Harley-Davidson X 440 za 12 tys. zł bije rekordy sprzedaży, a nawet nie jest Harleyem

Harley-Davidson X 440 to wyjątkowo nietypowy model amerykańskiej marki. Jest nieduży i ma jednocylindrowy silnik, a mimo to bije rekordy sprzedaży. Może dlatego, że chodzi o największy rynek jednośladów na świecie.

Harley-Davidson X 440 to model, którym centrala firmy z Milwaukee nie bardzo się chwali. Na globalnej stronie producenta nie znajdziesz żadnych informacji na jego temat. Nie przypomina zbytnio pozostałych klasycznych modeli tej marki. Nawet nie powstaje w fabryce Harley-Davidson, tylko jest produkowany w Azji. Dlatego bije rekordy sprzedaży na indyjskim rynku. Jednym z powodów jest wyjątkowo niska cena, która stanowi równowartość 2890 dolarów lub 11,7 tys. zł. Chcielibyście kupić Harleya za 12 tys. złotych?

Więcej informacji o nowych motocyklach znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Harley-Davidson X 440 to również przykład jak zaistnieć na indyjskim rynku jednośladów. Amerykański producent już wcześniej próbował to zrobić, ale bezskutecznie. Błąd kosztował firmę 75 milionów dolarów, oznaczał konieczność zamknięcia tamtejszej fabryki i chwilowe wycofanie się z indyjskiego rynku. Nowe podejście do tego samego tematu w wykonaniu Harleya-Davidsona jest zupełnie inne i znacznie bardziej udane. Hinduscy klienci zrobili już 25 tys. rezerwacji na model X 440, który został opracowany specjalnie dla nich.

Nowy Harley-Davidson X 440 będzie dostępny tylko w Indiach

Harley-Davidson wreszcie odniósł sukces na terenie Indii z bardzo prostego powodu. Zamiast opracować nowy model samodzielnie, po prostu udzielił błogosławieństwa na opracowanie oraz licencji używanie swojego logo lokalnej firmie. Koncern Hero MotoCorp zna potrzeby indyjskich klientów jak własną kieszeń, bo ma na tym rynku niemal 50-procentowy udział w sprzedaży nowych jednośladów. Podobne porozumienia z sukcesem wcześniej zawarli inni znani producenci jednośladów: Triumph i KTM z Bajajem, a BMW z TVS. Również współpraca Harleya z Hero powinna być opłacalna dla obu stron. Amerykańska marka stanie się rozpoznawalna na największym światowym rynku i otrzyma procent od zysków, a akcje Hero MotoCorp. skoczyły o 3 proc. w górę od razu po obwieszczeniu dobrych wyników przedsprzedaży. A to dopiero początek.

Indyjski model X440 zupełnie nie przypomina innych motocykli marki Harley-Davidson. Zamiast charakterystycznego V-Twina ma jednocylindrowy chłodzony powietrzem i olejem silnik o poj. 400 cm3 o mocy zaledwie 27 KM. Jego sylwetka nie kojarzy się z potężnymi cruiseremi, tylko z motocyklami klasycznymi o nieco innych proporcjach oraz pozycji za kierownicą. Indyjski Harley waży bez paliwa 181 kg, ma z tyłu oponę o skromnej szerokości 140 mm, a z elektronicznych systemów jest obecny tylko ABS.

W Chinach również Harley-Davidson sprzedaje modele opracowane na ten rynek

Nowy model Harley-Davidson X 440 osiąga sukces w Indiach, bo nie jest kopią amerykańskich maszyn, tylko motocyklem, który ma spełniać podobne potrzeby, ale na rynku o zupełnie innych wymaganiach. Podoba mi się zarówno takie podejście producenta, jak i skromny jednoślad. Jestem przekonany, że Harley-Davidson X 440 cieszyłby się powodzeniem również wśród motocyklistów na innych rynkach, bo mnóstwo osób tęskni za czasami, kiedy modele tej marki były tańsze. Ostatnio Brytyjski Triumph wpadł na podobny pomysł, prezentując małolitrażowe modele Speed 400 i Scrambler 400 X opracowane przy pomocy inżynierów z hinduskiego Bajaja. Jestem przekonany, że dyrekcja Harleya uważnie przygląda się statystykom ich sprzedaży.

Na razie nowy model amerykańskiej marki robi furorę w Indiach. Jeśli tak będzie dalej, wkrótce może się okazać, że X 440 z Indii jest najchętniej kupowanym modelem Harleya-Davidsona na świecie. W tej chwili głównymi konkurentami do tego tytułu są podobne maszyny opracowane na rynek chiński wraz z lokalnym producentem QJ Motor: X 350 i X 500. A może nadszedł czas na model H-D opracowany specjalnie dla Europejczyków? Przecież większość amerykańskich motocykli Harley-Davidson jest trochę za duża na nasze drogi. Nie jest to nowy pomysł, bo w przeszłości amerykański producent zrobił podobnie: w latach 60. Harley-Davidson zainwestował we włoską firmę Aermacchi i w ten sposób sprzedawał na Starym Kontynencie dedykowane modele. Historia lubi się powtarzać, więc może teraz jest dobry moment? W materiale wykorzystano zdjęcia producenta.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.