Test ładowania elektryków w 20 minut. Nie zgadniecie, kto go wygrał

Firma doradcza P3 Group przeprowadziła bardzo ciekawy test samochodów elektrycznych. Sprawdziła deklaracje producentów dotyczące odzyskiwania zasięgu przy ładowarce. Chodzi o to, jak duży dystans da się przejechać po ładowaniu przez określony czas.

Podobno strach przed zasięgiem odchodzi w niebyt, bo w przypadku nowych aut elektrycznych zrównuje się z przeciętnymi osobówkami. Nowym demonem przeciwników samochodów na prąd jest strach przed ładowaniem, a raczej czasem spędzonym na stacji ładowania elektryków.

Więcej wiadomości na temat samochodów elektrycznych przeczytasz na stronie Gazeta.pl

Nie da się ukryć, że uzupełnianie energii w samochodzie elektrycznym trwa o wiele dłużej, niż w takim z silnikiem spalinowym. Jeszcze długo tak będzie, ale to nie znaczy, że producenci nie czynią starań, aby go poprawić. Niemiecka firma konsultingowa P3 Group postanowiła oddzielić ziarna od plew i sprawdziła, jacy są prawdziwi liderzy w tej kategorii. Czołówki rangingu łatwo się domyślić, ale zwycięzca testu może zaskoczyć.

To nie moc ładowania jest ważna, ale czas odzyskiwania zasięgu

Temat odzyskiwania zasięgu w czasie ładowania jest bardziej złożony, niż może się wydawać, bo zależy od kilku czynników. Podstawowe to: moc ładowania i zużycie energii podczas jazdy. W praktyce komplikuje się to jeszcze mocniej, bo znaczenie ma również pojemność akumulatora trakcyjnego, efektywne zarządzanie energią cieplną (podgrzewanie albo chłodzenie baterii) oraz to jak wygląda krzywa ładowania, niezależnie od mocy szczytowej.

Dlatego deklarowane przez producentów czasy najlepiej sprawdzić w praktyce. Tak od pewnego czasu robią niemieccy technicy, ładując akumulator każdego auta z porównania przez 20 minut, a potem publikują wyniki podzielone na dwie połowy. Zestawienie wyników testu regularnie publikują pod nazwą P3 Charging Index (P3CI). Procedura zakłada ładowanie przy stanie baterii pomiędzy 10, a 80 proc. naładowania. Idealny wskaźnik 1.0 może osiągnąć auto, które przez 20 minut odzyska 300 km zasięgu. Zdaniem autorów testu to będzie oznaczać, że podróże elektrykami na długich dystansach przestają być problematyczne z punktu widzenia kierowców. Dlaczego wyniki dzieli się na dziesięciominutowe sesje? Taka procedura lepiej pokazuje, jak zmienia się prędkość odzyskiwania zasięgu wraz z czasem spędzonym na ładowaniu, w którym akumulatory się jednocześnie napełniają i rozgrzewają.

Liderem indeksu P3CI jest amerykański elektryk Lucid Air

Taki test ma duży sens, bo typowy schemat używania elektryka zakłada ładowanie go do pełna w domu przy użyciu zdrowszego dla akumulatorów mniejszego prądu przemiennego, a tylko w trasie korzystanie z pełni technicznych możliwości. Wtedy doładowuje się tylko tyle, ile jest konieczne do osiągnięcia celu.

Po raz pierwszy indeks P3CI został opracowany również dla rynku amerykańskiego i skupił się na dostępnych tam samochodach. Dlatego dla Europejczyków lider rankingu może być zaskakujący. To Lucid Air Grand Touring, który w ciągu dwóch sesji zdołał odzyskać aż 335 km zasięgu, a w ciągu pierwszej z nich aż 200 km.

Tylko trochę gorzej poszło Tesli Model S Plaid, która zajęła drugie miejsce z wynikiem 311 km. Lucid wyprzedził ją zwłaszcza w czasie drugiego ładowania kiedy wynik auta firmy Elona Muska był aż o 22 km gorszy (135 km kontra 113 km). Podczas pierwszego ładowania różnica była znikoma.

Podium zamyka Kia EV6 z wynikiem 307 km przez 20 minut. Warto zaznaczyć, że koreański model osiągnął najlepszy wynik w całej stawce, jeśli chodzi o ładowanie przez pierwsze 10 minut (204 km). Następne w klasyfikacji generalnej są dwie bliźniacze Tesle: Model 3 Long Range AWD (272 km) i Model Y Long Range AWD (260 km). W pierwsze dziesiątce znalazły się jeszcze następujące samochody: Porsche Taycan GTS (246 km), BMW iX xDrive50 (219 km), Polestar 2 (213 km), Volkswagen ID.4 Pro (208 km) i BMW i4 eDrive40 (201 km). Dlatego powyższe firmy motoryzacyjne można uznać za liderów pod względem zarządzania energią elektryczną. Wszystkich bohaterów niemieckiego indeksu P3CI przeprowadzonego dla kierowców w USA publikujemy poniżej według schematu: ładowanie przez 10 min + ładowanie przez 10 min = zsumowany wynik uzyskany w ciągu 20 min.

Wyniki indeksu P3CI w wersji dla USA:

  1. Lucid Air Grand Touring: 200 km + 135 km = 335 km
  2. Tesla Model S Plaid: 198 km + 113 km = 311 km
  3. Kia EV6 LR RWD: 204 km + 103 km = 307 km
  4. Tesla Model 3 LR AWD: 177 km + 95 km = 272 km
  5. Tesla Model Y LR AWD: 171 km + 89 km = 260 km
  6. Porsche Taycan GTS: 164 km + 82 km = 246 km
  7. BMW iX xDrive50: 127 km + 92 km = 219 km
  8. Polestar 2 LR SM: 126 km + 87 km = 213 km
  9. Volkswagen ID.4 Pro: 126 km + 82 km = 208 km
  10. BMW i4 eDrive40: 124 km + 77 km = 201 km
  11. Rivian R1T: 116 km + 84 km = 200 km
  12. Ford Mustang Mach-E: 100 km + 77 km = 177 km
  13. Ford F-150 Lightning: 95 km + 80 km = 175 km
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.