Opinie Moto.pl: Renault Espace. Wojna serca z rozumem. Nie mogę się zdecydować

Po pierwszych jazdach nowym Renault Espace mam mieszane uczucia. Serce płacze za niezwykłym vanem, jakim zawsze był ten model. Z kolei rozum kiwa głową, zgadzając się z argumentami producenta, kiedy ten zachwala swojego SUV-a.

Postawmy sprawę jasno. Na nowe Renault Espace trudno narzekać. Wytknąłbym mu może zdecydowanie zbyt "rozbujany" układ kierowniczy, przez co auto trudno wyczuć w zakrętach i nie daje pewności prowadzenia. W domyślnym trybie Comfort trudno było mi się z nim dogadać, dlatego w konfigurowalnym trybie jazdy Perso ustawiłem układ kierowniczy na Sport i zrobiło się lepiej. Choć nie dla każdego musi to być tak zauważalną wadą. Espace to przecież duży rodzinny samochód. W nim ta miękkość może być przez wiele osób uznana za zaletę. Pewnie rzadko właściciele siedmioosobowych samochodów zwracają aż taką uwagę na zachowanie auta w zakrętach. Więcej testów nowych samochodów znajdziesz na stronie głównej gazeta.pl.

Zobacz wideo Odzyskali eleganckiego sedana kilkanaście godzin po kradzieży

Renault Espace - wymiary, ile ma miejsc

Renault Espace jest teraz SUV-em. Nową generację oparto o modułową platformę CMF-CD, która pozwoliła odchudzić auto o ponad 200 kg. I z zewnątrz, i wewnątrz Espace bardzo przypomina Australa, ale jest sporo większy. Mierzy 4,72 m długości, czyli mniej o 14 cm w porównaniu z ostatnim wcieleniem. Renault jednak chwali się, że w środku miejsca jest pod dostatkiem. Podczas naszych jednodniowych testów rzeczywiście SUV robił dobre wrażenie. Jest spory bagażnik i wygodna tylna kanapa.

Renault Espace można zamówić w dwóch wersjach: pięcio- i siedmioosobowej. Środkowa kanapa jest dzielona, przesuwa się w zakresie 22 cm i jest odchylana. Trzeci rząd foteli wysuwany z podłogi kufra został zaprojektowany głównie z myślą o wożeniu dzieci - przestrzeń w tym obszarze jest ograniczona, a zajmowanie miejsc utrudnione. SUV-y tych rozmiarów nas jednak do tego przyzwyczaiły. Nikt nie traktuje przecież mierzącego 4,7 metry SUV-a jako pojazdu dla siedmiu dorosłych osób. Trzeci rząd przyda się w awaryjnych sytuacjach albo do wożeniach dzieciaków.

Renault Espace - bagażnik, wrażenia z jazdy

W konfiguracji 7-osobowej bagażnik zmieści 159 litrów. Standardowa 5-osobowa konfiguracja zapewnia 777 litrów pojemności bagażnika, a po złożeniu kanapy przestrzeń przewozowa wynosi 1818 litrów. Zastosowane w pojeździe schowki mają łączną pojemność 39 litrów. Jest więc naprawdę nieźle.

W swoim segmencie Renault Espace może uchodzić za prymusa pod względem przestronności wnętrza. Pasażerowie z tyłu docenią też ogromne okno dachowe, które robi znakomite wrażenie. Renault chwali się, że ma ponad metr kwadratowy. W ogóle podróżowanie na pokładzie Espace'a jest bardzo wygodne. O komfort dba nie tylko miękkie zawieszenie, ale także przyjemne nastrojowe oświetlenie oraz nagłośnienie marki Harman Kardon. O bezpieczeństwo na pokładzie dbają aż 32 systemy wspomagające jazdę. Na duży plus zapisujemy też multimedia Google, które chwaliliśmy już przy testach poprzednich Renault. Jako użytkownik telefonu z Androidem od razu odnajduję się w samochodzie, w którym mogę używać Map albo Spotify w dobrze znanej szacie graficznej (praktycznie 1 do 1 to co mamy w Android Auto). Co jeszcze fajniejsze, Mapy można przerzucić na wirtualne zegary, gdzie prezentują się spektakularnie.

Renault EspaceRenault Espace fot. Renault

Renault EspaceRenault Espace fot. Renault

Renault Espace - wnętrze, podoba mi się tu!

Ogólnie nowe multimedia, ekrany i sam układ wnętrza nowych Renault trzeba pochwalić. Jak pewnie nie raz już podkreślałem w swoich tekstach po francuskiej stronie mocy zawsze mi było bliżej do Peugeota, to Megane E-Tech, Austral i Espace mi imponują. I pięknym projektem całego wnętrza, i poziomem wykonania. Oczywiście da się znaleźć gorsze plastiki, ale to co zwykle się dotyka podczas używania samochodu? Klasa. Brawo, Renault!

Jeśli miałbym na coś narzekać, to na wyciszenie na drogach szybkiego ruchu. Przy 120 km/h zaczyna być słychać powietrze rozcinane przez lusterka. Z drugiej strony przez większość czasu w środku jest przyjemnie cicho. Kawał dobrej roboty wykonali inżynierowie od wyciszenia silnika. W kabinie go prawie nie słychać (przy normalnej jeździe). To o tyle ciekawe, że na zewnątrz jest głośny i nie imponuje kulturą pracy. W środku? Zupełnie nie przeszkadza.

Renault EspaceRenault Espace fot. Renault

Renault EspaceRenault Espace fot. Renault

Renault Espace - silnik, moc, cena

Ceny nowego Renault Espace poznamy w przyszłym miesiącu. Na razie te polskie pozostają tajemnicą. We francuskim konfiguratorze wyjściowa cena to 44 500 euro. Nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle do Polski przyjadą słabsze wersje SUV-a. Na pewno dostępna będzie 200-konna hybryda, którą testowaliśmy. Producent obiecuje średnie zużycie paliwa na poziomie 4,6 l/100 km. Po jeździe krętymi drogami trudno wyrokować, ale zbliżenie się do tego wyniku wydaje się jak najbardziej realne. Piątka z przodu powinna być osiągalna. Espace przyspiesza od 0 do 100 km/h trwa 8,8 s, a prędkość maksymalna wynosi 175 km/h. Układ napędowy jest wystarczająco dynamiczny.

To nowa pełna hybryda E-Tech.Składa się z trzycylindrowego, turbodoładowanego silnika benzynowego o pojemności 1,2 l o mocy 130 KM (96 kW) i momencie obrotowym 205 Nm oraz dwóch silników elektrycznych:

  • głównego silnika elektrycznego o mocy 50 kW (70 KM) i momencie obrotowym 205 Nm, zasilanego z akumulatora litowo-jonowego 2 kWh/400V. Ten silnik zapewnia napęd podczas jazdy w trybie elektrycznym,
  • dodatkowego silnika elektrycznego, tzw. rozrusznika wysokonapięciowego (HSG od angielskiego terminu High-voltage Starter Generator) o mocy 25 KM i momencie obrotowym 50 Nm, który zapewnia rozruch silnika spalinowego i synchronizuje zmianę biegów.

Przyjemność prowadzenia potęgują rozwiązania z zakresu wyboru dynamiki jazdy MULTI-SENSE (wspominałem o trybach jazdy) oraz układ czterech kół skrętnych 4CONTROL Advanced. Dzięki skrętnej tylnej osi zwrotność będzie na poziomie miejskiego Clio (10,4 metra średnicy zawracania). Espace potrafi zaskoczyć zwinnością nawet w mieście.

Renault Espace - podsumowanie

Rozumiem, dlaczego Renault zdecydowało się przemienić Espace w pełnoprawnego SUV-a. Osobowe vany po prostu wymierają, a klienci ich nie chcą. Taka jest smutna prawda, a zaklinanie rzeczywistości przez nas nic tu nie zmieni. Stały się na rynku niszą, a Renault ma wobec Espace większe ambicje i oczekiwania. Tak mądrze zaprojektowany siedmioosobowy SUV ma duże szanse na sukces. Jest kilka marek, które na pewno nerwowo zerka teraz na nowego gracza w segmencie.

A czy jest mi przykro? Jak najbardziej. Renault Espace zawsze było samochodem niezwykłym, a teraz stało się kolejnym SUV-em. Poza tym z wielką nostalgią wspominam innego minivana tej marki. Mieliśmy kiedyś w rodzinie bordowego Megane Scenica. Serce by chciało, żeby Espace wciąż przecierał szlaki i rewolucjonizował klasę samochodów rodzinnych. Ale najwyraźniej nie tędy droga... Materiał powstał na wyjeździe sfinansowanym przez Renault Polska Sp. z o.o. Część wykorzystanych zdjęć to zdjęcia producenta.

Renault EspaceRenault Espace fot. Filip Trusz

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.