Kontrola drogowa to zawsze stresująca sytuacja dla kierowcy. Od razu w naszej głowie rodzi się pytanie, czy zrobiliśmy coś nie tak. Podczas rutynowej kontroli zastanawiamy się m.in. czy mamy wymagane wyposażenie samochodu. Czy policjant powinien mieć konkretny powód, aby nas zatrzymać? W sieci wciąż krąży wiele mitów dotyczących braku podstaw do policyjnej rutynowej kontroli drogowej.
Warto znać swoje prawa i zasady zachowania. Podstawą prawną dla rutynowej kontroli drogowej jest ustawa z 20 czerwca 1997 roku, Prawo o ruchu drogowym. Funkcjonariusze, zatrzymując pojazd muszą działać w granicach prawa i podczas kontroli powinien zostać podany powód. W rzeczywistości wcale nie musi dojść do wykroczenia lub nie musi być nawet podejrzenia, aby do takiego zatrzymania doszło. Przepisy mówią jasno. W artykule 129 ustęp 2. Prawa o ruchu drogowym znajdziemy dokładne zapisy określające, jakie czynności może podjąć funkcjonariusz. Za nie wykonywanie poleceń policjanta lub innego funkcjonariusza grozi kara grzywny w wysokości 500 złotych.
Kontrola może obejmować:
Warto pamiętać, że kontrole rutynowo odbywają się na terenie całego kraju. Nie ma powodów do stresu, jednak warto być przygotowanym. Podczas zatrzymania należy posiadać dokument potwierdzający jego tożsamość (np. dowód osobisty, prawo jazdy). W przeciwnym razie grozi nam mandat. Od 5 grudnia 2020 roku kierowcy nie są zobligowani do posiadania przy sobie fizycznego prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego i potwierdzenia ubezpieczenia OC. Funkcjonariusze są w stanie to zweryfikować z poziomu systemu elektronicznego. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.