest pięknym autem, ale stertą złomu. Krytyka spadła również na Pagani Zondę – stwierdził, że silnik pięknie brzmi, ale jazda tym samochodem to koszmar. Egzemplarz należący do Hamiltona ma mechaniczną skrzynię biegów.

Już niebawem do floty Lewisa Hamiltona dołączy Mercedes Project One. To hipersamochód przy którego budowie sam uczestniczył. Na liście jego motoryzacyjnych marzeń znajdują się Mercedes 300 SL czy Ferrari 250 GT California Spyder SWB.

Kierowca F1 lubi jeździć samochodami, ale tylko przez część dnia. Czasami zostawia swoje samochody w różnych miejscach, a następnie wzywa swojego kierowcę z lawetą, żeby zabrał je do garażu.

Więcej o: