Tak Rosja omija sankcje. Płacą słono, ale wciąż kupują nowe auta

Rosjanie chętnie pozbywają się rubli i inwestują w nowe samochody. Choć auta w Federacji Rosyjskiej mocno podrożały to chętnych nie brakuje. W 2023 r. w salonach pojawiło się aż 100 nowych modeli chińskich firm. Mimo to wielu klientów tęskni za autami z Niemiec, Japonii czy Korei i USA. Oto kto nieźle zarabia na rosyjskich marzeniach o nowym zagranicznym aucie - "nowej maszinie".

Nieco ponad milion. Tyle nowych samochodów osobowych sprzedano w Rosji w 2023 r. To aż o 69 proc. więcej niż w kryzysowym 2022 r. w którym większość zagranicznych producentów wstrzymała lokalną produkcję, montaż czy import. Nieźle jak na słabnącego rubla, rosnące koszty kredytów i kiepską kondycję rosyjskiej gospodarki tak mocno uzależnionej od importu. Niestety w danych Autostat nie wskazano jaki udział odnotowali przedsiębiorcy oraz nabywcy indywidualni i instytucjonalni (w końcu armia agresora potrzebuje nowych ciężarówek potrzebnych na froncie).

Zobacz wideo Chińskie samochody stały się konkurencyjne. O co chodzi? Zobaczcie na przykładzie BAIC Beijing 5

Jedno nie ulega wątpliwości. Lukę po znanych światowych markach szybko zajęli Chińczycy (tylko w 2023 r. w Federacji Rosyjskiej oficjalnie pojawiło się aż 19 firm). Nie oznacza to jednak, że rosyjscy nabywcy przestawili się tylko na pojazdy krajowe jak Łada czy UAZ, wskrzeszone Moskwicze (chińskie auta składane w Rosji i oznaczane nieco zapomnianą marką z czasów ZSRR) czy pojazdy chińskich firm (obecnie do wyboru są samochody aż 60 różnych producentów, z czego 35 działa oficjalnie). W Federacji Rosyjskiej wciąż tęsknią za produktami zagranicznych firm z Europy, USA czy Japonii i Korei.

Po Toyotę do Indii i ZEA. Po Chevroleta do Uzbekistanu

Rynek nie znosi próżni. Stąd tzw. import równoległy z tzw. krajów zaprzyjaźnionych. Nowe auta takich marek jak m.in. Audi, BMW, Hyundai, Kia, Lexus, Mercedes czy Toyota, Porsche i Volkswagen ściągane są z innych rynków. Na liście prócz dominujących Chin (w marcu 2023 r. udział przekroczył 70 proc.) znalazły się także m.in. Kazachstan, Białoruś, Kirgistan czy Armenia. Korzystają na tym sprzedawcy nawet w odległych Zjednoczonych Emiratach Arabskich, skąd trafiają m.in. nowe Toyoty Land Cruiser. Z Indii czy Indonezji ściągane są zaś niedrogie modele Toyoty i Suzuki.

Na imporcie równoległym skorzystały także takie kraje jak Kazachstan czy Uzbekistan. W obu odnotowano rekordowe wzrosty sprzedaży. Nietrudno zgadnąć, że kilkudziesięcioprocentowe wzrosty to zasługa przedsiębiorców, którzy wywożą nowe auta do Rosji. W Uzbekistanie już w 2022 r. sprzedaż wzrosła 1,5-krotnie w porównaniu do 2021 r. W 2023 r. odnotowano kolejny wzrost (aż o 69 proc.). Na koniec 2023 r. odnotowano ponad 451 tys. nowych aut osobowych. W Kazachstanie zarejestrowano zaś prawie 200 tys. pojazdów osobowych (to o ponad 60 proc. więcej niż rok wcześniej).

Które marki szczególnie skorzystały na zwiększonym popycie? W przypadku Uzbekistanu wspomniano o lokalnie wytwarzanym chevrolecie (sprzedaż zwiększyła się aż o 76 proc.), który oferuje modele znane z rynku amerykańskiego oraz licencyjne konstrukcje chińskie i dawnego Daewoo (m.in. Lacetti). Czołówkę w Kazachstanie stanowią zaś m.in. Hyundai (+61,9 proc.), Chevrolet (+33,6 proc.), Kia (+76,8 proc.) czy Toyota (+11,8 proc.).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.