Rodzinne kombi za 15-18 tysięcy złotych. Czy da się jeszcze znaleźć rozsądne auto?

Wciąż ogromną popularnością wśród rodzin cieszą się samochody z nadwoziem kombi. Gwarantują przestronne wnętrza i pojemne bagażniki, które bez trudu zmieszczą ekwipunek na wakacyjny wypad. Mając do dyspozycji skromny budżet w wysokości 15-18 tysięcy złotych nadal znajdziemy propozycję dla siebie, choć sprzed 15-20 lat. Wybierać możemy między modelami kompaktowymi, klasą średnią i wyższą.

O tych samochodach mówi się coraz mniej, ale nie możemy o nich zapominać. Jeśli znajdziemy egzemplarz w dobrym stanie, z powodzeniem posłuży przez kolejnych kilka lat. Odpowiedni wariant zapewni rozsądne koszty eksploatacji i podczas rodzinnych wyjazdów stanie się tańszą alternatywą względem pociągu czy samolotu. Do tego pochłonie mnóstwo bagażu. Dość bezpieczne są warianty benzynowe, ale nie musimy bać się też właściwie serwisowanych ropniaków. Oto nasza ósemka.

Zobacz wideo Zakopane upada. Szokujące ceny, stragan na straganie

Volkswagen Passat B5

Zaczynamy od auta, które wiele osób dawno temu spisało na straty. A to wciąż ciekawa propozycja. Tym bardziej, że mamy do dyspozycji niemały budżet. W tej cenie znajdziemy wymuskane sztuki z ostatniego okresu rynkowego bytu. Moglibyśmy też postawić na kolejną generację, ale B6 potrafi przysporzyć bolesnych niespodzianek natury serwisowej.

Wcielenie B5 zjeżdżało z taśmy montażowej od 1996 do 2005. Często wyśmiewany model był bez wątpienia jednym z najbardziej dopracowanych Passatów, co tylko potwierdza liczba wciąż jeżdżących egzemplarzy. Powściągliwa sylwetka została skutecznie zabezpieczona przed korozją, a rdzawy problem mają tylko egzemplarze z wypadkową przeszłością. Proste wnętrze mimo lat wciąż spełnia wymagania czteroosobowej rodziny. Zarówno z przodu jak i z tyłu zapewnia wystarczającą przestrzeń. Materiały są dobrze spasowane i wytrzymałe. Na liście dodatków możemy znaleźć pełną elektrykę, automatyczną klimatyzację, napęd 4x4, archaiczną nawigację, skórzaną tapicerkę i prosty tempomat.

W tak leciwym samochodzie najbezpieczniejszym wyborem są wolnossące silniki benzynowe 1.6 101, 1.8 125 KM i 2.0 115 KM. Wszystkie korzystają z wielopunktowego wtrysku paliwa, zatem z łatwością je zagazujemy. Nieźle też wypada diesel 1.9 TDI o mocy nawet 130 KM, ale trzeba się postarać, by znaleźć godną zaufania sztukę.

Skoda Octavia II

Pozostajemy w koncernie VAG i przenosimy się do czeskiej dywizji marki. U naszych południowych sąsiadów nie możemy zapomnieć o Skodzie Octavii drugiej generacji. Praktyczny i jeden z nudniejszych kompaktów ostatnich lat produkowany był od 2004 do 2013, także z nadwoziem kombi. Brak problemów z korozją jest jedną z największych zalet modelu. Tuż obok plasuje się funkcjonalność. Octavia II jest technologicznym bliźniakiem VW Golfa piątej generacji, z którym dzieli całą technologię. Względem poprzednika, wnętrze znacząco urosło. Tym razem na kanapie przestrzeń jest wystarczająca dla dwóch dorosłych osób, zaś bagażnik pochłania imponujące wartości – do 1620 litrów.

W przypadku Octavii, najbezpieczniejszym wyborem będą wolnossące silniki benzynowe. To 1.4 80 KM i 1.6 105 KM. Doskonale współpracują z instalacjami gazowymi. Niestety, w większości przypadków są to ubogie wersje wyposażeniowe. Niekiedy trafimy na klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby przednie i fabryczne radio. Możemy też polecić 1.6 i 1.9 TDI o mocy 105 KM i 250 Nm. Znacznie lepiej poradzą sobie z dość ciężkim autem. Mocniejsze jednostki TSI i TDI są obarczone sporym ryzykiem, ale też znacznie więcej kosztują.

Peugeot 407 SW

Pierwszy Francuz w naszym zestawieniu i też nieco przykurzona propozycja. Z założonym budżetem bez trudu trafimy na dobrze utrzymanego Peugeota 407 SW. Średniak koncernu PSA produkowany był od 2004 do 2011. Agresywnie narysowane nadwozie nie ma problemów z korozją. Jego wadę stanowi zbyt długi przedni zwis, który w połączeniu z niskim prześwitem jest gwarancją częstych uszkodzeń zderzaka. Wnętrze wykończono materiałami dobrej jakości. Są przyzwoicie spasowane i dość wytrzymałe. Podróż w pierwszym rzędzie zawsze będzie komfortowa, a z tyłu miejsca wystarczy dla niezbyt wysokich osób.

W zawieszeniu 407 zastosowano układ wielowahaczowy przy przedniej i tylnej osi, co przekłada się na dobrą precyzję prowadzenia w każdych warunkach. Warte polecenia, a także trwałe są wolnossące silniki benzynowe. To 1.8 125 KM, 2.0 140 KM, 2.2 158 KM i 3.0 V6 211 KM. W alternatywie pozostaje 1.6 (109 KM) lub 2.0 HDI – 136, 140 lub 163 KM. Większe diesle mogą okazać się skarbonkami po kilkunastu latach eksploatacji.

Volvo V70 II

Wielokrotnie się u nas pojawiał i pewnie nie raz jeszcze zagości. Jest modelem wiekowym, lecz nadal godnym polecenia. To druga generacja Volvo V70. Szwedzka ikona funkcjonalności i trwałości produkowana była od 2000 do 2007. Bezwypadkowe egzemplarze rzadko miewają problemy z korozją, choć przy oględzinach warto się przyjrzeć podwoziu. W kabinie ugości nas estetyczny i uporządkowany projekt. Materiały są trwałe, dobrze spasowane, lecz na nierównościach potrafią zapiszczeć. Fotele są optymalnie wyprofilowane i wygodne, zaś na kanapie przestrzeń zadowoli dwie osoby o wzroście do 185 cm. Na liście wyposażenia mamy między innymi dwustrefową klimatyzację automatyczną, nawigację, skórzaną tapicerkę, napęd 4x4 czy szyberdach. Niezbyt imponująco przedstawia się natomiast bagażnik – od 485 do 1641 litrów.

Polecany i tani w eksploatacji jest wolnossący benzynowy silnik 2.4 o mocy 140-170 KM. Nie rozpieszcza zużyciem paliwa, ale z powodzeniem zainstalujemy instalację LPG. W alternatywie pozostaje 2.0 T 163-180 KM oraz 2.5 T 210 KM. Pięciocylindrowy diesel 2.4 o mocy 163 lub 185 KM możemy polecić z manualną przekładnią. Automat nie grzeszy trwałością, a piszemy tu o aucie sprzed 15 lat.

Saab 9-5 I

Propozycją raczej dla entuzjastów marki jest Saab 9-5. Pierwsza generacja modelu produkowana była od 1997 do 2009. Niepowtarzalny design szwedzkiego auta idzie w parze z zadowalającą ochroną antykorozyjną. Model występował jako limuzyna i kombi i już teraz możemy przypuszczać, że stanie się niebawem youngtimerem. Jego ceny nie powinny już spadać, a za 15-18 tysięcy kupimy zadbany i bogato wyposażony egzemplarz.

Wnętrze w komfortowych warunkach mieści cztery dorosłe osoby, oferując dobrej jakości wykończenie i bogate wyposażenie. Często możemy spotkać egzemplarze z automatyczną klimatyzacją, nawigacją, pełną elektryką, skórzaną tapicerką i szyberdachem. Bagażnik skrywa od 416 do 1490 litrów pojemności.

W przypadku Saaba 9-5 nie warto brać pod uwagę silników diesla. Chyba, że będzie to włoskie 1.9 TIDS o mocy 150 koni mechanicznych. Pozostałe (2.2 i 3.0) mogą okazać się wyjątkowo kłopotliwe po dwóch dekadach. Motory benzynowe są trwałe, lecz wymagają regularnego serwisowania. Do wyboru mamy 2.0 Turbo 150-185 KM i 2.3 Turbo 170-250 KM.

Opel Vectra C

Modelem nudnym do szpiku i zazwyczaj pomijanym na rynku jest ostatnia generacja Opla Vectry. Trzecie wcielenie niemieckiego bestsellera produkowano od 2002 do 2008. Tym razem model opracowano całkowicie od podstaw, nieznacznie tylko poprawiając jakość ochrony antykorozyjnej. Nadal zdarzają się bezwypadkowe egzemplarze z wyraźnymi ogniskami rdzy. Wnętrze jest zaskakująco pojemne. W obu rzędach wygodnie pokonamy kilkaset kilometrów. Pod względem pojemności bagażnika Vectra C wypada nad wyraz dobrze – od530 do 1850 litrów. Lista dodatków zawiera chociażby dwustrefową klimatyzację, szyberdach, ortopedyczne fotele, skórzaną tapicerkę, niezłe nagłośnienie i skrętne reflektory ksenonowe.

Szukając niskich kosztów serwisowania warto skupić się na silnikach benzynowych z rodziny Ecotec. Potrafią zużyć trochę oleju, ale to trwałe konstrukcje. Na liście są 1.8 122-140 KM, 2.2 147 KM i 2.0 Turbo 175 KM. Jeśli trafimy dobry egzemplarz, nie musimy się też obawiać fiatowskiego 1.9 CDTI. Rozwija 120 lub 150 KM. Do napędu ciężkiej Vectry nadaje się w sam raz.

Opel Vectra COpel Vectra C fot.Opel

Renault Megane II

18 tysięcy złotych w zupełności wystarczy na kupno drugiej generacji Renault Megane w bardzo dobrym stanie. Francuski kompakt zjeżdżał z taśm montażowych w latach 2002-2009 jako hatchback, sedan i kombi. Auto miewa problemy z korozją, choć w porównaniu z poprzednikiem, w tej kwestii jest o niebo lepiej. Nadwozie wyróżnia się na tle rywali ciekawą prezencją. Wnętrze wykonane jest z przeciętnych tworzyw i tekstyliów, po których niestety widać lata użytkowania. Wciąż jednak łatwo o dobrze utrzymany egzemplarz z prawdziwym przebiegiem. Wyposażenie często obejmuje automatyczną klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby, szyberdach i tempomat.

W przypadku Megane, warte uwagi są tylko silniki benzynowe. To 1.4 82-98 KM, 1.6 110 KM, 2.0 134 KM i 2.0 Turbo 163 KM. Był też diesel – 1.5 dCi, ale w tamtym czasie cierpiał na wiele przypadłości. Między innymi obracające się panewki. Lepiej go unikać.

Mercedes Klasy E W210

Od 1995 do 2002 produkowany był Mercedes Klasy E W210. Pod względem trwałości mechaniki i wnętrza, nadal prezentuje wysoki poziom. Przed laty był ulubionym autem taksówkarzy. Czasem wciąż się trafi na postoju wysłużona sztuka. Niestety, niemiecki średniak zmaga się z korozją nadwozia, która skutecznie degraduje większość egzemplarzy. Właśnie przez to, kupimy Mercedesa zarówno za 3-4, jak i 20-25 tysięcy zł. To kolejny wóz z zadatkami na lokatę kapitału i pełnoprawnego klasyka. Wnętrze zabiera cztery dorosłe osoby (był też wariant 7-miejscowy), zapewniając swobodną przestrzeń i dobre wyciszenie. Materiały są dobrej jakości również w bazowych egzemplarzach. Wśród licznych dodatków znajdziemy klimatyzację, napęd 4x4, skórzaną tapicerkę, szyberdach i trwałe automaty. Bagażnik mieści od 600 do 1975 litrów.

Najłatwiej o egzemplarze z silnikami benzynowymi. To 2.0 136 KM, 2.3 150 KM, 2.0 kompressor 163-184 KM, 2.4 170 KM, 2.8 193-204 KM i 3.2 o mocy 220 KM. Tylko te są w naszym zasięgu. V8 wymagają znacznie większej troski, ale też lepiej rokują w kwestii wzrostu wartości. Jeśli diesel (od 95 do 197 KM) to tylko z przebiegiem do 200-250 tysięcy km. Chyba, że dysponujemy sporymi środkami na naprawę osprzętu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.