Tragiczny wypadek w Lublinie. Czy kierowca pędził blisko 200 km/h? W sieci aż huczy

Nagranie z przejazdu, które zostało wykonane przed tragicznym wypadkiem nastolatków w Lublinie, wiele mówi o zachowaniu kierowcy. Zanim doszło do koszmarnego zdarzenia, prędkość była co najmniej autostradowa. Jedni internauci widzą około 140 km/h, a inni dopatrują się nawet 200 km/h. Czy to możliwe?

W czwartek 5 stycznia przed północą w Lublinie 18-latek prowadzący Audi A4, który prawo jazdy miał od połowy grudnia 2022 roku, doprowadził do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Niedoświadczony kierowca stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i po uderzeniu w barierki rozdzielające pasy jezdni wpadł na latarnię, a następnie na słup trakcji trolejbusowej.

Na miejscu zginęła 16-latka, 17-latek oraz 18-letni kierowca. Przeżył 16-latek, którego ze zniszczonego samochodu wyciągnęli świadkowie. Pracujący przy zdarzeniu strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego do rozcinania metalu, aby wydobyć z wraku zakleszczone ciała ofiar. Kiedy doszło do zdarzenia, w Lublinie padał deszcz.

Prędkość około 140 km/h czy bliska 200 km/h?

Chwilę przed wypadkiem jeden z pasażerów nagrał ryzykowne zachowanie kierowcy i zamieścił wideo w serwisie społecznościowym. Komentarz jednego z młodych ludzi - "Jak zginąć, to w dzień przed Trzech Króli, k***a!" nie pozostawia złudzeń co do brawury. W tym czasie pojawia się zbliżenie na zegary. Ile wskazywał prędkościomierz? Na ten temat w internecie prowadzona jest żarliwa dyskusja. Jedni widzą wskazówkę w obszarze około 140 km/h, a inni dopatrują się szybkości bliskiej nawet 200 km/h.

 

Porównując słabej jakości nagranie ze zdjęciami wskaźników montowanych w Audi A4 B6, można wyciągnąć różne wnioski. Ciężko powiedzieć, czy to, co komentujący uznają za wskazówkę na liczniku, faktycznie nią jest, czy to tylko refleks odbijającego się światła. Rozbite audi było napędzane silnikiem benzynowym o pojemności 1.6 litra. Świadczy o tym oderwany od klapy bagażnika emblemat z oznaczeniem jednostki napędowej, który leżał w okolicy wraku.

Montowany w Audi A4 B6 motor 1.6 litra rozwija moc 102 KM i 148 Nm, a napęd trafia na przednią oś. Z danych katalogowych wynika, że A4 sedan w takiej wersji przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie prawie 13 sekund, a prędkość maksymalna dochodzi do 190 km/h. Oznacza to, że ze względu na ograniczenia techniczne nie dało się tym autem jechać z szybkością aż 200 km/h. Internauci dobrze znający okolicę miejsca wypadku dodatkowo zwracają uwagę, że poruszające się w kierunku Al. Kraśnickiej audi o tak niskiej mocy silnika z czterema osobami w środku na ul. Jana Pawła II raczej nie zdołałoby osiągnąć prędkości bliskiej 200 km/h.

Na Al. Jana Pawła II w Lublinie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Uszkodzenia samochodu osobowego nie budzą wątpliwości, że kierujący poruszał się ze znacznie wyższą prędkością. Jaką? To mają ustalać biegli w trakcie prowadzonego postępowania w tej sprawie. Obecnie policjanci oficjalnie informują, że nie jest znana przyczyna utraty panowania nad pojazdem przez kierowcę. Wrak został zabezpieczony do badań technicznych.

Więcej wiadomości na temat zdarzeń drogowych znajdziesz na Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.