Już 400 wniosków do programu "Mój elektryk". Rząd pomoże przesiąść się do elektryków

Miesiąc temu rząd ogłosił program dopłat o nazwie "Mój elektryk". Z dofinansowania zakupu samochodów elektrycznych mogą skorzystać osoby fizyczne, a najbardziej zyskają na tym rodziny wielodzietne. Wpłynęło już ponad 400 wniosków.

W ramach rządowego programu "Mój elektryk" osoby fizyczne mogą składać w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wnioski o dofinansowanie zakupu samochodów elektrycznych. Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar ustalił, że od 12 lipca, kiedy wystartował program, do NFOŚiG wpłynęło już ponad 400 wniosków.

Zobacz wideo Mercedes EQC. Jeden z pierwszych elektrycznych SUV-ów

Dofinansowanie samochodów elektrycznych

Rządowa dotacja ma umożliwić klientom indywidualnym uzyskanie bezzwrotnej dotacji do zakupu fabrycznie nowych, elektrycznych lub wodorowych samochodów kategorii M1 (dofinansowaniu nie podlega zakup hybryd, nawet tych typu plug-in). Cena zakupu pojazdu nie może przekroczyć 225 tys. zł brutto, ale limit ten nie dotyczy posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Dotacja dla klienta indywidualnego będzie wynosić do 18 750 zł, jednak w przypadku wspomnianych dużych rodzin kwota dofinansowania została podniesiona do 27 tys. zł.

Wiedza elektryzująca, ładowanie samochodu elektrycznegoZużycie energii w samochodzie elektrycznym - ile to w benzynie?

Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar ustalił, że do 10 sierpnia wpłynęło 401 wniosków o dofinansowanie zakupu. Wnioski opiewają na łączną kwotę 8 162 250 złotych. Jedna piąta zgłoszeń pochodzi od posiadaczy Kart Dużej Rodziny. W tym miejscu warto przypomnieć, że budżet państwa zakładany na program "Mój elektryk" to 500 milionów złotych, z czego 100 mln ma trafić do sektora prywatnego, a 400 mln - jako dopłaty do leasingu dla firm, samorządów i instytucji.

Stacja ładowania IonityStacja ładowania Ionity fot. Ionity

Stacja ładowania IonityDofinansowanie samochodów elektrycznych. Co, na co, ile i dla kogo? Rodziny kupią elektryka nawet za milion

Małe zainteresowanie "Zielonym Samochodem"

Pozostaje pytanie, ilu kierowców faktycznie skorzysta z dopłat do zakupu samochodów elektrycznych. W zeszłym roku zakończył się pierwszy polski program dopłat o nazwie "Zielony Samochód". Budżet zakładał dofinansowanie zakupu około dwóch tysięcy elektryków, na co państwo planowało przeznaczyć 37,5 mln zł. tymczasem wniosków wpłynęło jedynie 262 na kwotę nieco ponad 4,5 mln zł.

Program dopłat "Mój elektryk" ma być lepiej skonstruowany, co - przynajmniej w teorii - ma zachęcić Polaków do zmiany samochodu na elektryczny. Przede wszystkim uproszczono procedury związane z minimalnym przebiegiem dotowanych samochodów. Jednocześnie podniesiono maksymalną cenę pojazdów objętych programem, dzięki czemu w widełki "łapie się" około 50 pojazdów, a nie sześć, jak to było przy starcie programu "Zielony Samochód".

Nabór wniosków do programu "Mój elektryk" potrwa do 30 września 2025 r. lub do wyczerpania środków finansowych przeznaczonych na ten cel. Zawieranie umów ma potrwać do 31 grudnia 2025 r. a wypłacanie dotacji zakończy się 30 czerwca 2026 r.

Wiedza elektryzującaIle kosztuje ładowanie samochodu elektrycznego na publicznej stacji? Porównujemy stawki operatorów

Izera"Mój elektryk" tym razem oficjalnie. Rząd ogłosił szczegóły programu. Naklejka będzie obowiązkowa

Stacja ładowania IonityStacja ładowania Ionity fot. Ionity/Gudrun Muschalla

Więcej o: