Po co złomować, skoro można sprzedać? Oto, ile stolica zarobi na sprzedaży odholowanych aut

To zdumiewające, jakich samochodów pozbywają się kierowcy w Warszawie. Miasto przejęło kilkadziesiąt aut odholowanych ze stołecznych ulic. W najnowszych przetargu nie brakowało chętnych, a szczególnym wzięciem cieszyło się eleganckie japońskie kombi.

Jakie samochody są odholowywane z warszawskich ulic? Wbrew pozorom nie tylko te, które zaparkowano w niewłaściwych miejscach. Stołeczne służby regularnie usuwają z ulic także porzucone egzemplarze (przedstawiciele miasta używają określenia wraki). To auta bez tablic rejestracyjnych lub takie, których stan techniczny wskazuje na to, że dawno ich nie użytkowano.  Część z nich przechodzi na własność miasta. Jak to możliwe? Warszawa jak i inne aglomeracje w Polsce korzystają z przepisów prawa o ruchu drogowym.

Zobacz wideo Hybrydowe Audi Q3 45 TFSI e S line rozwija moc maksymalną 245 KM i jest to wersja mniej dynamiczna od Q3 z silnikiem benzynowym o takiej samej mocy. Zatem czym Q3 plug-in uwodzi?
Art.  50a.  [Usuwanie pojazdów bez tablic rejestracyjnych lub nieużywanych]
1. Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza.
2. Pojazd usunięty w trybie określonym w ust. 1, nieodebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia, uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Pojazd ten przechodzi na własność gminy z mocy ustawy.
3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, gdy nieodebranie pojazdu nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby zobowiązanej.
4. Przepis ust. 2 stosuje się odpowiednio, gdy w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu nie została ustalona osoba uprawniona do jego odbioru.

 W tegorocznym przetargu wystawiono aż 41 samochodów. Na liście znalazły się m.in. Audi A6 (rocznik 1996), Citroen C4 Picasso (2009 r.), Dacia Logan (2008 r.), Fiat Doblo (2010 r.), Ford Focus (2005 r.), Jaguar X-Type (2007 r.), Mazda 6 (2013 r.), Mercedes Klasy E (1993 r.), Mini Cooper (2003 r.), Peugeot 407 SW (2005 r.), Renault Master (2010 r.), Saab 9-5 (1999 r.), Suzuki Swift (2007 r.), Skoda Octavia (2009 r.), Toyota RAV4 (2008 r.) czy Volkswagen Golf (1998 r.) i Volvo S60 (2002 r.). Nie zabrakło także pojazdów dość rzadko widywanych na drogach. Wśród nich m.in. Daewoo Leganza z benzynowym silnikiem 2.0i (2000 r.), MG ZR (2005 r.) czy Ford Probe 2.2 z 1991 r. i Ford Sierra 1.8D z 1990 r.

Mazda, Toyota i Renault

Które z aut cieszyły się największym zainteresowaniem nabywców? Okazało się, że do warszawskiego ZDM spłynęło łącznie 315 ofert (z czego 311 ważnych). Najwięcej propozycji dotyczyło japońskiego kombi. Benzynową Mazdą 6 2.0 z 2013 r. zainteresowało się aż 44 oferentów. Cena wywoławcza to 19,5 tys. zł. A ile oferowano? Wygrała propozycja na sumę aż 34 tys. zł.

Sporym wzięciem cieszyła się także Toyota RAV4 z benzynowym 2.0 i automatyczną skrzynią biegów. ZDM otrzymał ponad 40 ofert kupna na samochód, który wyceniono na 11,8 tys. zł. Zwycięzca zaproponował 23,6 tys. zł. Wysokie oferty złożono także na dostawczego Renault Master (10,5 tys. zł) i Jaguara XF (także 10,5 tys. zł).

Ile Warszawa zarobi na wystawionych samochodach? Jeśli wszystkie transakcje zostaną zrealizowane to do miejskiej kasy trafi niemal 216 tys. zł. Sporo. Zapewne w niedalekiej przyszłości można oczekiwać kolejnych przetargów. W sześciu dotychczasowych miasto uzyskało łącznie aż 1,4 mln zł z tytułu sprzedaży 189 odholowanych pojazdów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.