Znak z białym rombem to pułapka dla kierowców. Już z daleka będzie wiadomo, kto zapłaci 600 zł

Niepozorny znak, czyli biały romb na niebieskim tle rodzi zamieszanie wśród wielu kierowców. Nie każdy zdaje sobie sprawę, w jakim celu został umieszczony. Co oznacza nowy znak, który pojawił się na drogach?

Dla większości kierowców polskie znaki nie stanowią żadnej trudności. Schody pojawiają się, gdy mamy do czynienia z wcześniej nieznanym nam znakiem, które na polskich drogach nie uświadczymy. Niewiedza z kolei naraża nas na widmo mandatu. Znaczenie nowego znaku warto, aby poznali szczególnie kierowcy podróżujący do Francji.

Zobacz wideo Nowe Audi A4. Sprawdzamy, jak jeździ jeden z najbardziej pożądanych samochodów na polskim rynku [MATERIAŁ WYDAWCY MOTO.PL]

Co oznacza znak biały romb na niebieskim tle? To istotna informacja dla kierowcy

Ma kształt świecącego lub niepodświetlanego panelu z białym rombem na niebieskim tle. Ustanowiony dekretem z 24 sierpnia 2020 roku wyznacza pas przeznaczony dla:

  • pojazdów komunikacji miejskiej,
  • taksówek,
  • pojazdów przewożących co najmniej dwie osoby łącznie z kierowcą,
  • pojazdów o bardzo niskiej emisji, czyli posiadających naklejkę Crit' Air 0.

W niektórych regionach Francji rezerwuje dla nich określone pasy ruchu, systematycznie lub okazjonalnie, zazwyczaj w godzinach szczytu. Pas może znajdować się po lewej lub prawej stronie pasów ruchu. Chodzi m.in. o promowanie carpoolingu, czyli wspólną jazdę, a nie w pojedynkę.

Co grozi za zignorowanie znaku? Mandaty dla kierowców są wysokie

Za niestosowanie się do znaku trzeba będzie zapłacić sporą karę. Jeśli zostaniemy zatrzymani przez policję lub zarejestrowani na kamerach możemy spodziewać się mandatu w wysokości 135 euro (ok. 600 zł). Wykrywanie naruszeń jest realizowane za pomocą specjalnego radaru sterowanego przez sztuczną inteligencję, który jest zainstalowany w różnych miejscach, aby kontrolować liczbę osób znajdujących się w pojeździe. Pasy oznaczone białym rombem na niebieskim tle spotkamy np. w Paryżu, Lyonie, Nantes, Rennes, Grenoble i Strasburgu. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.

Czy zdarza ci się zignorować znak drogowy?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.