Opinie Moto.pl: Toyota Proace Verso VIP Selection. Tak powinno się mówić "dzień dobry"

Filip Trusz
Mamy połowę września i ostatnie naprawdę ciepłe dni za sobą. Można więc już podsumować wakacyjne wyjazdy. Tych, krótszych i dłuższych, miałem kilka. I podczas żadnej trasy nie było tak wygodnie jak tej Toyotą Proace do Pragi.

Do czeskiej Pragi, zahaczając o Zator oraz Kraków, pojechaliśmy z Warszawy w sześcioro osób. Idealnym samochodem na taką trasę wydawał się więc mały busik. Jeszcze do niedawna, szukając auta tego typu na pewno nie spojrzelibyśmy na Toyotę. Japońską markę kojarzymy przecież z zupełnie innymi samochodami. To błąd, bo Toyota raz jeszcze sprzymierzyła się z francuskim koncernem PSA i na rynek wypuściła całą rodzinę modeli Proace. Są dostawczaki, którymi na Moto.pl zajmujemy się sporadycznie, ale są też dużo bliższe naszej redakcji - wersje osobowe. Kombivan Proace City, który dołączył do Riftera, Berlingo i Combo Life'a oraz testowane Verso, czyli już pełnoprawny mikrobus, opracowany na bazie Peugeota Travellera.

Do redakcji przyjechała Toyota Proace Verso VIP z pakietem Selection. Długa nazwa oznacza wszystko mającą, najbardziej luksusową i najlepiej wyposażoną odmianę. Jest limitowana do 100 egzemplarzy. To pokaz siły i możliwości połączonych sił PSA oraz Toyoty. I strzał w dziesiątkę. Proace Verso wciąż buduje swoją pozycję - taka odmiana pozwala pokazać wszystkie zalety modelu. Tych jest sporo i wcale nie wynikają tylko z długiej nazwy testowanej wersji.

Toyota Proace Verso VIP SelectionToyota Proace Verso VIP Selection fot. Filip Trusz

Po pierwsze, silnik. Testowałem długą odmianę Proace Verso (Long), a więc już naprawdę ogromne auto - długość to 5,3 m. Jechaliśmy w sześcioro, z bagażami na kilka dni, a trasa biegła w znacznej mierze przez drogi szybkiego ruchu i zakorkowane miasta: Warszawę, Kraków, Pragę, a na dojeździe do Energylandii w Zatorze wpadliśmy w prawie godzinny korek (ktoś postanowił w sezonie malować pasy na drodze do największego parku rozrywki w Polsce). Zużycie paliwa z 1606 km trasy? Świetne 8,9 l/100 km.

Toyota Proace Verso VIP SelectionToyota Proace Verso VIP Selection fot. Filip Trusz

Dwulitrowy diesel Peugeota o mocy 177 KM jest nie tylko oszczędny, ale zaskoczył mnie też dynamiką. Nie miał żadnych problemów z dynamicznym rozpędzeniem się do prędkości autostradowej czy wyprzedzaniem. W ogóle nie przejmował się tym, że na pokładzie znajduje się sześcioro osób, a bagażnik jest praktycznie cały zapakowany.  Przyjemna i płynna jazda to też zasługa ośmiostopniowego automatu. Słabszą propozycją w Proace Verso jest jednostka 2.0 o mocy 150 KM.

Toyota Proace Verso VIP SelectionToyota Proace Verso VIP Selection fot. Filip Trusz

Pozytywnie zaskoczył mnie też komfort jazdy. Wyciszenie przy prędkościach autostradowych jest bardzo dobre, a busik stabilny i nieźle dający sobie radę z podmuchami wiatru. Prowadzi się pewnie, bez problemu wybiera nierówności, a skrzynia nie szarpie. To ważne nie tylko dla kierowcy, ale także, a może przede wszystkim w takim aucie, dla pasażerów. Na pokładzie Toyoty Proace Verso można się zrelaksować i odpocząć nawet podczas długich, wielogodzinnych tras. To idealny samochód do takiego celu - każdy ma swój własny wygodny fotel z ogromem miejsca na nogi, nad głową i wygodnymi podłokietnikami. Jako kierowca doceniałem też masaż mojego fotela, bardzo przyjemnie grające audio (dzięki dobremu wyciszeniu może grać cicho i nie przeszkadzać osobom z tyłu, które akurat śpią, rozmawiają albo oglądają coś na Netflixie), kamerę cofania z widokiem 180 i wyświetlacz head-up na płytce.

Na plus Proace'a zapisuję też okno dachowe. Niby opcja zbędna, a jednak znacznie zwiększająca komfort jazdy pasażerów. Na pokładzie nie brakuje też pojemnych schowków i kieszeni. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć wnętrza. Więcej znajdziecie w galerii.

Toyota Proace Verso VIP SelectionToyota Proace Verso VIP Selection fot. Filip Trusz

Toyota Proace Verso VIP SelectionToyota Proace Verso VIP Selection fot. Filip Trusz

Toyota Proace Verso VIP SelectionToyota Proace Verso VIP Selection fot. Filip Trusz

Toyota Proace Verso VIP SelectionToyota Proace Verso VIP Selection fot. Filip Trusz

Toyota Proace Verso VIP SelectionToyota Proace Verso VIP Selection fot. Filip Trusz

Toyota Proace Verso VIP SelectionToyota Proace Verso VIP Selection fot. Filip Trusz

Toyota Proace Verso VIP SelectionToyota Proace Verso VIP Selection fot. Filip Trusz

Wersja Selection to najwyższa odmiana z dwustrefową klimatyzacją z przodu i osobną, manualnie sterowaną dla pasażerów w tylnej części nadwozia. Wersja Selection ma siedem komfortowych, pokrytych skórzaną tapicerką siedzeń, przesuwany na szynach, wielofunkcyjny stolik i sterowane bezdotykowo, elektrycznie otwierane boczne drzwi po obu stronach nadwozia.

Wrażenie robi również lista pokładowych systemów bezpieczeństwa. Mamy tu czujnik martwego pola (BSD), układ ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu (LDA), rozpoznawanie znaków drogowych z funkcją inteligentnego dostosowywania prędkości (RSA), automatyczne światła drogowe (AHB), system przywracania uwagi kierowcy (DAA), układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia (PCS) oraz aktywny tempomat (ACC), system ostrzegania przed kolizją (FCW) oraz czujniki parkowania z przodu i z tyłu. O bezpieczeństwo dbają oczywiście także poduszki powietrzne - w tym przednie i boczne w pierwszym oraz boczne i kurtynowe dla drugiego oraz trzeciego rzędu siedzeń.

Toyota Proace Verso VIP SelectionToyota Proace Verso VIP Selection fot. Filip Trusz

Limitowana edycja wyróżnia się na drodze czarną okleiną nadwozia, pokrywającą maskę, boki i tylną klapę pojazdu. Dolna część nadwozia została dodatkowo pokryta specjalną, ochronną powłoką polimerową. Do tego mamy lakierowane na czarno boczne listwy, klamki i lusterka, czarne 17-calowe felgi oraz stylizowane napisy "Selection" na drzwiach. Trzeba przyznać, że czarne dodatki z ciemnym srebrnym lakierem tworzą naprawdę ciekawe połączenie. Toyota Proace w tym wydaniu może spokojnie stanąć obok dwukolorowych busów Volkswagena i prezentować się równie dobrze. Pakiet Selection z białym lakierem podoba mi się dużo mniej. Tu wygląda świetnie.

Toyota Proace Verso VIP SelectionToyota Proace Verso VIP Selection fot. Filip Trusz

Toyota Proace Verso VIP Selection to ciekawostka. Jej cena (od 231 200 zł) odstraszy większość kierowców, szukających takie auta. Pamiętajcie jednak, że to ściśle limitowana odmiana, której zadaniem jest pokazanie, co producent potrafi. Osobowy Proace bez dwukolorowego nadwozia i wszystkich tych opcji, jakie pakiet Selection dodaje dalej będzie przestronnym, mądrze zaprojektowanym i wygodnym busem. Idealnym na długie wyjazdy w kilka osób albo do wożenia ludzi po mieście (np. z lotniska do hotelu). Biorąc pod uwagę komfort mój, i moich pasażerów (a było ich pięcioro), to był zdecydowanie najlepszy samochód, jakim jeździłem w tegoroczne wakacje.

Nikt nie narzekał na zmęczenie i brak miejsca. Klasyczne auta są o wiele wygodniejsze dla kierowcy, ale zapominają o osobach z tyłu. Dlatego na dłuższy wyjazd w większym składzie, to właśnie takie busy dają sobie najlepiej radę.

Zobacz wideo Nowa Toyota Yaris już na polskich drogach