Opinie Moto.pl: Mitsubishi ASX. Japończykom może się udać, bo to europejski bestseller

Nowe Mitsubishi ASX to Renault Captur z innym grillem i znaczkami. Tylko i aż tyle. Jeśli japońska marka dobrze zakomunikuje go swoim klientom, to może wykroić dla siebie satysfakcjonujący kawałek tortu SUV B.

Mitsubishi naraziło się na żarty i docinki, ponieważ dawno nie widzieliśmy w Europie tak popisowego modelu ze szkoły badge engineering. To wzorzec z Sevres. Zmiany względem Captura są co najwyżej symboliczne - leciutko zmieniony grill, zamiana znaczków i nowe oznaczenia.

To że nie było to najbardziej wymagające z zadań w karierze japońskich projektantów widać zwłaszcza z tyłu. Usunięto znaczek Renault, dodano napis Mitsubishi i... zostawiono kamerę cofania. W Capturze jest zgrabnie wkomponowana w logotyp, w ASX-ie odstaje, psując przecież miłe dla oka nadwozie małego crossovera.

Zobacz wideo Bratnie Renault Captur odwiedziło Studio Biznes:

To się może udać, ale ASX-a trzeba mądrze zakomunikować kierowcom

Odłóżmy złośliwości na bok. Dziennikarze i fani motoryzacji od razu widzą Captura, ale czy dla zwykłych kierowców to aż tak ważne, że ich crossover to tak naprawdę Renault? SUV-ik tych rozmiarów ma być uniwersalny, względnie niedrogi, oszczędny i wygodnie wozić kierowcę z punktu A do B.

Polska to specyficzny rynek, w którym japońskie marki cieszą się ogromnym zaufaniem. Wiele osób może woleć kupić samochód znanego sobie producenta. To w końcu ten sam salon, ci sami sprzedawcy, ten sam serwis. Nie każdy lubi zmiany, a Japończycy mają dla swoich oddanych fanów dwa asy w rękawie.

Mitsubishi ASX będzie oferowany w Polsce z pięcioletnią gwarancją. Po drugie, Mitsubishi chce już w bazowych wersjach dać sporo przydatnego wyposażenia. To się może udać, ponieważ Captur to wzór europejskiego crossovera i bestseller z prawdziwego zdarzenia. Przed Mitsubishi jednak stoi też trudne zadanie.

Nowe znaczki nie zmieniają przecież charakteru samochodu. Stare ASX miało własne DNA, oldschoolowe silniki (kierowcy je uwielbiali), napęd 4x4 w opcjach i wyróżniało się na tle segmentu B. Wraz z capturyzacją ASX stało się kolejnym crossoverem jakich wiele.

Mitsubishi ASX 2023Mitsubishi ASX 2023 fot. Mitsubishi

Mitsubishi ASX 2023Mitsubishi ASX 2023 fot. Mitsubishi

Mitsubishi ASX 2023Mitsubishi ASX 2023 fot. Mitsubishi

Mitsubishi ASX - wymiary, bagażnik, miejsce z tyłu

Nowe Mitsubishi ASX oparto więc na platformie CMF-B Aliansu Renault-Nissan-Mitsubishi, przystosowanej do zaawansowanych rozwiązań technologicznych. Auto mierzy 423 cm długości, 180 szerokości i 157 wysokości. Rozstaw osi wynosi 264 cm. Prześwit na poziomie 17 cm pozwoli na komfortowe forsowanie miejskich krawężników.

Projekt wnętrza i jego praktyczność również znamy z Captura. Fotele są wygodne i nieźle wyprofilowane, choć przydałaby się regulacja części udowej. Opcjonalnie można zdecydować się na skórzaną tapicerkę i elektryczną regulację. Siedzisko drugiego rzędu jest przesuwne w zakresie 16 centymetrów. Bagażnik mieści od 397 do 511 litrów. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, możliwości przewozowe rosną do 1275 l. Pod podłogą kufra wygospodarowano miejsce na koło dojazdowe.

Mitsubishi ASX 2023Mitsubishi ASX 2023 fot. Mitsubishi

Mitsubishi ASX - silniki, wrażenia z jazdy

Nie zaskoczę was też dostępnymi silnikami ani sposobem, w jaki ASX się prowadzi. Podczas pierwszych jazd testowałem klasyczną hybrydę i mocną benzynę. To te same jednostki, co w Renault. Samochód też identycznie jeździ, a więc bardzo poprawnie. Na pokładzie ASX-a kolejne kilometry pokonuje się przyjemnie i wygodnie, a auto nie męczy. Nawet na drodze szybkiego ruchu sprawuje się dobrze. Sportowe wrażenia zza kierownicy? To nie ten adres. Captur/ASX radzą sobie z krętymi drogami, ale nawet nie udają sportowych aspiracji.

Wersję podstawową napędza turbodoładowana jednostka benzynowa o pojemności 1.0 litra i mocy 90 KM, połączona z 6-biegową przekładnią manualną. Moc oczywiście trafia na przednią oś. Deklarowane średnie spalanie każdej wersji poznamy lada chwila - trwa homologacja.

Kolejną jednostką jest motor 1.3 litra turbo występujący w wersji 140- lub 160-konnej. Ta jednostka benzynowa jest wspierana przez instalację miękkiej hybrydy (MHEV). Układ obejmuje alternator-rozrusznik oraz 12-woltowy akumulator. Energia jest odzyskiwana podczas zwalniania oraz hamowania. Wersji 140-konnej towarzyszy w ofercie 6-biegowa przekładnia manualna, a 160-konna jest połączona z 7-biegową dwusprzęgłową przekładnią automatyczną DCT.

Dużym zainteresowaniem może się cieszyć tradycyjna hybryda (HEV) - układ złożony z jednostki benzynowej 1.6 litra oraz dwóch silników elektrycznych i automatycznej przekładni z kilkoma trybami pracy. Moc hybrydy wynosi 145 KM.

Ostatnim wariantem będzie hybryda (PHEV) ładowana z zewnętrznego źródła prądu. Zespół napędowy oparty jest na podobnej jak w tradycyjnej hybrydzie konfiguracji – połączeniu silnika benzynowego o pojemności 1.6 litra z dwoma silnikami elektrycznymi, ale już z inną automatyczną skrzynią - w tym wypadku wielotrybową. Akumulator o pojemności 10,5 kWh ma pozwalać na pokonywanie codziennych dystansów w wyłącznie bezemisyjnym trybie elektrycznym (zasięg na prądzie około 40 kilometrów).

Przy tej ostatniej stawiamy znak zapytania, ponieważ nie wiadomo jeszcze, czy na polskim rynku będzie zapotrzebowanie na małego plugina. Ceny wszystkich wersji poznamy już niedługo.

Mitsubishi ASX 2023Mitsubishi ASX 2023 fot. Mitsubishi

Mitsubishi ASX - wyposażenie

Każda z ośmiu wersji zostanie wyposażona standardowo w pełen zestaw przednich i bocznych poduszek powietrznych kierowcy i pasażera oraz kurtyny boczne, a także rozwiązania techniczne, noszące nazwę ADAS (Advanced Driver Assistance System).

Standard ten zawiera: system ograniczający skutki kolizji czołowych (Forward Collision Mitigation) z funkcją ochrony pieszych i systemem monitorowania dystansu do pojazdu poprzedzającego (Distance Warning). Bez dopłat każda wersja otrzymuje system ostrzegający o niezamierzonej zmianie pasa ruchu (Lane Departure Warning), system utrzymywania na pasie ruchu (Lane Keeping Assist) i system rozpoznawania znaków drogowych (Traffic Sign Recognition). Przed kolizjami chronią także standardowe czujniki parkowania przód i tył oraz kamera cofania i adaptacyjny tempomat.

Najwyższa wersja wyposażenia będzie zawierać funkcję MI-PILOT, która zapewnia jazdę autonomiczną poziomu 1, łącząc adaptacyjny tempomat (ACC) i system centrowania na pasie ruchu (LCA).

A nowoczesne wyposażenie? ASX może mieć dwa duże ekrany (topowe wirtualne zegary to aż 10,25 cala), zaawansowany system multimedialny z obsługą Apple CarPlay i Android Auto, indukcyjną ładowarkę do smartfona i system trybów jazdy Multi Sense, który pozwala dostosować auto do potrzeb kierowcy. Dostępne jest także okno dachowe.

Mitsubishi ASX 2023Mitsubishi ASX 2023 fot. Mitsubishi

Nowe Mitsubishi ASX - opinie, podsumowanie. ASX to Captur, ale czy to źle?

Jako nowe Mitsubishi ASX Japończycy wprowadzają na rynek przerobionego Renault Captura. Captur to jeden z modeli, które zdefiniowały cały segment i cieszy się szaloną popularnością także poza rodzimą Francją. ASX ma więc wszystko, żeby odnieść sukces i zaskarbić sobie sympatię kierowców. Pamiętajmy, że Mitsubishi to w Europie marka niszowa, nie będzie więc walczyć o ogromną sprzedaż.

ASX ma trafić do węższego grona klientów niż Skoda, Toyota, VW czy sojusznicy z Renault. Zamówienia przedpremierowe dają Japończykom nadzieję, że był to celny strzał.

Na pewno będą kierowcy, którzy nie darują Mitsubishi porzucenia własnego, wyjątkowego projektu małego SUV-a. Jednak jeśli Mitsubishi uda się przekonać pozostałych długą gwarancją i bogatym wyposażeniem, to nie powinni narzekać. W końcu to Captur. Znakomite wyniki sprzedaży nie wzięły się znikąd, prawda?

Mitsubishi ASX 2023Mitsubishi ASX 2023 fot. Mitsubishi

Mitsubishi ASX 2023Mitsubishi ASX 2023 fot. Mitsubishi

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.