Nowy iPhone 14 czy samochód? Przy budżecie 10,5 tys. zł (!) znajdziesz pewniaki

Każdy iPhone debiutujący na rynku jest w Polsce wyraźnie droższy od poprzednika. Obecnie mamy do czynienia z numerem 14 wycenianym na 5,2-10,5 tysiąca zł. Cena zależy od wersji i wbudowanej pamięci. Sporo, nieprawdaż? Tym bardziej, że ta kwota pozwoli na znalezienie niezłego auta na rynku wtórnym. Postanowiliśmy przyjrzeć się sprawie.

Mimo rosnących cen aut używanych, wciąż na rynku wtórnym z powodzeniem znajdziemy budżetowe propozycje, nadające się do dalszego użytkowania. Wzrosty w największym stopniu dotyczą aut kilkuletnich, nie zaś piętnasto czy dwudziestolatków. Za 7-8 tysięcy zł bez trudu kupimy dobrze utrzymane samochody z różnych segmentów. Znajdziemy zarówno auta segmentu B, kompakty, klasę średnią czy relatywnie młode, budżetowe propozycje. Oto nasza ósemka.

Więcej porad dla kierowców znajdziesz na stronie głównej gazety.pl

Zobacz wideo Pojechaliśmy nową Toyotą na motospacer po nawiedzonej wsi

Dacia Logan I

Za 8 tysięcy złotych możemy pokusić się o kupno poprawnej, pierwszej generacji Dacii Logan. To praktyczne i proste urządzenie do przemieszczania się. W Europie produkowane było od 2004 do 2012, także w praktycznej odmianie kombi MCV. Logana osadzono na płycie podłogowej Renault Modusa, a układ jezdny przeszczepiono z Clio II, podobnie jak jednostki napędowe. Efektem rumuńskiej układanki był niezbyt urodziwy, lecz zaskakująco wytrzymały produkt. Co ważne, przyzwoicie opiera się korozji. Wnętrze wykonano z tanich, tandetnych materiałów. Tekstylia okazują się jednak trwałe. Fotele są płaskie, lecz wystarczająco wygodne. Z tyłu zmieszczą się dwie osoby. Lista dodatków obejmować może manualną klimatyzację, komputer pokładowy, radio, ABS, elektrycznie sterowane szyby.

Napęd stanowią sprawdzone silniki. Do wyboru mamy benzynowe 1.2 75 KM, 1.4 75 KM, 1.6 87-105 KM i diesla 1.5 dCi 68-85 KM. Wariant wysokoprężny jest propozycją wysokiego ryzyka.

Sezonowa wymiana oponSiedem aut z Niemiec, które doprowadzą twój portfel do ruiny. A zwykle to pewniaki

Skoda Octavia I

Wciąż ciekawą propozycją wśród używanych, archaicznych samochodów, jest pierwsza generacja Skody Octavii. Czeski bliźniak VW Golfa IV produkowany był od 1996 aż do 2010. W ofercie znalazł się liftback i kombi. Estetyczne nadwozie dobrze zabezpieczono przed korozją. Wnętrze nie wyróżnia się żadną finezją. Precyzja wykonania koncernu VAG po latach procentuje. Plastiki są trwałe i solidnie spasowane. Z przodu warunki podróżowania są nad wyraz dobre. Dotyczy to także pozycji za kierownicą. Z tyłu wygodnie usiądą tylko dzieci lub niskie osoby. Zależnie od fantazji pierwszego właściciela, na pokładzie znajdziemy pełną elektrykę, skórzaną tapicerkę, komputer pokładowy, szyberdach, nawigację, radio z CD, a nawet dołączany napęd 4x4.

Po latach bezpiecznym wyborem są prymitywne benzyniaki. To 1.4 60-75 KM, 1.6 75-101 KM, 1.8 125, 1.8 Turbo 150-180 KM i 2.0 115 KM. Diesle 1.9 TDI i SDI najczęściej wymagają już pokaźnych inwestycji, ale na dobry egzemplarz wciąż warto postawić.

Opel Vectra B

Skromny budżet pozwoli także na Opla Vectrę B z ostatnich lat produkcji w doskonałym stanie. Średniak Opla produkowany był od 1995 do 2002 jako sedan, liftback i kombi. Sztandarowym problemem drugiej odsłony Vectry, podobnie jak innych modeli marki z tamtych lat jest rdza. Wnętrze w komfortowych warunkach mieści cztery dorosłe osoby, zapewniając im często wysoki poziom wyposażenia. Przy odrobinie szczęścia znajdziemy egzemplarz z pełną elektryką, klimatyzacją, skórzaną tapicerką, komputerem pokładowym i podstawowymi systemami bezpieczeństwa. Wytrzymałość elementów wnętrza jest dobra. Nawet po przeszło dwóch dekadach fotele i elementy plastikowe potrafią wyglądać okazale.

Egzemplarze z dieslami są dziś wyborem wysokiego ryzyka, a ewentualne doprowadzenie ich do pełnej sprawności może pochłonąć zdecydowanie więcej, niż całe auto jest warte. Trwałe i łatwe w naprawach są wolnossące benzyniaki – 1.6 75-101 KM, 1.8 116-125 KM, 2.0 136 KM i 2.2 147 KM. Części są tanie i łatwo dostępne.

VW Passat B7 2.0 TDITo nie lista strachu. Używane diesle-pewniaki w dobrej cenie. Francja, Niemcy i Korea

Seat Leon I

Wśród używanych znajdziemy także pierwszą generację Seata Leona. Podobnie jak Octavia, jest technicznym klonem Volkswagena Golfa IV, z którego czerpie architekturę nadwozia, jednostki napędowe i układ jezdny. Seat dostępny był tylko jako pięciodrzwiowy hatchback i pozostawał w produkcji od 1999 do 2006. Ciekawie zaprojektowane nadwozie skrywa poprawny kokpit, wykonany z trwałych materiałów. Wzorem bliźniaczych modeli, pozycja za kierownicą jest bardzo dobra, ale na kanapie brakuje miejsca dla dorosłych. Lista dodatków oferowanych w cenniku Leona zawiera pełną elektrykę, klimatyzację, skórzaną tapicerkę, szyberdach, napęd 4x4 czy prosty tempomat.

Tutaj również mechanicy polecają proste i sprawdzone silniki benzynowe. To 1.4 75 KM, 1.6 101 KM, 1.8 125 KM i 1.8 Turbo 150-225 KM. Doładowany wariant jest pancerny i okazuje się podatny na wszelkie modyfikacje. Wciąż zadziwia osiągami i trwałością.

Renault Megane II

Rynkowym konkurentem dla rzeszy kompaktów koncernu VAG jest Renault Megane. Założony budżet pozwoli znaleźć egzemplarz drugiej generacji produkowanej w latach 2002-2008. W cenniku znalazł się trzy i pięciodrzwiowy hatchback, sedan, kombi i kabriolet ze sztywnym składanym dachem. Futurystyczny design idzie w parze z przeciętną ochroną antykorozyjną nadwozia. Kabinę wykonano przyzwoicie, a tekstylia są wytrzymałe, podobnie jak elementy plastikowe. Niestety w ich przypadku musimy być gotowi na piszczenie w czasie jazdy po nierównościach. Megane II przekonuje do siebie bogatym wyposażeniem większości egzemplarzy. Z łatwością znajdziemy sztukę z klimatyzacją, pełną elektryką, fabrycznym radiem czy systemami wsparcia kierowcy.

Szczególnie polecane są benzynowe silniki 1.4 82-98 KM, 1.6 110 KM, 2.0 134 KM i 20 Turbo 163-224 KM. Wersje wysokoprężne po latach mogą już wymagać nieopłacalnych napraw.

Peugeot 206

Szukając używanego auta warto wybierać modele popularne, dobrze znane na rynku. W segmencie B trudno o popularniejszą propozycję sprzed lat niż Peugeot 206. Przebój Francuzów produkowany był od 1998 do 2009, jako trzy i pięciodrzwiowy hatchback, kombi i kabriolet ze sztywnym składanym dachem. Dynamicznie narysowane nadwozie miewa niewielkie kłopoty z korozją, a ewentualne naprawy ułatwia ogromna podaż elementów karoseryjnych. Wzorem innych modeli segmentu B, wnętrze w przedniej części zapewnia komfortowe warunki dla każdego, a z tyłu dla osób do 175 cm wzrostu. Lista dodatków obejmować może klimatyzację, otwierane okno dachowe, nieco mocniej wyprofilowane fotele, a także radio z CD.

Bezproblemowe okazują się proste, czterocylindrowe benzyniaki. To 1.1 60 KM, 1.4 75-88 KM, 1.6 88-110 KM i 2.0 136 KM. Każdy z nich bezproblemowo współpracuje z instalacją LPG.

Citroen Xsara Picasso

8 tysięcy złotych wystarczy również na kupno praktycznego auta, stworzonego z myślą o rodzinach. Pierwszy kompaktowy van Citroena – Xsara Picasso, okazał się strzałem w dziesiątkę. W ofercie marki pozostawał od 1998 do 2012. Obłe nadwozie początkowo szokowało, podobnie jak projekt wnętrza. Karoseria nie ma problemów z korozją. Wnętrze w komfortowych warunkach mieści pięć dorosłych osób i 550 litrów bagażu. Centralnie umieszczone, cyfrowe zegary są czytelne w każdych warunkach. Pozycja za kierownicą jest wysoka, co istotnie poprawia widoczność na wszystkie strony. Poziom wyposażenia dodatkowego jest zazwyczaj bardzo wysoki. Często znajdziemy klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby, radio z CD, komputer pokładowy czy otwierane okno dachowe.

Benzynowe silniki to sprawdzone, czterocylindrowe konstrukcje – 1.6 88 KM, 1.8 115 KM i 2.0 136 KM. Przy odrobinie szczęścia znajdziemy dopracowane i trwałe diesle 1.6 i 2.0 HDI o mocy 90-109 KM i 90 KM.

Volvo V70 I

Szukając auta praktycznego i możliwie wytrzymałego za około 8 tysięcy złotych, nie możemy zapomnieć o pierwszej generacji Volvo V70 / S70. To w rzeczywistości dobrze znany od 1991 model 850 po delikatnej modernizacji. V70 I produkowany był od 1996 do 2000. Kanciaste nadwozie miewa niewielkie problemy z korozją. Wnętrze jest przestronne, mieści z łatwością cztery dorosłe osoby i pralkę za ich plecami. Tworzywa i tekstylia są wytrzymałe i rzadko odzwierciedlają realny przebieg danego egzemplarza. W kwestii wyposażenia dodatkowego możemy liczyć na klimatyzację, dołączany napęd na cztery koła, skórzaną tapicerkę, radio fabryczne z CD, szyberdach i szereg systemów wsparcia.

W przypadku Volvo wszystkie silniki są warte uwagi, a przebieg nie ma tutaj większego znaczenia – kluczem do sukcesu jest regularne serwisowanie. W ofercie dostępny był tylko jeden diesel. To pięciocylindrowa konstrukcja Volkswagena 2.5 TDI o mocy 140 KM pochodząca wprost z dostawczego LT. Pozostałe motory to szwedzkie benzyniaki, także z pięcioma cylindrami. Do dyspozycji mamy 2.0 126 KM, 2.0 Turbo 180-230 KM, 2.5 144-170 KM, 2.5 Turbo 193 KM, 2.4 Turbo 265 KM i 2.3 Turbo 240-250 KM.

Więcej o: