Zacznie się od lipca 2024. Musi być obowiązkowo w aucie. Wszystko będzie rejestrowane

Co to jest EDR w samochodzie? Tak zwana czarna krzynka wkrótce przestanie nam się kojarzyć już tylko z samolotami, a wszystko przez zmianę i wprowadzenie nowych przepisów. Sprawdź, czego dokładnie dotyczą i na co każdy kierowca powinien zwrócić uwagę.

Każdy kierowca, który ma własny samochód, zobowiązany jest do śledzenia informacji i zmian przepisów, które z czasem mogą nakładać na niego nowe obowiązki. Okazuje się, że nowy wchodzi już od lipca, dlatego czasu jest mało. Wszystko związane jest z tzw. czarnymi skrzynkami. O co chodzi?

Zobacz wideo Tak brzmi nowy Mustang Dark Horse! [MATERIAŁ WYDAWCY MOTO.PL]

Co to jest EDR w samochodzie? Od lipca wchodzą zmiany ważne dla kierowców

Jak podaje autokult.pl, już od 7 lipca bieżącego roku każdy nowy samochód, który zostanie zarejestrowany na terenie Unii Europejskiej, obowiązkowo będzie musiał mieć w wyposażeniu moduł EDR (Event Data Recorder), potocznie zwany czarną skrzynką. Choć nazwa zazwyczaj kojarzy nam się z samolotami, to warto wiedzieć, że podobne urządzenia można też montować w autach. Po co to robić? Moduł zapisze dane z jazdy, co pomoże w wyjaśnieniu przyczyn potencjalnych wypadków drogowych. Jakie dane mogą być w ten sposób badane?

  • Stosowanie pedału hamulca;
  • Prędkość samochodu;
  • Kierunek i siła uderzenia;
  • Status pasów bezpieczeństwa i poduszek powietrznych;
  • Inne.

Co istotne, takie dane zapisywane są przed, w trakcie i chwilę po kolizji.

sposoby na ochłodzenie wnętrza samochodu/ lato/fala upałów/klimatyzacjasposoby na ochłodzenie wnętrza samochodu/ lato/fala upałów/klimatyzacja Fot. Franciszek Mazur / Agencja Wyborcza.pl

Jakie samochody mają EDR? Nowe przepisy będą też dotyczyć innych pojazdów

Okazuje się, że obowiązkowe wyposażenie pojazdów w moduł EDR nie będzie dotyczyć tylko samochodów osobowych. Zmiany, choć nieco później, dotkną też ciężkie ciężarówki, autokary i autobusy. Nastąpi to 7 stycznia 2026 r. Począwszy od 7 stycznia 2029 r. również i pozostałe grupy nowych pojazdów będą musiały mieć zainstalowany moduł. Po co? Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo kierowców i pasażerów, oraz większą możliwość udowodnienia, że wypadek nie został spowodowany z naszej winy. Moduł pomoże też w rozwikłaniu usterek, które dotknęły pojazdy w trakcie jazdy. Jeśli masz ochotę, zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.