Opinie Moto.pl: Subaru Crosstrek. Rzuca rękawice w klasie kompaktowej. Nie tylko na asfalcie

Subaru kojarzy się przede wszystkim ze sportem motorowym. Od kilku dekad z powodzeniem rywalizuje w najwyższej klasie rajdowej, a niektóre technologie z wyczynowych pojazdów przenosi do samochodów cywilnych. Obok Imprezy będącej znakiem rozpoznawczym firmy, nie zapominamy o kategorii 4x4. Forester był jednym z prekursorów tego segmentu w połowie lat 90. Gamę uzupełnił Outback, XV, a teraz do salonów wjeżdża Crosstrek.

Najnowszy model japońskiego koncernu to ewolucja XV. Auta wprowadzonego w 2011 do Europy. Obecne, trzecie wcielenie wierne jest tradycji w kategorii poszanowania właściwości 4x4. Mechanika przeszła ewolucję, podobnie jak szata wizualna oraz wnętrze. Rysy Crosstreka są znajome. Projektanci popracowali nad wyrazistymi detalami, co dostrzeżemy zwłaszcza w przedniej części. Tutaj najwięcej się dzieje, a wisienką na torcie są niezłej klasy reflektory LED z funkcją aktywnego doświetlania zakrętów.

Zobacz wideo Goodwood Festival of Speed - wizyta na jednej z najlepszych imprez motoryzacyjnych na świecie [AUTOPROMOCJA]

Subaru Crosstrek - wymiary

Sylwetka 449,5-centymetrowego crossovera nawiązuje do poprzedników. Dwubryłowe nadwozie osadzono na felgach w rozmiarze 18 cali. Co ważne, mają sporo opony, dzięki czemu jazda po wybojach nie odbije się na zdrowiu fizycznym i psychicznym. Do tego dokładamy prześwit na poziomie 22 cm i zyskujemy solidnego off-roadera w segmencie kompaktowym. Drugiego auta z symetrycznym napędem na obie osie nie znajdziemy. To jeden z elementów, z którego Japończycy słyną od lat. W Crosstreku około 40 procent momentu obrotowego trafia na koła tylnej osi.

Subaru Crosstrek - wnętrze. Mieszanka nowoczesności z tradycją

W dobie cyfryzacji, analogowe wnętrza to prawdziwe egzotyki. Niemniej, są zdecydowanie łatwiejsze w codziennej obsłudze i spodobają się bardziej konserwatywnej grupie użytkowników. Takie wciąż funkcjonują chociażby w Foresterze. Crosstrek wprowadza nas na wyższy poziom, ale w wielu miejscach wciąż znajdziemy smaczki z lat 90. To między innymi grafika ilustrująca przepływ energii, przełączniki zawiadujące podgrzewanymi fotelami czy typowo japoński szyberdach z ręczną roletą. Nas to przekonuje.

Niemniej, inżynierowie Subaru nie zapomnieli o nowinkach. W każdej wersji dostaniemy 11,6-calowy ekran dotykowy z dużymi ikonami i całkiem przejrzystym menu. Niektóre zakładki są jednak przeładowane informacjami, przez co dotarcie do mniej popularnych funkcji może zająć dłuższą chwilę. Przeciętnie też przedstawia się obraz z kamery cofania. Za to duży plus za bezprzewodową łączność ze smartfonami opartymi na Android Auto oraz Apple CarPlay.

W Subaru nie będziemy natomiast narzekać na przestronność. Oferuje tyle miejsca w dwóch rzędach, ile auta klasy średniej sprzed dwóch dekad. Miejsca jest sporo w każdej płaszczyźnie. Przed kolanami, nad głowami i na wysokości barków. Z przodu docenimy obszerne siedziska, ale przydałoby się mocniejsze wyprofilowanie boczne oparć. Wygodnie jest również z tyłu, gdzie wygospodarowano dość duży podłokietnik i dwa dodatkowe gniazda USB (starszego i nowego typu). Przeciętnie za to przedstawia się bagażnik. W standardowej konfiguracji mieści skromne 315 litrów. Wystarczy jednak złożyć asymetryczne oparcie, by zyskać dostęp do 1314 l. W klasie kompaktowej rywale oferują większe możliwości transportowe.

W kategorii materiałów wykończeniowych, Subaru przedstawia solidny poziom. Całość dobrze spasowano, ale znaczna część tworzyw jest twarda. Sytuację poprawiają zróżnicowane faktury i wiele odcieni szarości. Kabinę nietrudno utrzymamy we względnej czystości. Warto też wspomnieć o kierownicy. Jest gruba, mięsista i pewnie leży w dłoniach.

Subaru CrosstrekSubaru Crosstrek fot. Subaru

Subaru CrosstrekSubaru Crosstrek fot. Subaru

Subaru Crosstrek - silnik, moc, osiągi. Wolnossący silnik i miękka hybryda

Czasy, gdy modele Subaru napędzał mocny, doładowany motor benzynowy, minęły bezpowrotnie. Obecnie, wybór ogranicza się wolnossących napędów. W Crosstreku znajdziemy hybrydę bazującą na 2-litrowym bokserze o mocy 136 KM i 182 Nm. W sukurs ekologii idzie elektryk o mocy 16,7 KM i 66 Nm. Ta miękka, 48-woltowa hybryda odzyskuje energię podczas hamowania i gromadzi ją w niewielkim, litowo-jonowym akumulatorze. Pozwala przejechać na prądzie dystans rzędu kilkuset metrów i najlepiej spisuje się w mieście, gdzie całkiem sprawnie radzi sobie z napędzaniem blisko 1,6-tonowego crossovera.

Zestaw napędowy korzysta z planetarnej skrzyni bezstopniowej przekazującej parametry na obie osie za sprawą symetrycznego napędu. To rzadkość w tej klasie i na pewno spodoba się kierowcom lubiącym czasem zjechać z utwardzonych szlaków. Crosstrek nie boi się głębokich kolein wypełnionych wodą, piaszczystych podjazdów czy przepraw przez błoto, zwłaszcza z oponami o bardziej off-roadowej specyfikacji. W segmencie C, trudno o równie dzielne auto.

W praktyce, na szutrowych i wyboistych drogach, Subaru okazuje się bardzo komfortowe. Dzielnie znosi pojawiające się znienacka korzenie, czy niewielkie kamienie. Przy niskich prędkościach zwiększa się siła wspomagania układu kierowniczego, przez co zwrotność nie pozostawia wiele do życzenia.

Subaru CrosstrekSubaru Crosstrek fot. Piotr Mokwiński

Subaru CrosstrekSubaru Crosstrek fot. Piotr Mokwiński


Tym samym, eksploatacja Crosstreka w mieście przypadnie do gustu szerokiej grupie odbiorców. Wysoki komfort przeprawiania się przez osiedlowe progi zwalniające, wysokie krawężniki lub zapadnięte studzienki, dla tego auta są bułką z masłem. Japońskie auto czyni to we względnej ciszy i bez zbędnej nerwowości. Nieco gorzej przedstawia się zużycie paliwa. Krótka trasa testowa obejmowała lokalne drogi powiatowe i krajowe o sporym natężeniu ruchu. Przy prędkościach rzędu 50-90 km/h, komputer pokładowy wskazał nieco ponad 8 litrów.

Subaru korzysta z planetarnej przekładni symulującej zmiany kolejnych przełożeń. O dziwo, wrażenia akustyczne są na satysfakcjonującym poziomie. Nie wyje przesadnie, a mocne dociskanie gazu nie generuje niepotrzebnego utrzymywania zbyt wysokich obrotów. Proces przyspieszania odbywa się płynnie, ale na piorunującą dynamikę nie mamy co liczyć. Przyspieszenie do setki trwa 10,8 sekundy. Niezbyt korzystnie przedstawiają się też próby elastyczności. Wyprzedzanie kolumny ciężarówek warto zaplanować i uzbroić się w cierpliwość. Taki urok hybrydowych napędów. Prędkość maksymalna wynosi 198 km/h.

Subaru Crosstrek - cena. Crosstrek już niebawem w polskich salonach

Subaru dobrze wpisuje się w obecne kanony, choć wciąż podąża własną ścieżką. Przekonuje dopracowanym 4x4, komfortowym zawieszeniem i przestrzenią w kabinie. Dobre noty zbiera również za wyciszenie wnętrza. Nie grzeszy jednak dynamiką i zużyciem paliwa. Podczas krótkiego kontaktu, Crosstrek zrobił na nas bardzo przyzwoite wrażenie, choć ma kilka wad. W udany sposób łączy tradycje marki z nowoczesnością. Ma przy tym wiele systemów bezpieczeństwa, które potrafią zbyt nachalnie informować o swej obecności.

Sytuacji cenowej wciąż nie znamy. Schodzący ze sceny XV został wyceniony w bazowej wersji na niewiele ponad 121 tysięcy złotych. Nowy model jest jednak znacznie bardziej zaawansowany i lepiej wyposażony w standardzie, zatem wzrost wartości katalogowej nie powinien być zdziwieniem. Oficjalny debiut modelu już za kilka tygodni w polskich salonach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.