Używane premium za 20 tys. zł. Pewniaki od Audi, BMW, Volvo i nie tylko. Jest haczyk

I są nim oczywiście koszty bieżącego serwisu. Na rynku znajdziemy wiele ciekawych aut premium w dobrej cenie. Trzeba jednak pamiętać, że w użytkowaniu będą droższe od odpowiedników od marek popularnych.

Więcej praktycznych porad i podobnych przeglądów rynku znajdziesz na stronie głównej gazeta.pl.

20 tysięcy złotych w zupełności wystarczy na kupno auta klasy średniej segmentu premium. Poza większym prestiżem, otrzymujemy znacznie lepsze właściwości jezdne, jakość wykonania i często bogate wyposażenie. Na rynku znajdziemy ogromny wybór używanych modeli, a każdy kierowca powinien trafić na konstrukcję spełniającą jego oczekiwania i możliwości finansowe. Trzeba jednak pamiętać, że koszty bieżącego serwisu będą zazwyczaj wyższe, niż ma to miejsce w przypadku odpowiedników spod znaku Opla, Volkswagena czy Peugeota.

Zobacz wideo Uderzył w motorowerzystę, nie miał prawa jazdy. Teraz stanie przed sądem

Volvo V70 II

20 tysięcy złotych wystarczy na znalezienie utrzymanego we wzorowej kondycji Volvo V70 drugiej generacji. Szwedzki średniak produkowany był od 1999 do 2007. Nadwozie nie wykazuje większych problemów z korozją. Kabina oferuje komfortowe warunki podróżowania dla czterech osób. Zastosowane materiały są bardzo wytrzymałe. Niestety, plastiki piszczą w czasie jazdy. Większość egzemplarzy zapewnia bogate wyposażenie z zakresu komfortu i bezpieczeństwa. Co istotne, zaskakuje trwałością. Specjaliści polecają wszystkie silniki. Są żywotne i wytrzymałe. Potrzebują jedynie regularnego serwisu. To diesel 2.4 D 126-185 KM i benzynowe 2.4 140-170 KM, 2.4 Turbo 200 KM, 2.5 Turbo 210 KM oraz 2.0 Turbo 163-180 KM.

Lexus IS I

Ciekawą propozycją jest pierwsza generacja Lexusa IS. Japoński rywal BMW serii 3 produkowany był od 1998 do 2005 wyłącznie w Japonii. Do wyboru mamy sedana i kombi. Żadna z wersji nie zachwyca przestronnością i funkcjonalnością wnętrza. IS przekonuje do siebie trwałością i solidnością kabiny pasażerskiej. Do jej wykonania użyto w znacznej mierze twardych plastików. Lista wyposażenia nie jest zbyt długa. Pod maskę trafiały wyłącznie benzynowe jednostki, instalowane wzdłużnie: 2.0 155-210 KM, 2.0 kompresor 186 KM i na wybranych rynkach 3.0 V6 214 KM. Co ważne, moc trafia na tylną oś gwarantując pełne wykorzystanie potencjału trwałych motorów.

Audi A4 B6

Nasz budżet pozwoli również na kupno ulubionego auta segmentu premium w Polsce - Audi A4 B6. Przebój rynku wtórnego produkowany był od 2000 do 2006 jako sedan, kombi i kabriolet. W każdym wariancie nadwozie doskonale zabezpieczono przed korozją. Wnętrze tylko z przodu zapewnia komfortowe warunki podróżowania. Z tyłu wysokim osobom miejsca wyraźnie będzie brakować. Rzecz jasna, zastosowane materiały są wytrzymałe i solidnie spasowane. Na liście dodatków znajdziemy chociażby „pełną elektrykę", automatyczną klimatyzację, szyberdach, sportowe fotele, skórzaną tapicerkę, rozbudowane nagłośnienie i stały napęd 4x4. Po latach mechanicy polecają jednostki 1.6 101 KM, 1.8 Turbo 150 KM, 2.0 130 KM, 2.4 V6 170 KM i 3.0 V6 220 KM. Diesle wymagać będą już pokaźnych nakładów finansowych.

BMW 3 E90

Ogromną popularnością na rynku wtórnym cieszy się także piąta generacja BMW serii 3 - E90. Produkcja trwała od 2005 do 2012, a w ofercie znalazł się sedan, niezbyt praktyczne kombi, coupe i kabriolet. Nasz budżet pozwoli na zakup egzemplarzy z początkowego okresu produkcji, co w przypadku jednostek napędowych wychodzi na duży plus. Nadwozie nie ma problemów z korozją. Korzystnie przedstawia się też wnętrze - wykonane solidnie z trwałych materiałów. Trójka zapewnia wystarczającą ilość miejsca na fotelach, czego nie można powiedzieć o kanapie. Poziom wyposażenia zależy tylko od fantazji pierwszego właściciela. Po latach najmniej problemów sprawiają benzynowe jednostki 2.0 R4 129-173 KM, 2.5 R6 177-203 KM i 3.0 R6 218-272 KM. Do pozostałych, a zwłaszcza do diesli, należy podchodzić z umiarkowanym entuzjazmem.

Mercedes C W203

Z 20 tysiącami złotych w kieszeni możemy z powodzeniem patrzeć na Mercedesa Klasy C W203 utrzymanego we wzorowej kondycji blacharskiej i mechanicznej. Model oferowany jako sedan i kombi produkowano w latach 2000-2007. Pod koniec wytwarzania, jakość zabezpieczenia antykorozyjnego poprawiono. W efekcie, degradacja nadwozia postępuje nieco wolniej. Wnętrze, podobnie jak u rywali, nie zachwyca przestronnością. Na szczęście, kierowca i pasażer otrzymują dogodne warunki. Jakość zastosowanych tworzyw jest dobra i w żaden sposób nie zdradza rzeczywistego przebiegi auta. Wśród dodatków znajdziemy między innymi automatyczną klimatyzację, skórzaną tapicerkę, dopracowane nagłośnienie, komputer pokładowy i szklane okno dachowe. Bezpiecznym wyborem z gamy jednostek napędowych okazują się ponownie silniki benzynowe: 2.0 129 KM, 1.8 kompresor 143-192 KM, 2.0 kompresor 163 KM, 2.3 kompresor 197 KM, 2.5 V6 204 KM, 2.6 V6 170 KM, 3.0 V6 231 KM i 3.2 218 KM. Diesle, choć bardzo popularne, mogą wymagać sporych nakładów inwestycyjnych.

Jaguar X-Type I

Propozycją dla odważnych kierowców jest Jaguar X-Type pierwszej generacji. Brytyjska próba podboju klasy średniej dostępna była od 2001 do 2009 jako sedan i kombi. Nadwozie przyzwoicie zabezpieczono przed korozją. Bazą do budowy modelu stała się trzecia generacja Forda Mondeo, z którego pochodzi nieudany diesel i niektóre elementy mechaniczne. Wnętrze wykonano z typowo brytyjską dbałością z tamtych lat. Plastiki skrzypią i są dość delikatne. X-Type nadrabia poziomem wyposażenia i ciszą panującą we kabinie. W temacie przestronności, auto tylko z przodu zapewnia godziwe warunki. Z tyłu wygodnie usiądą jedynie najmłodsi. Zależnie od wersji, napęd trafia na przednie lub wszystkie koła. Mechanicy polecają tylko benzynowe silniki V6 2.1, 2.5 i 3.0 o mocy 156-231 KM.

Jaguar X-Type IJaguar X-Type I fot. Jaguar

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.