Opinie Moto.pl: Citroen C5 X PHEV 225 e-EAT8. Funkcjonalna mikstura

Citroeny od zawsze były inne. Śmiało zaprojektowane, przyciągające uwagę, bajecznie komfortowe i pełne nieszablonowych rozwiązań. Nie inaczej jest z Citroenem C5 X. Nowy okręt flagowy to mikstura na wskroś francuska, przez co nie każdemu przypadnie do gustu.

Francuzi zwykle robią wszystko po swojemu i nie spoglądają na konkurentów. W momencie wycinania z rynku reprezentantów segmentu D o klasycznych liniach nadwozia, takich jak Ford Mondeo, VW Passat czy Renault Talisman, marka Citroen po pięciu latach nieobecności w klasie średniej, dumnie powraca ze swoim przedstawicielem. Citroen C5 X nie jest jednak sedanem, nie jest autem typu kombi, ani nawet nie jest SUV-em. To totalny miszmasz, pełen smakowitych nawiązań do klasycznych Citroenów. Wystarczy tylko spojrzeć na zdjęcia C5 X zestawionego z pierwszym CX z połowy lat 70. Choć te pojazdy dzieli blisko 50 lat, to wspólnych mianowników nie brakuje.

Auta znad Sekwany od zawsze były przeciwwagą dla prostych, praktycznych i pozbawionych polotu aut niemieckich. Kiedy czasy się zmieniły, a cały motoryzacyjny świat zakochał się w rozsądku, którego dzieckiem są wszelkiej maści SUV-y, zmienił się w ostatnich latach również Citroen. Gama modelowa zawiera prawie same wyżej zawieszone nad ziemią auta, a niedawno do tej rodziny dołączył C5 X.

Nowy Citroen C5 X i klasyczny Citroen CXNowy Citroen C5 X i klasyczny Citroen CX Fot. Rafał Mądry

Emocjonujący i funkcjonalny

Projektanci rysując ten wóz, magiczne francuskie geny wywodzące się z przeszłości, pomieszali z tym co jest najbardziej trendy. Odważny i innowacyjny styl C5 X, to zgrabne połączenie sylwetki sedana, z pojemnością kombi oraz solidnością i poczuciem bezpieczeństwa, jakie dają auta klasy SUV. To odpowiedź na potrzeby klientów, które ulegają przemianom. 

Reklama Citroena C5 XKosmiczna reklama Citroena. Przyciąga wzrok [WIDEO]

Długa maska czy gładko opadająca linia dachu z mocno pochyloną tylną szybą są oczywistymi nawiązaniami do legend marki spod znaku szewronów. W pełni diodową sygnaturę świetlną w kształcie litery V, wplecioną w bryłę zarówno z przodu, jak i z tyłu, poznaliśmy już w mniejszym C4 Aircross. Auto jest okazałe, o czym świadczą rozmiary. Nadwozie mierzy 4805 mm długości, 1815 mm szerokości i 1485 mm wysokości. Prześwit wynoszący 194 mm sprawia, że niektóre SUV-y średniej wielkości będą zazdrościć przestrzeni pod podwoziem. Funkcjonalność dodatkowo podnoszą plastikowe osłony przeprowadzone po zderzakach, nadkolach i progach.

Nowy Citroen C5 X i klasyczny Citroen CXNowy Citroen C5 X i klasyczny Citroen CX Fot. Rafał Mądry

Przestronne wnętrze

Spory rozstaw osi wynoszący 2785 mm sprawia, że w kabinie nie brakuje miejsca. Przednie fotele są bardzo wygodne, a w opcji z masażem potrafią relaksować w podróży. Mogłyby jeszcze mieć rozbudowane podparcie boczne i regulację odcinka podudzi. Na kanapie można się wygodnie rozgościć i obserwować niebo przez szklany dach, który częściowo się otwiera. Bagażnik jest ogromny. Kufer zmieści 545 litrów ładunku (hybryda plug-in 485 l), a po złożeniu oparć kanapy do dyspozycji jest 1640 l (1580 l w hybrydzie). Aerodynamiczna sylwetka dostała szeroki, funkcjonalny otwór wsadowy i niski próg załadunkowy, co ułatwia codzienne użytkowanie.

Wyrafinowane wnętrze otrzymało garść zabiegów stylistycznych znanych z C4 Aircross. Deska rozdzielcza ma podobny kształt, a otoczenie przypomina komfortowy salon, który zwykle jest miejscem wypoczynku. W C5 X główny panel jest jednak bardziej rozciągnięty z uwagi na szersze nadwozie, a tunel środkowy ma większą powierzchnię i pojemniejsze schowki. Fatalnie tylko, że znaczna jego powierzchnia pokryta jest lakierem piano black - w egzemplarzu testowym już był porysowany. Znacznie lepiej przedstawia się imitujący drewno dekor, wtopiony w deskę oraz boczki drzwi. W połączeniu z misternymi przeszyciami obić drzwi, układającymi się w logo marki, wygląda to bardzo elegancko.

Citroen C5 X - komfortowe foteleCitroen C5 X - komfortowe fotele Fot. Rafał Mądry

Dobre samopoczucie na pokładzie potęgują też zaawansowane technologicznie funkcje, które upraszczają użytkowanie i podnoszą komfort prowadzenia pojazdu. Wokół nadwozia rozmieszczono radary, kamery i czujniki. W trakcie parkowania, bardzo pomocny okazuje się obraz z kamer 360 stopni. Head Up ma przekątną aż 21" i otrzymał rozszerzone możliwości prezentowania danych. Jest kolorowy, a obraz wyświetla na szybie przedniej, a nie tak jak w innych Citroenach, na wysuwającej się płytce.

Szereg aktywnych funkcji wspomagających jazdę, zmniejsza obciążenie psychiczne kierowcy. W wyposażeniu pojawiają się m.in. następujące systemy: tempomat z radarem odległości, system ostrzegawczy przed nadjeżdżającymi pojazdami przy wyjeździe z miejsca parkingowego tyłem, asystent linii z korekcją toru jazdy, blind spot z funkcją ostrzegania i w razie potrzeby korygowania toru jazdy, odczytywanie znaków drogowych, asystent jazdy po autostradzie.

Eleganckie wnętrze Citroena C5 XEleganckie wnętrze Citroena C5 X Fot. Rafał Mądry

Ekrany i pokrętła

Nowy interfejs informacyjno-rozrywkowy z centralnym 12-calowym ekranem dotykowym HD i widżetami, jest prosty w obsłudze i dodatkowo umożliwia sterowanie funkcjami z poziomu komend głosowych. Dobrze, że konstruktorzy zachowali klasyczne pokrętło głośności, ale zlokalizowali je w kiepskim miejscu. Żeby do niego dosięgnąć, trzeba oderwać plecy od oparcia fotela. Kolejnym minusem jest nieco zbyt mały ekran zegarów - na skromnej powierzchni nie da się jednocześnie wyświetlić szeregu danych.

Ku zaskoczeniu, wentylacją kabiny można wygodnie sterować przy użyciu pokręteł (a nie jedynie z poziomu ekranu dotykowego). W panelu przy pokrętłach znalazło się jeszcze kilka funkcyjnych przycisków. Wyposażenie może pochwalić się 4 gniazdami USB typu C i bezprzewodowym ładowaniem smartfonów. Co więcej, system aktualizuje się w czasie rzeczywistym za pośrednictwem chmury i wykorzystuje technologię Mirror Screen bez konieczności podłączania smartfona. 

Citroen C5 X - panel sterowania klimatyzacją z pokrętłamiCitroen C5 X - panel sterowania klimatyzacją z pokrętłami Fot. Rafał Mądry

Przede wszystkim komfort

Francuskie samochody przez wiele lat budowały opinie ultrakomfortowych. Co prawda w C5 X hydropneumatycznego zawieszenia nie znajdziemy, ale wygody podczas jazdy i tak zdecydowanie doświadczymy. To zasługa aktywnego zawieszenia Citroen Advanced Comfort. Dziury, krawężniki, progi zwalniające i wszelkie nierówności nawierzchni w tym samochodzie są dosłownie połykane. Skuteczność zwiększają seryjnie montowane progresywne ograniczniki hydrauliczne (Progressive Hydraulic Cushions), pozwalające kierowcy dostosować poziom tłumienia do definiowanych trybów jazdy. Z przodu pracują kolumny McPhersona, a na tylnej osi znalazła się belka skrętna. 

Podczas podróży czuć bogate doświadczenie Citroena w budowie pojazdów świetnie wybierających nierówności drogi. Poza tym samochód prowadzi się płynnie i lekko, co skutecznie tłumi zapędy do dynamicznej jazdy. Sportowe zacięcie? W C5 X absolutnie nie należy się go doszukiwać. Przechył nadwozia w ostrzejszych zakrętach jest znaczny, a układ kierowniczy służy do nadawania kierunku, a nie wytyczania perfekcyjnego toru jazdy. Aby przemieszczanie było maksymalnie relaksujące, szczególną uwagę zwrócono na akustykę - laminowane akustycznie szyby przednie i tylne nieźle izolują od hałasu z zewnątrz.

Zobacz wideo

Dobrze znane silniki i automat

Citroen C5 X jest dostosowany do potrzeb różnych kierowców. Oferta zawiera zarówno wersje zasilane tradycyjnym silnikiem benzynowym, jak odmianę z hybrydowym układem napędowym typu plug-in. Diesla nie ma w ogóle, napędu na cztery koła nie przewidziano, a w przyszłości należy spodziewać się odmiany w pełni elektrycznej. Skrzynia biegów jest wyłącznie automatyczna, ma osiem przełożeń i wyraźnie odczuwalne opóźnienie w pracy.

Podstawowym silnikiem jest 3-cylindrowy 1.2 PureTech legitymujący się mocą 130 KM i 230 Nm. Masa własna takiego samochodu wynosi nieco ponad 1,4 tony. Kolejne miejsce w ofercie zajmuje 4-cylindrowa jednostka 1.6 PureTech generująca 180 KM i 250 Nm.

Citroen C5 X - cyfrowy wyświetlacz zegarówCitroen C5 X - cyfrowy wyświetlacz zegarów Fot. Rafał Mądry

Możliwa jazda przy zerowej emisji CO2

Flagowa hybryda plug-in jest najlepszym rozwiązaniem do C5 X, ważącego w takiej wersji ponad 1,7 t. Producent podaje, że sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 7,8 sekundy, a maksymalnie auto można rozpędzić do 233 km/h. Do krótkiego testu udostępniony został samochód z takim właśnie napędem. Układ hybrydowy znany z innych modeli Grupy Stellantis, tworzą silnik 1.6 l o mocy180 KM oraz elektryczny rozwijający 110 KM. Moc systemowa wynosi 225 KM i 360 Nm. Pokaźnego stadka koni mechanicznych nie czuć jednak tak bardzo za kierownicą. Mdła elastyczność jest spowodowana wspominaną już, spowolnioną pracą skrzyni biegów. Używanie łopatek zamontowanych przy kierownicy niewiele pomaga.

Litowo-jonowy akumulator (12,4 kWh) naładowany do pełna, umożliwia przejechanie około 50 km na energii elektrycznej. Bateria gwarantuje przyjemność cichego rozruchu i pracy przy zerowej emisji CO2. Maksymalna szybkość osiągana w trybie elektrycznym wynosi 135 km/h. Użytkując auto w jeździe miejskiej i podmiejskiej, przy częstym podpinaniu Citroena do punktu ładowania, możliwe jest przemieszczanie się wyłącznie przy użyciu prądu. Spalanie hybrydy? Producent obiecuje średnie zużycie paliwa na poziomie 1,3 l/100 km. Podczas jazdy testowej, na odcinku liczącym około 40 km, auto z naładowaną baterią, sprawdzane w różnych trybach jazdy, zużyło w cyklu mieszanym poniżej 4 l/100 km.

Nowy Citroen C5 X (2022)Nowy Citroen C5 X (2022) Fot. Rafał Mądry

Wszystko w jednym

Citroen C5 X zdecydowanie tchnie nowe życie w segment reprezentacyjnych samochodów. Dzięki oryginalnemu wzornictwu, w które wpleciono nieco tradycji, nadwozie to szałowe połączenie sedana, kombi i crossovera o sylwetce typu fastback. Pomysł na czterokołowe wszystko w jednym, świetnie wypada od strony praktyczności - temu przestronnemu i pojemnemu modelowi ciężko coś zarzucić. Nie jest to absolutnie auto dla poszukiwaczy wrażeń za kierownicą. Zachwycą się nim za to klienci, którzy cenią sobie wysoki poziom komfortu, lubią nawijać kilometry w spokoju i oglądają się za swoim wozem odchodząc z parkingu. Takie oczekiwania Citroen C5 X spełni doskonale.

Nowy Citroen C5 AircrossBardziej dojrzały C5 Aircross. Można już zamawiać

Ile trzeba zapłacić za Citroena C5 X? Pojazd jest dostępny w czterech wersjach wyposażenia: Feel, Feel Pack, Shine i Shine Pack. Ta pierwsza, dostępna od 143 800 zł, jest napędzana podstawowym silnikiem 1.2 PureTech 130. Mocniejszy motor 1.6 PureTech 180 to wydatek minimum 177 800 zł. Na 225-konną hybrydę typu plug-in, która wybija się pod kątem osiągów, trzeba przeznaczyć minimum 200 tys. złotych.

Citroen C5 X - polski cennikCitroen C5 X - polski cennik Fot. Citroen

Citroen C5 X - w hybrydzie plug-in bagażnik ma pojemność 485 litrów. Zwykłe spalinówki zmieszczą 545 l.Citroen C5 X - w hybrydzie plug-in bagażnik ma pojemność 485 litrów. Zwykłe spalinówki zmieszczą 545 l. Fot. Rafał Mądry

Więcej o: