Ile milimetrów ma bieżnik nowej opony? Wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie nie jest prosta

Przepisy nie wskazują wysokości bieżnika nowej opony. Wartość zależy zatem od widzimisię producenta. W efekcie, o ile kiedyś nowe opony miały bieżnik o wysokości nawet 8 mm, dziś wartość ta bywa nawet o połowę niższa. Co to oznacza dla kierowców?

Przepisy nie mają co do tego żadnych wątpliwości. Sprawa opona w pojeździe musi mieć bieżnik o minimalnej wysokości na poziomie 1,6 mm. Ile powinna mieć zatem nowa opona? Jeszcze kilka lat temu bieżniki ogumienia opuszczającego fabrykę miały po 6, a nawet 8 mm. Dziś została zaledwie połowa tej wartości...

Zobacz wideo Policyjny pościg za nietrzeźwym kierującym - funkcjonariusze strzelali w opony

Czy 3,5 mm wysokości bieżnika w nowej oponie to dużo?

Motogen na Facebooku tłumaczy, że np. fabrycznie nowa, przednia opona motocyklowa marki Pirelli ma wysokość bieżnika na poziomie 3,5 mm. Zaledwie 3,5 mm. Scorpion może się już jednak pochwalić "klockami" o wysokości sięgającej 4,5 mm. Nadal zaledwie 4,5 mm. Czy takie wartości oznaczają, że producenci oszukują kierowców? I że opony takie trzeba będzie zmieniać jeszcze częściej? W żadnym razie. Powód stojący za taką sytuacją jest inny.

Technologia w sektorze motoryzacyjnym zmienia się praktycznie z dnia na dzień. A dziś mocnym trendem jest ekologia. Producenci stosują np. bardziej zaawansowane składy mieszanek gumowych, które są bardziej odporne na ścieranie. W efekcie niższy bieżnik wcale nie oznacza niższego przebiegu. Dzisiejsza opona, która fabrycznie ma 3,5 mm bieżnika, pozwala na pokonanie podobnej ilości kilometrów, co ogumienie, które kilka lat temu dostało 6 mm. Kierowcy nie są zatem oszukiwani. Jednocześnie podczas jazdy opony wytworzą mniejszą ilość gumowych odpadów. Mikrocząsteczki w mniejszym stopniu zanieczyszczą zatem środowisko.

Kiedy opony są zużyte i nie nadają się do dalszej jazdy?

Na początku materiału napisałem o tym, że minimalna wysokość bieżnika w oponie to 1,6 mm. I jest w tym wiele racji. Choć przepisy znają jeden wyjątek od tej zasady. Bo 1,6 mm to wartość obowiązująca, ale w przypadku, w którym ogumienie nie posiada wskaźnika granicznego zużycia. Prawie wszystkie współczesne opony jednak go mają.

Wskaźnik – zwany TWI (Tread Wear Indicator) – to nic innego, jak próg, który można dostrzec w rowku bieżnika. W sytuacji, w której granica śladu zrówna się z nim, ogumienie trzeba wycofać z dalszej eksploatacji. Dalsza jazda na tak zużytej oponie sprawia, że motocykl nie spełnia wymogów technicznych. W razie kontroli drogowej jego kierowca straci dowód rejestracyjny, a do tego otrzyma od 20 do 3000 zł mandatu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.