Czy można jeździć samochodem po mieście? Sprawdzamy

Rząd wprowadził kolejne ograniczenia w poruszaniu się. Obowiązują od 1 kwietnia do odwołania, ale czy coś się zmieniło w kwestii samochodów?

W opublikowanym 31 marca rozporządzeniu nie ma zmian dotyczących poruszania się samochodami. Nadal można jeździć autem wyłącznie jeśli ma się ważny powód. Jednak wzrósł nacisk na ograniczenie się przemieszczania, jeśli to tylko jest możliwe. Zdrowy rozsądek nakazuje stosować się do ogólnych reguł narzuconych przez nowe przepisy.

Wolno jeździć samochodem, gdy mamy naprawdę istotny powód

Krótko mówiąc: możemy korzystać z naszego auta, jeśli taka konieczność, a nie możemy bez istotnego celu. Może być nim konieczność dojazdu do pracy albo wykonywania obowiązków służbowych, zakupy potrzebnych artykułów, uczestnictwo w wolontariacie oraz wykonywanie innych czynności, które wchodzą z zakres koniecznych spraw dotyczących życia codziennego.

Od 1 kwietnia kierowcy powinni zrezygnować z używania samochodów w jakichkolwiek celach rekreacyjnych, chyba że powód jest naprawdę istotny, a cel kluczowy do utrzymania dobrej formy psychicznej. Pod żadnym pozorem nie można wykonywać tej czynności wspólnie z innymi osobami, które nie są członkami rodziny.

W zaistniałej sytuacji kierowcy wciąż mają lepiej, niż użytkownicy transportu zbiorowego, ale powinni być zdyscyplinowani. Doceńmy fakt, że, jadąc własnym autem, jesteśmy bezpieczniejsi. Korzystajmy z tego przywileju z rozwagą i tylko kiedy musimy, a nie dla rozrywki.

Bądźmy rozsądni. Nie wolno jeździć samochodem po mieście z innymi osobami

W przeciwieństwie do zasad przemieszczania się środkami transportu publicznego, w rozporządzeniu nie ma ani słowa na temat liczby osób, które mogą wspólnie podróżować samochodem. Uwaga, nie oznacza to jednak, że powinniśmy nimi jeździć z większą liczbą obcych osób. To niebezpieczne.

Tak samo jak w przypadku zgromadzeń publicznych, w kabinach aut powinniśmy przestrzegać zasad określonych ogólnie - o nieprzebywaniu razem z więcej niż jedną osobą, która nie jest nam bliska. W zamkniętej przestrzeni wnętrza auta to nawet groźniejsze niż na świeżym powietrzu, więc utrzymanie odległości 1,5-2 m może nie być możliwe, ani wystarczające.

Przede wszystkim trzeba stosować zasady, które podpowiada zdrowy rozsądek. Samochód osobowy jest bezpiecznym środkiem transportu, dopóki ograniczamy kontakt z innymi ludźmi, zarówno w czasie jazdy, jak i po dotarciu do celu. A jeśli tylko możemy, zostańmy w domu, odłóżmy jazdę samochodem po mieście na przyszłość.

Więcej o:
Komentarze (187)
Czy można jeździć samochodem po mieście?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: LNA

    Oceniono 108 razy 96

    Wszystkie te ograniczenia mogłyby być wprowadzone, jeśli rząd ogłosiłby stan wyjątkowy, czy stan wyjątkowy; ale tego nie zrobił. Wobec tego są nielegalne, koniec, kropka.

  • Gość: Krzysztof

    Oceniono 89 razy 85

    Nudzi mi się tak siedzieć w domu. Psychicznie wysiadam. Więc wsiadam w auto i jadę pojeździć. Z nikim nie rozmawiam. Nikogo nie odwiedzam. Tak sobie wyjechałem. Szyby mam zamknięte. Sam jeżdżę. Rekreacyjnie. Dla widzimisię. Przejadę 100 km po mieście, ludzi zobaczę - jeszcze żywych. To o co chodzi? Jakie to zagrożenie? Pusto jest, ciężko o "dzwon". I teraz najciekawsze: jak sobie tak będę jeździł to łamię "prawo" (bezprawnie wprowadzone). Ale jak postawię w czasie tej podróży auto na parkingu i ustawię się w kolejce do dyskontu po pomidory to wtedy mogłem... To pytam się, jaki wirus zatłukł u takiego "prawotwórcy" tę szarą komórkę bidulkę, jedynaczkę, krzyczącą: myśl, masz mnie!

  • remo29

    Oceniono 74 razy 62

    To jest iście pisowskie rozwiązanie, równie dobrze mogliby wprowadzić przepis, że wirus nie jest groźny, byłby tak samo nierealny. Jadąc samochodem nie muszę mieć żadnych dowodów, że to w koniecznej sprawie, żadnych zaświadczeń, że jadę do/z pracy/apteki/sklepu, więc pytanie dokąd jadę jest po prostu kuriozalne. Taki typowy pseudoprodukt państwa z dykty i kleju w sztyfcie.

  • Gość: Endrju Kołodziej

    Oceniono 45 razy 41

    Busem firmowym jeżdżą w 8 osób i jest ok każdy trzęsie dupą boi się odezwać, patologia

  • Gość: Jacjo

    Oceniono 50 razy 36

    Normalnie można się poruszać i robić co się chce to jest nielegalne co rząd teraz robi powinien wprowadzić stan nadzwyczajny i wtedy ustawowo może takie rzeczy zakaz teraz może mnie w dupe pocałować i tyle

  • goldendeliceus

    Oceniono 33 razy 31

    To, logiczna, interpretacja ŁK.
    A co mam powiedzieć (ewentualnie) policjantom, jeśli do innej miejscowości jadę sam samochodem np. do działki rekreacyjnej, gdzie nie spotkam się z nikim?

  • zigzaur

    Oceniono 38 razy 28

    Przypominamy zmotoryzowanym, że należy zachowywać odstęp 1,5 m także między samochodami. Wirus wirusem ale kolizja też może być niebezpieczna.

  • Gość: Mr Orange

    Oceniono 32 razy 26

    Zachować zdrowy rozsądek? To chyba kpina. Działania rządu i sposób, w jaki wszystko jest przekazywane w mediach już dawno strzeliły w łeb rozsądkowi i głęboko go zakopały.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX