Hyundai i20, czy dziś samochody segmentu B spełniają oczekiwania wymagających kierowców?

Jeżeli mentalnie wciąż tkwisz w czasach, w których kupowało się samochody według zasady - biorę największy, najbardziej "prestiżowy" i najdroższy na jaki mnie stać, pora wyjść spod tego kamienia.

Dziś, wiele osób przy zakupie auta kieruje się tym, czy konkretny pojazd spełnia ich oczekiwania i czy nie obciąży za nadto ich miesięcznego budżetu.

A te warunki często spełniają samochody segmentu B. Nie wierzycie? To sprawdźmy to na przykładzie najnowszego Hyundaia i20.

Hyundai i20 - kiedyś tej wielkości były auta kompaktowe

Model ostatnio przeszedł modernizację. W jej ramach zmieniono m.in. kształt przedniego zderzaka i atrapy chłodnicy. Z tyłu również przeprojektowano zderzak, a także lampy.

Auto ma 406,5 cm długości, 177,5 cm szerokości i 145 cm wysokości, rozstaw osi wynosi 257 cm. Uwagę zwraca też nowy wzór obręczy kół, te mają średnicę 17 cali i są dostępne w ramach pakietu design. Całkiem spory jest bagażnik - ma 352 l pojemności.

Hyundai i20 - przestronne wnętrze

Na tylnej kanapie siedzi się wygodnie i jest tu sporo przestrzeni. Mogą na niej podróżować wygodnie dwie dorosłe osoby. Na uznanie zasługują też przednie fotele. Mają obszerne siedziska i oparcia, jak w samochodach z wyższych segmentów.

W przedniej części kabiny jest przestronnie, szeroki zakres regulacji kolumny kierowniczej ułatwia znalezienie wygodnej pozycji, komfort podnosi też  wygodny podłokietnik, który da się przesuwać. Więcej informacji na temat nowego Hyundaia i20 znajdziecie w poniższym wideo:

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.