Masz usunięty filtr DPF? To się zdziwisz na przeglądzie technicznym. Będą spore zmiany

Na Stacjach Kontroli Pojazdów zapowiada się prawdziwa rewolucja. Specjaliści będą nie tylko fotografować sprawdzany pojazd. Zmiany obejmą także samochody z DPF-em. Jeśli właściciel się go pozbył, może mieć kłopot.

Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów postuluje kilka zmian, jakie miałyby zostać wprowadzone w życie w kwestii przeglądu pojazdów. To między innymi identyfikacja samochodu w systemie CEPiK, zamiast dowodu rejestracyjnego, a także dokumentacja auta podczas wykonywania badania (zdjęcie licznika, boków pojazdu oraz przodu i tyłu). To jednak nie wszystko. Zmiany obejmą filtry DPF.

Zobacz wideo Aż 15 nowych samochodów dostawczych Stellantis. Część z nich jest produkowana w Polsce

Co to jest DPF? Wiele właścicieli samochodów woli się go pozbyć. Już niedługo mogą za to słono zapłacić

DPF, czyli diesel particulate filter, montowany jest w silnikach wysokoprężnych. To umieszczony za katalizatorem filtr, którego struktura ma zatrzymywać zanieczyszczenia i czyścić gazy spalinowe. Kiedy w nagromadzi się w nim zbyt dużo cząstek stałych, należy go wypalić. Można to zrobić na postoju, chociaż policja nie patrzy przychylnie na takie działanie. Dlatego najlepiej wypalić go podczas dłuższej jazdy, utrzymując przez kilkanaście minut wysokie obroty (od 2500 do 3500/minutę). Wielu właścicieli samochodów z DPF-em pokonuje krótsze trasy, a oczyszczanie filtra jest dla nich uciążliwe, więc decyduje się na jego usunięcie. Okazuje się, że to wcale nie jest dobry pomysł.

Masz w samochodzie wycięty DPF? Lepiej uważaj, bo możesz nie przejść przeglądu technicznego

Rewolucja obejmuje wyposażenie Stacji Kontroli Pojazdów w liczniki cząstek stałych, które pozwolą skontrolować czy właściciel usunął DPF w samochodzie. Warto mieć na uwadze, że samo usunięcie nie jest karane, ale zakazane jest poruszanie się pojazdem pozbawionym filtra, a to wiąże się z nieprzejściem przeglądu okresowego. W takiej sytuacji właściciel będzie zmuszony zakupić nowy DPF, a to spory koszt sięgający nawet 10 tys. zł.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.