Cwaniak z Rosji trafia na cwaniaka z Kazachstanu. Jak kupić nowe auto i obejść sankcje? Czasem można dużo stracić

Rosjanie tęsknią za zagranicznymi samochodami, telefonami, komputerami czy sprzętem AGD. Stąd w najlepsze kwitnie tzw. import równoległy. Korzysta na tym m.in. Kazachstan. Dostawy niektórych produktów do Rosji wzrosły wielokrotnie. Rekordy dotyczą nie tylko nowych samochodów, ale smartfonów czy pralek. Na lukratywnym biznesie można jednak sporo stracić. Rosyjskie władze ostrzegają przed pomysłowymi oszustami.

Już w pierwszej połowie 2022 r. większość rosyjskich salonów samochodowych opustoszała. W błyskawicznym tempie skurczyły się zapasy nowych samochodów renomowanych zagranicznych marek. Puste półki pojawiły się także m.in. w elektromarketach. Koncerny wstrzymały bowiem dostawy swoich produktów (nie tylko przemysłowych, ale i spożywczych).

Zobacz wideo Toyota prosto z USA

Rosjanie szybko przekonali się, że niełatwo zastąpić braki w asortymencie lokalną produkcją. Trudno było oczekiwać, że Łada czy Moskwicz błyskawicznie zaczną produkcję aut, które zastąpią luksusowe modele Audi, BMW, Lexusa czy Mercedesa. Wyzwaniem na miarę mission impossible stało się także pozyskanie porządnych zamienników zachodnich pralek, piekarników, płyt indukcyjnych, komputerów (Białoruś próbowała stworzyć własnego narodowego laptopa) czy smartfonów.

Import równoległy. Co to jest?

Szybko znaleziono rozwiązanie. To tzw. import równoległy, czyli zakupy towarów znanych firm bez ich zgody. Zakupy w krajach nieobjętych sankcjami, czyli przede wszystkim na obszarze Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. Wszystko oczywiście pod kontrolą Ministerstwa Przemysłu i Handlu Federacji Rosyjskiej. Zadaniem urzędników jest bowiem aktualizowanie listy firm, które dopuszczono do obrotu w Rosji.

Jednym z doskonałych źródeł zaopatrzenia w ramach importu równoległego stał się Kazachstan. Według danych kazachskiej edycji Forbes eksport w 2022 r. wzrósł o 25 proc. (w porównaniu do 2021 r.). Tylko w 2022 r. Kazachowie dostarczyli do Rosji 100 tys. pralek. Rok wcześniej ani jednej! Znacząco zwiększono także eksport samochodów czy smartfonów. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2022 r. do Rosji trafiło 6,5 tys. aut z Kazachstanu. To 15 razy więcej niż rok wcześniej.

Moskwicz 6Moskwicz 6 Moskwicz. Materiały producenta

Moskwicz 6Moskwicz 6 Moskwicz. Materiały producenta

Moskwicz 3Moskwicz 3 Materiały prasowe

Kazachstan stał się nie tylko znaczącym źródłem nowych i używanych aut. Został również doskonałym miejscem tranzytowym. Do republiki trafiają bowiem pojazdy z Chin, Indii czy Emiratów Arabskich sprowadzane dla klientów w Rosji. Nie wszystkie modele można bowiem znaleźć w kazachskich salonach. I nie wszystkie spełniają wymagane normy.

Wbrew pozorom zakup wymarzonego auta w Kazachstanie nie jest tak prosty jak mogłoby się wydawać. Na Rosjan zastawiono bowiem sporo pułapek. Okazuje się, że mogą zadziwiająco łatwo stracić swoje pieniądze albo wydać fortunę na legalizację auta w swoim kraju.

Bestune T77 jako Łada X-Cross 5Bestune T77 jako Łada X-Cross 5 FAW. Materiały producenta

Bestune T77 jako Łada X-Cross 5Bestune T77 jako Łada X-Cross 5 FAW. Materiały producenta

Bestune T77 jako Łada X-Cross 5Bestune T77 jako Łada X-Cross 5 FAW. Materiały producenta



Numer na dłużnika. Tracą pieniądze i auto

Jedną z przeszkód są zakazy sprzedaży wprowadzone przez zagraniczne koncerny (np. adnotacja w umowie, że sprzedaż jest możliwa tylko pod warunkiem użytkowania auta w Kazachstanie).  Dealerzy w Kazachstanie mogą zatem odprawić z kwitkiem obywateli Federacji Rosyjskiej. By to obejść, Rosjanie korzystają z usług lokalnych pośredników, którzy kupują nowe auta i rejestrują w Kazachstanie, a następnie odsprzedają. Okazuje się, że nietrudno trafić na oszustów. Rosyjskie media ostrzegają nie tylko przed osobami, które wyłudzają pieniądze i nie kupują zamówionego auta. W Kazachstanie odkryto, że kupno samochodu dla Rosjan to prosty sposób na pozbycie się długów. Auta tuż po zakupie i zarejestrowaniu na zadłużoną osobę są błyskawicznie przejmowane przez firmy windykacyjne.

Pułapki zastawiono także w Rosji. Urzędnicy mogą bowiem odmówić zarejestrowania pojazdu w Rosji, jeśli nie spełnia wymaganych norm emisji spalin (bywa, że sprowadzane są nowe auta z silnikami niespełniającymi nawet normy EURO 1 z 1993 r.!) czy wyposażenia w system automatycznego wzywania pomocy ERA GLONASS. Kto ma pecha, zostaje z autem, którym nie można legalnie jeździć i bardzo trudno odsprzedać.

Służby skrupulatnie naliczą także wszystkie niezbędne opłaty. Wśród nich certyfikat bezpieczeństwa pojazdu (świadectwo homologacji), cło (nie wszystkie auta są objęte zwolnieniem z opłat celnych) opłata utylizacyjna, opłata dotycząca tranzytu czy obowiązkowa polisa OSAGO. W konsekwencji cena samochodu może znacząco wzrosnąć (nawet dwukrotnie). Najwyraźniej jednak nie odstrasza to Rosjan, którzy są gotowi wiele zapłacić, byle tylko pozbyć się zapasu rubli i jeździć wymarzonym pojazdem bez fabrycznej gwarancji (gwarancja na auta z Kazachstanu nie jest honorowana w Rosji). W materiale wykorzystano zdjęcia producentów. Więcej wiadomości na temat motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.