Skoda Octavia I II i III. Prześwietlamy trzy generacje. Polecane wersje i pułapki

Od ćwierć wieku czeski kompakt zdobywa serca europejskich klientów, serwując nam funkcjonalne nadwozie i dopracowaną mechanikę autorstwa Volkswagena. Wysokie mniemanie kierowców o każdej generacji Skody Octavii doskonale widać na rynku wtórnym, gdzie zadbane egzemplarze szybko znajdują nowych właścicieli. Oczywiście, przez lata nie dało się uniknąć jakościowych potknięć. Niemniej, zależnie od dostępnego budżetu, kupno kompaktowego bestsellera jest dobrym posunięciem. Podpowiadamy, na które wersje warto postawić.

Skoda Octavia I - opinie, awarie, najlepsze wersje

Rynkowa kariera pierwszej generacji trwała od 1996 aż do 2010. Model opracowano z wykorzystaniem gotowych rozwiązań znanych z Volkswagena Golfa IV. Dzięki temu, dostęp do wszelkich części mechanicznych nie stwarza żadnych trudności. Nadwozie skutecznie zabezpieczono przed korozją, choć najstarsze sztuki potrafią delikatnie korodować. Auto występowało jako liftback i kombi. Ma 451 cm długości, natomiast rozstaw osi wynosi 251 cm.

Jeśli szukasz samochodu używanego, to więcej praktycznych porad i przeglądów ogłoszeń znajdziesz na stronie głównej gazety.pl

Zobacz wideo Skoda Octavia RS iV - zachowanie sportowego charakteru auta przy ograniczeniu spalania i emisji CO2?

Wnętrze wykonano z wytrzymałych materiałów. Jedyną, typową wadą znaną z innych aut koncernu VAG są łuszczące się plastiki. O ile na fotelach każdy znajdzie wygodną pozycję i wystarczającą ilość miejsca, o tyle na kanapie jest zwyczajnie ciasno. Krótki rozstaw osi nie pozwolił na wiele. Octavia I nadrabia braki oferując ogromną przestrzeń bagażową: liftback 528, a kombi 548 litrów. Jeśli mamy szczęście, znajdziemy egzemplarz z elektrycznie sterowanymi szybami i lusterkami, automatyczną klimatyzacją, szyberdachem, komputerem pokładowym, skórzaną tapicerką i napędem 4x4.

Pierwsza generacja czeskiego kompaktu z powodzeniem może uchodzić za wzór trwałości. Paleta silników benzynowych składa się z czterocylindrowych jednostek z wtryskiem wielopunktowym. To 1.4 60-75 KM, 1.6 75-102 KM, 1.8 125 KM, 1.8 Turbo 150-180 KM i 2.0 115 KM. Każdy korzysta z paska rozrządu (koszt wymiany to 600-700 złotych) wymienianego co 70-90 tysięcy kilometrów. Wariant doładowany to odporna na intensywne użytkowanie i wszelkie modyfikacje jednostka z dwudziestozaworową głowicą. We wszystkich przypadkach nie notuje się typowych bolączek. Okazjonalnie zdarzają się trudności z zaworem EGR. Tu pomaga jego czyszczenie. Inne usterki wynikają raczej ze skrajnego zaniedbania. Co ważne, benzyniaki doskonale odnajdują się spalając gaz LPG.

Kupno Octavii z silnikiem diesla jest obecnie ryzykowną decyzją. Większość egzemplarzy ma na koncie imponujące przebiegi. Oczywiście, wciąż możemy trafić na sumiennie serwisowaną sztukę, dla której przebieg wciąż nie ma żadnego znaczenia. Gamę otwiera wolnossący i zdecydowanie za słaby 1.9 SDi o mocy 68 KM. Przyjemną eksploatację zapewnia dopiero doładowany wariant – 1.9 TDI. Przez lata występował w wielu odmianach mocy (74-131 KM), z przekładniami pięcio i sześciobiegowymi. Zawsze jednak zapewnia wystarczające osiągi i ascetyczne spalanie, spadające nawet poniżej 5 litrów na setkę. Niektórzy wytykają niemieckiej konstrukcji hałaśliwą pracę pompowtryskiwaczy. To jednak trwałe rozwiązanie, a ewentualna regeneracja to wydatek rzędu 500 złotych za sztukę. Turbosprężarka w sprzyjających warunkach wytrzymuje zdecydowanie więcej niż 250 tysięcy kilometrów. Jej generalna naprawa pochłonie 1500-1800 złotych.

Układ jezdny jest trwały i co najważniejsze, bardzo tani w naprawach. Dotyczy to także opcjonalnego napędu 4x4. W tym przypadku przy tylnej osi pracuje układ wielowahaczowy.

Skoda Octavia ISkoda Octavia I fot. Skoda

Skoda Octavia II - opinie, awarie, najlepsze wersje

Od 2004 do 2013 w salonach dostępna była druga odsłona czeskiego przeboju. Ponownie oferowano liftbacka i kombi, a bagażnik urósł do 585 i 605 litrów. Estetyczne nadwozie nie ma większych problemów z korozją. O wytrzymałości modelu najlepiej świadczy ogromna popularność we flotach firmowych. Zdaniem mechaników, także i tak generacja okazała się wyjątkowo odporna. Auto nieznacznie też urosło. Teraz ma 457 cm długości, a rozstaw osi zwiększył się do 258 cm.

Wnętrze nie powala finezją czy doborem materiałów. Plastiki są poprawne i dokładnie zmontowane. Tekstylia nawet po 300 tysiącach kilometrów wciąż mogą prezentować się okazale, wystarczy tylko troska właściciela. W II generacji wyraźnie poprawiono przestronność w kabinie. Teraz także na kanapie zmieścimy dorosłe osoby. Lista dodatków obejmuje automatyczną klimatyzację, nawigację z dotykowym ekranem, szyberdach, skórzaną tapicerkę, napęd 4x4, awaryjne, automatyczne przekładnie DSG i podstawowe systemy bezpieczeństwa.

Skoda Octavia IISkoda Octavia II fot. Skoda

Szeroka gama silników benzynowych zawiera paradoksalnie tylko dwie pozycje, które wciąż zasługują na uznanie. Bazowe 1.4 i 1.6 MPI (80 i 105 KM) zapewniają ledwie wystarczające osiągi. Z drugiej strony, jako jedyne nadają się do montażu instalacji gazowej i nie borykają się z wadami technicznymi. Tutaj wystarczą tylko regularne wymiany części eksploatacyjnych. Pozostałe jednostki to wybór podwyższonego ryzyka. Do wyboru mamy wolnossące 1.6 FSI 115 KM i 2.0 FSI 150 KM. Tutaj bezpośredni wtrysk paliwa przekreśla sens LPG. Co gorsza, jednostki okazują się paliwożerne i kłopotliwe w serwisowaniu. Dobre osiągi zapewniają doładowane 1.4, 1.8 i 2.0 TSI generujące odpowiednio 122, 160 i 200 KM. Są to motory z początku serii. Korzystają także z bezpośredniego wtrysku paliwa i felernego napędu rozrządu z teoretycznie wiecznym łańcuchem. Niestety to napinacz łańcucha jest jednym z głównych problemów. Szybko się rozciąga prowadząc nawet do dewastacji jednostki. Dodajmy do tego jeszcze wysokie spalanie oleju silnikowego. Im młodszy egzemplarz, tym ryzyko poważnej awarii maleje.

Wśród diesli godne polecenia są tylko najsłabsze konstrukcje. To 1.9 TDI i jej następca 1.6 TDI. Generują 105 KM, co w zupełności wystarcza do sprawnego przemieszczania. Spalają symboliczne porcje oleju napędowego i nie drenują portfela właściciela. Nie można tego powiedzieć o silniku 2.0 TDI. W tym okresie inżynierowie koncernu VAG dopiero wdrażali kolejne poprawki. Generuje 140-170 KM, zapewnia świetne osiągi i wciąż niskie spalanie. Niestety, często dochodzi do zerwań łańcucha rozrządu, pękania głowic czy wypalania tłoków. Po zastąpieniu pompowtryskiwaczy wtryskiem typu common-rail, wszelkie bolączki ustąpiły.

Prosty układ jezdny ponownie nie zawodzi. Mimo wiadomej jakości naszych dróg, zawieszenie okazuje się wytrzymałe i tanie w bieżących naprawach. Po latach pokaźnych inwestycji wymagać mogą dwusprzęgowe automaty DSG.

Skoda Octavia III - opinie, awarie, najlepsze wersje

Trzecia odsłona Octavii dostępna była od 2012 do 2020 jako liftback i kombi (bagażnik 590-610 litrów). Problem korozji nie występuje. Ciekawie narysowane nadwozie po raz pierwszy może wzbudzać emocje. Zwłaszcza, jeśli znajdziemy egzemplarz z LED-owym oświetleniem i 18-calowymi obręczami ze stopów lekkich. Znów zwiększyły się gabaryty. Auto ma 466 cm długości, a rozstaw osi wynosi 269 cm.

Także we wnętrzu dzieje się zdecydowanie więcej niż dotychczas. Jakość zastosowanych materiałów prezentuje zgoła odmienny poziom niż poprzednich. Tworzywa są miękkie i skutecznie spasowane. Pozycja za kierownicą przypadnie do gustu niemal każdemu, podobnie jak prostota obsługi. Na kanapie znów wygodnie zasiądą dwie dorosłe osoby. Dostępna była automatyczna klimatyzacja, skórzana tapicerka, dobre, rozbudowane multimedia z nawigacją i kamerą cofania, komputer pokładowy, liczne systemy wsparcia kierowcy, automatyczne przekładnie DSG i napęd 4x4.

W trzeciej generacji Octavii nie znajdziemy już wiekowych i pancernych silników benzynowych - za wyjątkiem krótko oferowanego na nielicznych rynkach 1.6 MPI 110 KM. Tu wybierać możemy tylko wśród doładowanych jednostek z rodziny TSI. Na szczęście, dostajemy ich poprawione wersje, pozbawione wadliwego łańcucha rozrządu. Postawiono na tani pasek (wymiana kosztuje około 600-900 złotych). Wciąż korzystają z bezpośredniego wtrysku paliwa i doładowania (regeneracja turbosprężarki pochłonie około 1800 złotych). Gama składa się z 1.0 TSI 115 KM, 1.2 TSI 86-110 KM, 1.4 TSI 140-150 KM, 1.5 TSI 110-150 KM KM, 1.8 TSI 180 KM i 2.0 TSI 220-230 KM. Producent skutecznie pozbył się największych wad swoich benzyniaków, co pozwala na dłuższą eksploatację bez poważnych defektów. Oczywiście, wciąż należy skrócić interwał wymiany oleju do 10-15 tysięcy kilometrów i często uzupełniać poziom oleju silnikowego.

Diesle to sprawdzony 1.6 TDI 90-105 KM i pożądany przez kierowców 2.0 TDI o mocy 150 i 184 KM. Każdy korzysta z bezpośredniego wtrysku common-rail, filtra cząstek stałych i turbosprężarki ze zmienną geometrią łopat. Regularny serwis pozwala utrzymać jednostkę w doskonałej kondycji przez długie lata. Żywotność turbosprężarki czy kosztownego koła dwumasowego i sprzęgła zależy w dużym stopniu od kierowcy. Niemniej, te komponenty potrafią dotrwać do 250-280 tysięcy kilometrów.

Skoda Octavia IIISkoda Octavia III fot. Skoda

Ile kosztuje używana Skoda Octavia? Sytuacja cenowa w ogłoszeniach

Octavię pierwszej generacji można kupić już za 2-3 tysiące zł. Będą to jeżdżące auta, ale wymagające troski. Na przyzwoicie zachowany egzemplarz lepiej przeznaczyć 5-6 tysięcy. Próg wejścia do drugiego wcielenia wiąże się z wydatkiem 9-10 tysięcy. Warte grzechu auta sprzed liftingu kosztują 15-17 tysięcy zł. Na odmianę po modernizacji trzeba przeznaczyć około 22-25 tysięcy. To mniej więcej tyle, na ile sprzedawcy wyceniają trzecią edycję z pierwszych dwóch lat produkcji. By móc przebierać niczym w ulęgałkach, trzeba wysupłać z portfela 40-45 tysięcy zł.

Używana Skoda Octavia I, II oraz III - opinie. Podsumowanie

Bez względu na generację, Skoda Octavia to wybór rozsądku. Model w wielu kwestiach deklasuje rywali, zwłaszcza pojemnością bagażnika. Ogromna popularność przekłada się na dość niskie ceny części zamiennych i usług serwisowych. Znalezienie krajowego egzemplarza nie stanowi również karkołomnego wyzwania. Każde wcielenie oferuje dobre właściwości jezdne i satysfakcjonujący komfort. Problemy techniczne pojawiają się w drugiej edycji, gdzie w początkowych latach jednostki z rodziny TSI i TDI płatały kosztowne figle. Na te odmiany należy uważać. Pozostałe nie powinny nadszarpnąć harmonii domowego miru.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.