Ryś 126 ma być następcą "malucha". To kolejna szansa na polski samochód elektryczny

Elektryfikacyjny sen o potędze premiera Morawieckiego zakłada, że do 2025 roku na polskich drogach będziemy mieli milion samochodów elektrycznych. Z tej okazji co i rusz widzimy nowe projekty polskiego samochodu elektrycznego. Tym razem głośno jest o Rysiu 126, którego z powodzeniem można nazwać "maluchem" XXI. wieku.

Ryś 126 powstaje w studiu Koziołek Design we Wrocławiu. Ma już gotową ramę i przygotowany napęd. Póki co bazuje na spalinowej jednostce 1.3 od Suzuki, która po modyfikacjach ma moc 140 KM. Docelowo Ryś ma być jednak autem elektrycznym. Co ciekawe – napęd trafia na tylną oś, ale przednia jest dołączana. Uzupełnieniem napędu na cztery koła jest regulowany prześwit. Konstruktorzy szacują jednak, że masa tego polskiego mieszczucha nie powinna przekroczyć tony.

Na pomysł wskrzeszenia "malucha" w nieco innej postaci, wpadł Michał Koziołek, absolwent architektury i konserwacji zabytków na Politechnice Wrocławskiej. Od 17 lat z ojcem, Edwardem prowadzi szkołę rysunku. To podstawowe źródło przychodów Koziołek Design, bo cały projekt finansują samodzielnie. Wspólnie tworzą projekty dla wielu polskich i zagranicznych firm, oraz wykonują unikatowe rysunki na zamówienie. Ludzie z całego świata przysyłają zdjęcia swoich wozów, oni je rysują, a następnie sprzedają. To główne źródło finansowania projektu Ryś 126. Nie chcą korzystać z dofinansowania z Unii Europejskiej. Jak mówią w rozmowie z Wyborczą, nad projektami siedzą urzędnicy, którzy nie mają pojęcia o budowie samochodu. Zatem dlaczego to oni mają rozliczać ich z tego, na co wydają pieniądze? 

Teoretycznie Ryś mógłby już dziś wyjechać na drogi. Problemem jest jednak wnętrze - poza kierownicą nie ma w nim zbyt wiele. Brakuje także elektroniki pokładowej. Autor projektu mówi, że na dopracowanie elektrycznego następcy "malucha" potrzebuje jeszcze około 200 tysięcy złotych. 

Ryś 126 - następca malucha, polski samochód elektrycznyRyś 126 - następca malucha, polski samochód elektryczny FB New126p, Koziołek Design

Więcej o:
Komentarze (150)
Ryś 126 ma być następcą malucha. Polski samochód elektryczny
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • jarzebiaknaczczo

    Oceniono 133 razy 127

    Ryś, czyli Miś. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom.

  • sineguanon

    Oceniono 96 razy 94

    Przepraszam , ale to nie projektanci tylko rysownicy. Czyli będziemy mieli narysowany samochód co jak na polską motoryzacje to i tak duży sukces.

  • Gość: Tesla na pych(e)

    Oceniono 71 razy 65

    Koziolek Matolek i Zaczarowany Olowek to zawsze byly swietne bajki.
    Tka czy owak, w obeznym swiecie nie jest po prostu mozliwe zeby ojciec z synem za 200 tys. zl czy nawet za 2 mln. stworzyli FAKTYCZNY dzialajacy pojazd nadajacy sie do produkcji i homologacji czyli poza faze prototypu.
    Przy calym szacunku oczywiscie.

  • notbremse

    Oceniono 52 razy 48

    Szkoda, że dla rzetelności zabrakło w artykule informacji, że to właściwie hobbistyczna konstrukcja która - jeśli uda się ją zbudować do końca - realnie zapewne skończy się na jedynym egzemplarzu.

    W przeciwnym razie do masowej produkcji byłby potrzebny zaczarowany ołówek, którym narysowano by także fabrykę, wszystkie maszyny, i łańcuch dostawców podzespołów. Nie mówiąc wcześniej o obszernej bazie testowo-homologacyjnej.

  • antirussia81

    Oceniono 45 razy 41

    "nad projektami siedzą urzędnicy, którzy nie mają pojęcia o budowie samochodu"
    No tak, w przeciwieństwie do panów Koziołków. Jak wiadomo, wszyscy najlepsi spece od projektowania samochodów to albo architekci, albo konserwatorzy zabytków.

  • siwywaldi

    Oceniono 36 razy 34

    Z pewną nieśmiałością mogę się pochwalić, że będąc w 5 klasie podstawówki, na nudnej lekcji przyrody, narysowałem pierwowzór Poloneza Caro. Kartka z rysunkiem gdzieś mi zaginęła, ale minęło jakieś 14 lat i mój odnaleziony i przywłaszczony przez kogoś projekt, zamienił się w rzeczywistość, która stała się marzeniem milionów Polaków.

    Niestety podejrzewam, że pan Koziołek takiego szczęścia mieć nie będzie. Nawet z poparciem premiera Morawieckiego :-))

  • rggg

    Oceniono 32 razy 32

    Czy Wy sobie robicie jaja? Czy tak poważnie?

  • ps11111ps

    Oceniono 32 razy 30

    Projekt: Koziołek Design
    Wykonanie: Pat & Mat Factory Studio
    I wszystko jasne

  • Gość: Tesla na pych(e)

    Oceniono 33 razy 29

    Juz sie tu wypowiedzialem (krytycznie) ale tak naprawde to nieadekwatnie, podobnie jak wiekszosc innych.
    Otoz prawda jest taka, ze kazdy moze sobie narysowac co chce i wyspawac w garazu dowolna rame na kolach z silnikiem od Suzuki.
    Ale jesli dzial Moto w Gazecie przedstawia to-to jako 'polski projekt samochodu elektrcznego' to to sie idealnie wpisuje w polska 'narodowo-nacjonalistyczna' propagade sukcesu Pisu.

    Autor (tekstu a nie jezdzidla) powienien wyslac C/V do TVPinfo, kase na intencje na msze i liczyc na sukces.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX