Nawet co piąty kierowca ryzykuje, wymieniając tę ważną część. Sześć kroków, jak nie uszkodzić auta

Wymiana filtra kabinowego to bułka z masłem? Tak się może tylko wydawać... Czasami wyjęcie starego osadnika oznacza demontaż pedału gazu, a czasami serii osłon w konsoli. A to dopiero pierwszy z problemów.

Nie brakuje kierowców, którzy podstawową obsługę serwisową auta pozostawiają... sobie. Czasami decyduje o tym chęć zaoszczędzenia pieniędzy, a czasami nieufność w stosunku do mechaników. Tak czy tak zjawisko jest coraz bardziej popularne. Bo jak wskazują statystyki – przywołane przez PZL Sędziszów – już dziś ponad 21 proc. kierowców samodzielnie podejmuje się wymiany np. filtra kabinowego. I choć procedura bez wątpienia nie jest tak skomplikowana jak chociażby wymiana rozrządu, kierowcy potrafią popełnić w jej czasie błędy. A te skutkują m.in. parującymi szybami w czasie jazdy. Oto 6 wskazówek, które przydadzą się każdemu moto-majsterkowiczowi.

Zobacz wideo Niebezpieczny manewr na Podlasiu. Grupa SPEED zarejestrowała lekkomyślne wyprzedzanie

1. Podstawą są narzędzia

Do samej wymiany filtra, kierowca nie potrzebuje żadnych narzędzi. Narzędzia są jednak konieczne do dostania się do osadnika – bo należy zdemontować np. schowek na rękawiczki lub osłony i najlepiej zrobić to w ten sposób, aby nie uszkodzić czy podrapać plastików. Całe szczęście nie będą to mocno specjalistyczne sprzęty – wystarczą wkrętaki, nasadki czy łyżki do tapicerki.

2. Wymiana bez... kluczyka w stacyjce

Słyszeliście o takim powiedzeniu: strzeżonego Pan Bóg strzeże? Jeżeli tak, to stosujcie się do niego nawet w czasie wymiany filtra kabinowego. Szczególnie że wyjęcie kluczyka ze stacyjki może być konieczne nie tylko w ramach ostrożności. Dla przykładu w drugiej generacji Focusa do wyjęcia filtra kabinowego konieczny jest demontaż... pedału gazu. Lepiej żeby komputer nie wyłapał tego faktu jako usterki.

3. Wyjmij filtr i oczyść kasetę

Warto pamiętać o tym, że w czasie eksploatacji samochodu zanieczyszczenia mają kontakt nie tylko z filtrem, ale i kasetą. Należy ją zatem oczyścić – np. odkurzyć odkurzaczem. Ze sprężonym powietrzem lepiej uważać – to może jedynie spowodować wdmuchnięcie kurzu czy liści do kanałów nawiewu.

4. Upewnij się, że filtr pasuje

Wybór filtra po modelu samochodu i wersji silnikowej nie zawsze jest wystarczająco skuteczny. Dlatego jednym z pierwszych kroków po oczyszczeniu kasety powinno być porównanie nowego i starego filtra ze sobą. Powinny być identyczne! Tylko wtedy osadnik zagwarantuje szczelność i wystarczające filtrowanie oraz da się zamontować w pojeździe. Czasami też przed montażem ze starego filtra trzeba przełożyć np. plastikową ramkę.

Wielka Brytania: Bristol mówi 'nie' samochodom z silnikiem Diesla w centrum miasta (zdjęcie ilustracyjne)Czy filtry cząstek stałych to "zło konieczne"?

5. Nie wkładaj filtra na siłę!

Producenci lubią nastręczać mechanikom problemów. Dlatego czasami dostęp do filtra jest więcej niż mocno utrudniony. Czy to oznacza, że kierowcy poddają się? W żadnym razie. Dużo częściej na siłę wpychają osadnik na swoje miejsce. Skutkiem jest złe ustawienie materiału filtrującego w kasecie, co uniemożliwia prawidłową pracę filtra – albo zacznie się przytykać, albo puszczać niefiltrowane powietrze.

6. Bo filtry kabinowe mają swój... kierunek!

Filtry kabinowe mają wskazany kierunek przepływu powietrza – za pomocą charakterystycznych strzałek. I bezwzględnie należy się stosować do tych zaleceń. W przeciwnym razie filtr nie będzie mógł pracować prawidłowo.

Więcej o: