Niezawodne i lubiane SUV-y w najgorszych wersjach. Te silniki to pułapka kosztów

Nawet najlepsze samochody mają często w swojej ofercie jedną wersję podwyższonego ryzyka. Wybraliśmy dzisiaj popularne i lubiane SUV-y, które mogą okazać się prawdziwą pułapką.

Zakup samochodu używanego to zawsze nie lada wyzwanie. Teoretycznie dwa identyczne auta z tego samego rocznika i o podobnym przebiegu mogą się znajdować w skrajnie różnych stanach. Jeden może być perełką, drugi gratem, który nie będzie wyjeżdżał z warsztatu. Dlatego zawsze warto przed kupnem skonsultować się z kimś, kto się na tym zna i pomoże wam ocenić stan samochodu. Są na rynku modele-pewniaki, ale i w nich trafiają się wersje-pułapki. Ich zakup polecamy tylko najwytrawniejszym znawcom, oni będą potrafili znaleźć okazję. Dzisiaj mamy listę ośmiu SUV-ów, które zwykle wszyscy bardzo chwalą.

Popularne SUV- podwyższonego ryzyka. Jakie samochody znajdziesz na naszej liście?

  • VW Tiguan I 1.4 TSI
  • Mitsubishi Outlander II 2.0 DI-D
  • Peugeot 3008 1.6 THP
  • Audi Q5 I 2.0 TFSI
  • VW Touareg I 5.0 V10 TDI
  • Porsche Cayenne I 4.5 V8 Turbo
  • Mazda CX-7 2.2 MZR-CD
  • Land Rover Discovery III 2.7 V6 TD

VW Tiguan I 1.4 TSI - awarie. Dlaczego trzeba uważać?

To jeden z najważniejszych modeli Volkswagena w ostatnich latach. Kompaktowy SUV Tiguan okazał się strzałem w dziesiątkę i docenili go kierowcy nie tylko na Starym Kontynencie. Zbiera pochwały za wygodne i przestronne wnętrze, bogate wyposażenie i uniwersalność. To wzór europejskiego SUV-a tych rozmiarów, a kierowcy bardzo go lubią, co potwierdzają statystyki sprzedaży. Przeglądając serwisy z ogłoszeniami warto ostrożnie podchodzić do silnika 1.4 TSI o mocy 122 KM (EA111). Mechanicy przestrzegają też przed mocniejszą odmiana o mocy 150-160 KM.

Co się psuje? Wad jest kilka: nietrwały łańcuch rozrządu, zużywa dużo oleju silnikowego, zaś kompresor (mocniejsza wersja) wymagać może naprawy już po 50 tysiącach kilometrów. Kierowcy narzekają także na skrzynię DSG.

Mitsubishi Outlander II 2.0 DI-D - awarie. Dlaczego trzeba uważać?

Swego czasu Mitsubishi Outlander II z lat 2006-2012 cieszył się ogromną popularnością, a kierowcy ogólnie bardzo go chwalili. Dzisiaj stanowi ciekawy kąsek na rynku wtórnym. Jest wersja silnikowa podwyższonego ryzyka. Mechanicy zgodnie odradzają kupno popularnej wersji wysokoprężnej 2.0 DI-D o mocy 140 KM. To korzystająca z pompowtryskiwaczy konstrukcja Volkswagena, zmagająca się z serią wad fabrycznych - pękające głowice, duże zużycie oleju silnikowego, wypalanie tłoków. Jeśli będziecie chcieli kupić wysokoprężnego Outlandera, to upewnijcie się, że silnik 2.0 jest zadbany i nie przysporzy wam w przyszłości kłopotów.

Peugeot 3008 1.6 THP - awarie. Dlaczego trzeba uważać?

Swoje na sumieniu mają także Francuzi. Peugeot 3008 z lat 2009-2016 to ciekawa propozycja, która balansowała na granicy SUV-a i minivana. Samo to jest bardzo ciekawe, a Peugeot chciał przekonać do siebie także nieźle wykonanym i bogato wyposażonym wnętrzem. To wciąż dobra propozycja, jeśli nie macie ogromnego budżetu, a szukacie wygodnego i przestronnego auta. Mechanicy zgodnie ostrzegają przed jednostką 1.6 THP opracowaną wspólnie z BMW - o mocy 140-156 KM. Wyposażono ją w bezpośredni wtrysk paliwa i nietrwały łańcuch rozrządu. Regularny serwis nie rozwiązuje problemu wadliwych rozwiązań technicznych. Im młodszy egzemplarz, tym ryzyko poważnej awarii maleje.

Audi Q5 I 2.0 TFSI - awarie. Dlaczego trzeba uważać?

Bardzo popularnym SUV-em klasy premium w Polsce jest od lat Audi Q5. Bierzemy pod lupę generację z lat 2008-2016, która kusi na serwisach z ogłoszeniami naprawdę dobrymi cenami. Takie Q5 to wstęp do świata premium, gdzie możemy liczyć na bogate wyposażenie i sporo nowoczesnych systemów. Auto dostępne jest oczywiście z napędem 4x4. Waszą czujność powinna wzbudzić wersja 2.0 TFSI o mocy 180-225 KM. Zbiera znakomite recenzje za osiągi i aksamitną pracę, ale... otrzymała bezpośredni wtrysk paliwa oraz nietrwały łańcuch rozrządu. Przyczyną wysokiego zużycia oleju silnikowego są nieefektywne pierścienie tłokowe. Warto wozić ze sobą zapas i kontrolować stan środka smarnego co tysiąc kilometrów. To silnik, o który trzeba dbać.

VW Touareg I 5.0 V10 TDI - awarie. Dlaczego trzeba uważać?

Zostajemy w koncernie VAG i patrzymy na flagowego SUV-a marki Volkswagen. Jedną z najciekawszych propozycji w gamie był imponujący diesel 5.0 V10 TDI. Korzystający z pompowtryskiwaczy, podwójnie doładowany diesel generuje 313-350 KM i 750-850 Nm. To wysokoprężny top topów, ale, jak to w przypadku tak wysokich wersji bywa, trzeba liczyć się z kosztami. Problemem są wszelkie czynności serwisowe pod maską - do większości z nich niezbędne jest wyjęcie silnika, co wiąże się z pokaźnymi kosztami. Za minus modelu często wskazuje się także pneumatyczne zawieszenie. Niemniej, Touaregoa z lat 2002-2010 lepiej kupować z mniejszym silnikiem.

Porsche Cayenne I 4.5 V8 Turbo - awarie. Dlaczego trzeba uważać?

To najbardziej prestiżowy samochód w naszej gamie. Porsche z tych samych lat co Touareg po takim czasie również może kusić zaskakująco przystępną ceną. Nie można jednak zapomnieć, że serwisowanie luksusowych samochodów jest bardzo kosztowne. Zakup Cayenne trzeba przemyśleć. Kupicie znakomitego SUV-a, ale jego utrzymanie i po latach będzie bardzo kosztowne. Na jaki silnik szczególnie uważać? Dużo problemów sprawia topowa jednostka 4.5 V8 Turbo o mocy 450 KM i 620 Nm. Mocny silnik benzynowy boryka się z wysokim spalaniem oleju. Co gorsza, często dochodzi do zatarcia źródła napędu.

Porsche Cayenne I 4.5 TurboPorsche Cayenne I 4.5 Turbo fot. Porsche

Mazda CX-7 2.2 MZR-CD - awarie. Dlaczego trzeba uważać?

I Japończykom zdarzają się wpadki. My wybraliśmy bardzo ciekawego SUV-a z lat 2006-2012. Mazda CX-7 może być alternatywą dla dużo popularniejszych modeli. Trzeba jednak uważać. Jedyny dostępny diesel 2.2 MZR-CD generuje 173 KM. Współpracuje z sześciobiegową przekładnią manualną. Jego bolączką jest wysokie zużycie oleju silnikowego i nietrwały osprzęt. Zdecydowanie lepiej postawić na odmiany benzynowe.

Land Rover Discovery III 2.7 V6 TD - awarie. Dlaczego trzeba uważać?

A może coś z Wielkiej Brytanii? To zawsze ryzykowna decyzja, ponieważ angielskie samochody nie słyną z niezawodności, co regularnie udowadniają. W Discovery nie brakuje choćby narzekań na pneumatyczne zawieszenie i elektronikę. Jeśli będzie was kusić luksusowy i bardzo dzielny w terenie Land Rover Discovery z lat 2004-2009, to niech wam się zapali lampka przy wysokoprężnym, fracuskim dieslu 2.7 V6 TD o mocy 190 KM. Wyposażony w bezpośredni wtrysk commonn-rail i pojedynczą turbosprężarkę, jest wystarczający do napędu Discovery III. Niestety, do wielu czynności serwisowych konieczny jest demontaż jednostki. Co gorsza, specjaliści zwracają uwagę na przypadki zatarcia wysokoprężnego motoru.

Czy chciałbyś jeździć SUV-em?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.