Jak Skoda stała się Laurą. Test, w którym nowa Octavia 2.0 TDI nas zaskoczyła

Filip Trusz
Do Skody Octavii 2020 zwracasz się "Laura". I to sporo mówi o nowej generacji czeskiego kompaktu. Auto nabrało charakteru i nareszcie ma własną osobowość. Nie jest już tylko praktyczniejszym Golfem.

Wywołująca asystenta głosowego komenda "Ok, Laura" nie jest nowością w autach Skody, ale ja spotkałem się z nią po raz pierwszy dopiero teraz. Z początku się uśmiechnąłem, jednak po chwili pomyślałem, że akurat nowej Octavii to bardzo pasuje. Znacznie bardziej niż suche "Hej, Skoda" lub "Ok, Skoda". Zwracanie się do auta po imieniu w poprzednich generacjach byłoby dziwne. Tu jest wręcz przeciwnie.

Z czym kojarzy wam się Octavia? Większy, przestronniejszy i, do pewnego momentu, tańszy Golf. Kwintesencja porządnego samochodu. Poprawny wygląd - jest. Ergonomiczne wnętrze - też. Wielki bagażnik - odhaczone. Tylna kanapa, na której wygodnie usiądą wysokie osoby - kolejny ptaszek. Garść systemów i nowoczesne wyposażenie - są. Wydajne i oszczędne silniki - na długiej liście jednostek napędowych każdy coś dla siebie znajdzie. Octavia zawsze była do bólu poprawna. Trudno było ją skrytykować, ale też niczym nie porywała. Czwarta generacja sporo zmienia.

Skoda Octavia 2.0 TDISkoda Octavia 2.0 TDI Zuzanna Krzyczkowska

Zajrzyjcie do galerii. Nowa Octavia zaskakuje wyglądem

Wystarczy na nową Octavię spojrzeć. To już nie jest nudny liftback czy kombi. To raczej mniejszy Superb z naprawdę przyjemną dla oka stylistyką. Nie pamiętam, żeby ktoś chwalił zwykłe wersje poprzednich generacji za wygląd, a podczas krótkiego testu nie raz słyszałem "To Octavia? Ale dobrze wygląda". Nowa Skoda zdecydowanie wyróżnia się w klasie kompakt i pokazuje, że dla klasycznych aut jest jeszcze miejsce na drogach. Nie wszystko musi być SUV-em lub SUV-a udawać.

Skoda Octavia 2.0 TDISkoda Octavia 2.0 TDI Zuzanna Krzyczkowska

Wnętrze, w którym czujesz się znakomicie

Równie dobre wrażenie robi kompletnie przeprojektowane wnętrze. Jest trochę po niemiecku, ale świeży projekt zaskakuje. Trudno znaleźć w segmencie równie nowocześnie wyglądającą kabinę. Siadając za kierownicą czujemy, że to samochód zaprojektowany w XXI wieku. Co ważne, projektanci nie przesadzili. Jestem fanem peugeotów, ale wiem, że wiele osób je krytykuje. Tu powinien odnaleźć się także bardziej konserwatywny kierowca. Sympatię budzą wykorzystane materiały. W najwyższej aktualnie wersji Style zapomnijcie o twardych i brzydkich plastikach. Strategiczne miejsca wykończono wręcz wzorowo. Mam nawet wrażenie, że Skoda w ostatnich modelach stara się pod tym względem przyćmić VW.

Skoda Octavia 2.0 TDI 2020Skoda Octavia 2.0 TDI 2020 fot. Filip Trusz

Nie odstaje też wyposażeniem. Testówka miała porządny wyświetlacz head-up, nagłośnienie Canton, indukcyjną ładowarkę, najnowszy system multimedialny, zaawansowaną automatyczną klimatyzację, nastrojowe oświetlenie, asystentów i systemy bezpieczeństwa oraz wielkie okno dachowe.

Skoda Octavia 2.0 TDI 2020Skoda Octavia 2.0 TDI 2020 fot. Filip Trusz

Wnętrze prezentuje się spektakularnie, ale nie ma róży bez kolców. Nowoczesność nie zawsze oznacza wygodę

Niestety, projektanci usunęli kilka przydatnych pokręteł i przycisków. Głośnością sterujemy przesuwając palcem po specjalnym panelu (fajne, ale po co), ustawianie klimatyzacji odbywa się z poziomu ekranu dotykowego, a pod nim umieszczono kilka przycisków-skrótów. Wywołują odpowiednie menu na wyświetlaczu i dopiero na nim możemy kliknąć w interesującą nas funkcję (np. wyłączenie układu Start-Stop). Zawsze podkreślamy, że fizyczne przyciski są wygodniejsze. Tutaj Octavii należy się więc minus.

Skoda Octavia 2.0 TDI 2020Skoda Octavia 2.0 TDI 2020 fot. Filip Trusz

Plus czy minus? Wciąż nie wiem, co postawić przy nowym systemie multimedialnym. Z jednej strony zachwyca szatą graficzną, liczbą funkcji, intuicyjną obsługą i możliwościami konfiguracji. Ale z drugiej, wyraźnie potrzebuje aktualizacji. Octavią jeździłem kilka dni i chyba nie było przejażdżki, żeby system nie miał drobnej wpadki. Przykłady? Nie połączył się automatyczne z telefonem, z ekranu zniknął jeden kafelek, asystentka Laura nie chciała reagować albo zamiast obrazu z kamery cofania zobaczyłem czarny ekran. Irytuje też brak klasycznego złącza USB. Wciąż mam wrażenie, że jest za wcześnie na USB-C. Zwłaszcza w tak popularnym modelu.

Skoda Octavia 2.0 TDI 2020Skoda Octavia 2.0 TDI 2020 fot. Filip Trusz

Praktyczność? Nie chcę was zanudzać

Bo akurat w przypadku Octavii to żadna nowość. Skoda znowu urosła o mniej więcej 2 cm i przy długości 469 cm może walczyć nie tylko z kompaktami, ale i wieloma samochodami klasy średniej. Pojemność bagażnika zmierzona przez Skodę wynosi 600 l w liftbacku i 640 l w kombi. Jeśli interesują was dokładne wymiary i lista rozwiązań Simply Clever, to zapraszam do obszerniejszego materiału. Poniżej wklejam też kilka zdjęć. Fotel kierowcy ustawiony jest pode mnie (180 cm).

Skoda Octavia 2.0 TDI 2020Skoda Octavia 2.0 TDI 2020 fot. Filip Trusz

Skoda Octavia 2.0 TDI 2020Skoda Octavia 2.0 TDI 2020 fot. Filip Trusz

Skoda Octavia 2.0 TDI 2020Skoda Octavia 2.0 TDI 2020 fot. Filip Trusz

Diesel wciąż ma przed sobą przyszłość

Hybrydy miękkie i ładowane z gniazdka - to im wszyscy producenci poświęcają najwięcej miejsca przy każdej kolejnej premierzy, ale do redakcji przyjechała klasyka gatunku. Octavia z dieslem 2.0 TDI o mocy 150 KM. Skoda w e-czasach chyba trochę wstydzi się tej jednostki, bo usunęła oznaczenie i z klapy bagażnika, i samego silnika, ale to wciąż najlepsza propozycja dla kogoś, kto pokonuje duże dystanse. Jest dynamicznie (8,7 s do setki) i oszczędnie (4,7 l/100 km). Przy spokojnej jeździe, w trybie Normal i bez Start-Stopa, udało mi się osiągnąć nawet taki wynik. Oczywiście w sprzyjających warunkach, ale to nie zmienia faktu, że nowoczesne diesle imponują. Przez większość testu spalanie kręciło się wokół szóstki.

Skoda Octavia 2.0 TDI 2020Skoda Octavia 2.0 TDI 2020 fot. Filip Trusz

Podczas jazdy narzekać można tylko na działającą ze zwłoką skrzynię DSG (zwłaszcza przy ruszaniu i nagłym wciśnięciu gazu), tak to Octavii nie można nic narzucić. Zwłaszcza, że system wyboru trybu jazdy pozwala wiele parametrów dostosować do swoich preferencji w trybie Individual. Ja polecam wszystko w Normalu, układ kierowniczy w Sporcie, a zawieszenie w połowie drogi między Normal a Sport. Wtedy Skoda staje się przyjemnie angażująca w zakrętach.

Nowa Skoda Octavia Combi 2.0 TDI 150 KM DSG - opinie Moto.pl. Podsumowanie

To niby wciąż ta sama Octavia - wzór przestronnego samochodu kompaktowego. Ten sam dobrze nam znany i szalenie popularny nad Wisłą "większy Golf". A jednak nie do końca. Nowa generacja wyraźnie zmienia wizerunek modelu i pozycjonuje go pół półki wyżej. Nie doceniamy tu już tylko centymetrów i litrów. Nowa Octavia, nawet w tak pozbawionej emocji, wersji 2.0 TDI, budzi sympatię. Nabrała swojego charakteru i osobowości. Ładna, nowoczesna, dobrze wykonana... Pasuje jej nawet to imię Laura.

To drugi z dwóch najpopularniejszych kompaktów w kraju, który chwalimy za nabranie charakteru. W Polsce pojedynek Corolla vs. Octavia będzie jeszcze ciekawszy. Zobaczcie nasz test nowej Corolli:

Zobacz wideo Popularny japoński kompakt w wersji hybrydowej. Czy Corolla w końcu nabrała charakteru?

Skoda Octavia 2.0 TDISkoda Octavia 2.0 TDI Zuzanna Krzyczkowska

Skoda Octavia 2.0 TDISkoda Octavia 2.0 TDI Zuzanna Krzyczkowska