Wojsko walczy z powodzią na... 60-letnich amfibiach. W kolejnych latach będzie jeszcze gorzej

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
Powódź unaoczniła nie tylko zaniedbania w kwestii ochrony miast przed rzekami. Pokazała, że realnym problemem jest też przestarzałe wyposażenie wojska. Armia używa bowiem na zalanych terenach 60-letnich amfibii. Używa ich, bo innych nie ma.

Powódź na południu Polski oznacza konieczność rzucenia na ten teren wszelkich sił. Jedną z nich są wojskowe amfibie. W sumie armia posiada ich nieco ponad 100 sztuk – jak poinformowało PAP Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. Około jedna czwarta z tej liczby trafiła już na obszary dotknięte zalaniem.

Zobacz wideo

PTS-M są radzieckie i niedługo skończą 60 lat. To jedyna amfibia w polskim wojsku

Użycie transporterów pływających jest konieczne. Pomagają ewakuować ludzi i docierać w miejsca, do których nie mają dostępu pojazdy kołowe. Z drugiej strony przy okazji w sieci wybuchła dyskusja. Bo Wojsko Polskie posiada na stanie głównie pojazdy PTS-M. A te pamiętają czasy Układu Warszawskiego. Generalnie rzecz biorąc, są zatem mocno przestarzałe.

Transporter PTS-M to radziecka amfibia, która została opracowana w 1965 r. Choć w dużej mierze bazuje na modelu o 4 lata starszym. Modernizacja w stosunku do poprzednika polegała w głównej mierze na zwiększeniu powierzchni ładunkowej. Poza tym kabina załogi została wyposażona w urządzenia filtrowentylacyjne i ogrzewanie. PTS-My były eksploatowane przez polskie wojsko już na początku lat 70. XX wieku. To oznacza, że znajdują się na wyposażeniu od co najmniej 54 lat. Oczywiście w tym czasie były remontowane. Główne prace zostały przeprowadzone po powodzi z 2010 r.

Znaczna część egzemplarzy transporterów pływających PTS-M została wtedy dostosowana do wymogów zarządzania kryzysowego. Zostały dostosowane do wymogów ewakuacji ludzi i pojazdów cywilnych z zalanych terenów. Czemu zamiast modernizacji armia nie kupiła nowych transporterów? Nie ma dziś innego środka, który mógłby ten sprzęt skutecznie zastąpić. Pomysł jego budowy był, ale na razie zakończył się... na pomyśle. To oznacza, że rozwiązanie nie pojawi się szybko. PTS-My z kolei będą się cały czas starzały i w końcu osiągną wskaźnik granicznego zużycia.

60-letnie amfibie i 40-letnie helikoptery. Ten sprzęt ratuje życie

Blisko 60-letnie, radzieckie pojazdy stanowią podstawowe wyposażenie polskiej armii. To niedopuszczalne. Nie roztrząsajmy tego, kto jest bardziej, a kto mniej winny tej sytuacji. Zaniedbania są bowiem ewidentne i nie trwają od czasu poprzedniej władzy, a dekad. Powódź unaoczniła problem. Sprawiła bowiem, że sprzęt w wieku emerytalnym wyjechał z zacisznych zakamarków poligonów i pokazał się opinii publicznej. Co gorsze, sytuacja nie dotyczy tylko amfibii, ale również helikopterów. Pomoc powodzianom niesie bowiem głównie PZL W-3 Sokół, który był produkowany od 1985 r.

Aktualnie nie ma na to czasu. Po powodzi warto jednak zatem zastanowić się nad tym, co w kwestii wyposażenia wojska można zrobić. Bo zakup nowoczesnych czołgów czy samolotów jest ważny. Sprzęt w postaci helikopterów czy amfibii również nie może być jednak spychany na boczny tor. Bo od niego czasami zależy ludzkie życie. I to nie w czasie wojny, a pokoju.

Więcej o:

Komentarze (13)

Wojsko walczy z powodzią na... 60-letnich amfibiach. W kolejnych latach będzie jeszcze gorzej

banowanyzaprawde1
7 miesięcy temu
Mogą mieć i 150 lat jak są sprawne to należy ich używać i dbać o nie. Bombowiec B-52 ma 74 lata i nadal lata.
vlad.irkutsk.russia
7 miesięcy temu
???? ???? ???????? ??????? ??? ?????????, ????? ??????? ? ???? ???????? ????.
?????? ????? ????? ????? ??? ??????? ?? ???????? ???-??????, ? ?????? ?? ????????? ?? ?????? ??????? ?????, ? ??? ?? ?? ?????-?? ???? ?????????? ? ???? ?????? - ??? ????? ? ????? ??????? ?????? ? ???????? ?????????? ???-?????? ? ????? ??????, ???????? ??????????????? ? ????? ??????????? ?????? ????????? ????? ????????, ???????? ???? ????? ? ??????? ??????? ?????? ? ???????????.
?? ??? ? ?????????, ?????? ??? ??? ????????? ? ?????? - ??? ???, ? ???? ??? ??????.
?? Peremoga! Ku... pidarasy! Hohol Style!
podczas gdy nasi inżynierowie tworzyli technikę, Polacy dłubali w nosie palcem.
teraz, gdy psheki walczą na usrainie o Kijowskie parady Gejowskie, psheki nie przywołują ani jednej rozsądnej myśli, ale co tak naprawdę dzieje się z nimi osobiście-siedzą w swojej śmierdzącej Polsce i odkrywają pierścień gejowskiej brygady w armii Khokhlova, próbują zebrać pięćset sześć płci od swoich zagranicznych gospodarzy, odciąć sobie penisa i przyszyć kudłatą cipkę.
no i wynik, dlaczego tak wszystko jest piękne w Polsce-ten Pan Kto ma członka więcej.
wichura
7 miesięcy temu
To czym różni się współczesna amfibia od tej z lat '60ych? Ma nieco cichszy silnik i nieco mniej pali? Te konstrukcje są trwałe i niezawodne. Nie wiem, czy jest sens kupować akurat dla wojska pojazdy, które na dzisiejszym polu walki nie miałyby zbytnio zastosowania. Może dla WOT, na wypadek właśnie interwencji przy klęskach żywiołowych?
PS: ładnie je odmalowali, takie nowsze się wydają ;)
rok_spokojnego_slonca
7 miesięcy temu
Tam gdzie mieszkałem przez całe lata przed remizą miejską straży pożarnej dumnie stał amerykański DUKW. Też amfibia tyle że na kołach.
Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).