Myślisz, że chińskie auta podbiją Europę? Kierowcy polubili auta z innego regionu świata

Przez ostatnie lata najchętniej kupowanym autem w Europie był Volkswagen Golf. To już jednak historia. W 2022 r. niemiecki bestseller spadł na piąte miejsce ustępując m.in. Peugeotowi 208 i Dacii Sandero. Wkrótce może się to jednak zmienić, gdyż pozycje europejskich liderów zaczyna podgryzać Elon Musk.

Gra o tron na motoryzacyjnym rynku Europy trwa w najlepsze. Francuzom i Rumunom udało się wreszcie przełamać wieloletnią dominację Volkswagena Golfa. Najchętniej kupowanymi autami w Europie w 2022 r. zostały bowiem Peugeot 208 (ponad 208 tys. szt.), Dacia Sandero (200 tys.) i Volkswagen T-Roc (181 tys.). Volkswagen Golf (przez lata dominował w Europie) uplasował się dopiero na piątym miejscu z wynikiem 177 tys. aut.

Zobacz wideo Elon Musk

W Paryżu czy Bukareszcie z pewnością świętowanie już dawno się skończyło. Początek 2023 r. wciąż zaskakuje pod względem statystyk. Okazuje się, że spalinowe maluchy z Francji i Rumunii muszą bowiem rywalizować z amerykańskim gigantem. Nieoczekiwanie numerem jeden stała się Tesla. W lutym 2023 r. na unijnym rynku zarejestrowano więcej Tesli Model Y aniżeli znacznie tańszych Sandero czy 208. Na tym nie koniec.

Tesla nokautuje

Tesla znokautowała także rywali w segmencie aut elektrycznych. Amerykanom udało się sprzedać więcej egzemplarzy Modelu Y niż kilku rywalom łącznie. Najwyraźniej w Europie łatwiej o nabywcę na duży elektryczny crossover niż takie maluchy jak Dacia Spring, Peugeot 208, Fiat 500 czy Volkswagen ID.3 (ich łączna sprzedaż jest niewiele wyższa od wyniku Tesli). Nieźle sprzedaje się także Tesla Model 3 (4635 egz.), która w statystykach wyprzedziła m.in. Volvo XC40 (4336 szt.), Audi Q4 (3310 szt.) i Skodę Enyaq (3241 szt.).

ŠKODA ENYAQ RS iVŠKODA ENYAQ RS iV Fot. Materiały prasowe

Volvo XC40Volvo XC40 fot. Volvo

Tesla Model 3 przy ładowarce domowej wallboxTesla Model 3 przy ładowarce domowej wallbox fot. Tesla

Model Y to szczególny wyjątek w europejskich statystykach. W TOP 10 najchętniej kupowanych samochodów w Europie dominowały bowiem samochody z mniejszych segmentów. To miejskie maluchy jak Opel Corsa, Fiat 500 czy Dacia Sandero oraz nieduże SUVy jak Volkswagen T-Roc, Toyota Yaris Cross czy Dacia Duster. Nie zabrakło także dwóch modeli kompaktowych (technicznie spokrewnione Skoda Octavia i Volkswagen Golf). Zapewne jeszcze tak długo pozostanie, gdyż wedle prognoz ekspertów Jato Dynamics konsumenci w UE dalej będą zmagać się z utrudnionym dostępem do atrakcyjniejszych form finansowania. Trudniej zatem będzie o przesiadkę do nieco większych i droższych aut od dotychczas użytkowanych.

Więcej chętnych na elektryczne niż hybrydy plug-in

Znamienne, że nie każdy musi martwić się o gorsze warunki finansowania zakupu nowego auta. Rośnie bowiem sprzedaż aut elektrycznych, których ceny wciąż są dość wysokie. Na początku 2023 r. zarejestrowano w Europie aż 118 tys. samochodów z napędem elektrycznym co oznacza wzrost aż o 33 proc. To znacznie więcej niż hybryd plug-in (65,5 tys. egz.), czyli aut spalinowych ładowanych z gniazdka i przystosowanych do jazdy wyłącznie na prądzie na dystansie ok. 30-70 km (zależnie od modelu).

W najnowszym raporcie Jato wspomniano także o samochodach chińskich marek. Okazuje się, że ich udziały na europejskim rynku wciąż są dość skromne (ledwie 2,7 proc. rejestracji w lutym 2023 r.). - Ekspansja chińskich pojazdów w Europie nie odbywa się tak szybko jak oczekiwano. Wciąż jest wiele do zrobienia w kwestii dostępnych modeli, planów produkcyjnych i kampanii marketingowych, by liczyć na sukces na rynku – wyjaśnił Felipe Munoz z Jato Dynamics. Póki co Chińczykom pozostaje zatem konsekwentne podbijanie Białorusi i Rosji, z których wycofały się zagraniczne marki. A tam idzie im całkiem nieźle.  

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.