Wszyscy piszą o pyle saharyjskim. Kierowco, jedna zasada i nie zniszczysz lakieru

Pył saharyjski wraca nad Polskę kilka-kilkanaście razy w ciągu roku. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej właśnie ostrzega, że pył znowu nadciąga nad Polskę. Aktualnie mierzą się z nim Czesi. Jak pozbyć się pyłu z samochodu?
Jeszcze przed świętami Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzegał, że do Polski nadciąga saharyjski pył. Zjawisko nosi nazwę kalima i jest związane bezpośrednio z burzami piaskowymi nad Saharą i przenoszeniem pyłów przez masy powietrza. Mierzą się już z nim nasi południowy sąsiedzi

- ostrzegają nasi koledzy i koleżanki z wiadomości.gazeta.pl. W Polsce apogeum pyłu przewidziane jest na dzisiaj 31 marca, a z jego konsekwencjami zmierzymy się także jutro. Wbrew pozorom to poważna sprawa. Czesi, do których pył przybył wcześniej, wydali alert antysmogowy i przestrzegają przed aktywnością fizyczną na dworze. Pył można zauważyć gołym okiem. Możliwe, że w waszym regionie w te święta będzie piękne słońce, ale będzie dziwnie przygaszone, jakby za matowym szkłem. To właśnie wpływ unoszącego się w powietrzu pyłu.

Pył opadnie na samochody. Co robić? Bardzo krótki poradnik

Początek wiosny to trudny okres dla karoserii samochodów. Rośliny pylą, z drzew sypią się dziwne lepkie rzeczy, a teraz dochodzi do tego jeszcze pył saharyjski. Warto teraz regularnie myć auto, nawet jeśli nie przeszkadza wam jego nieestetyczny wygląd. Dla lakieru lepiej, żeby pozbywać się takich nieproszonych gości. Jak rozpoznać pył saharyjski? Najczęściej ma kolor pomarańczowy. Czasem samochód wygląda jakby kierowca zabrał go na przejażdżkę po suchej polnej drodze. Jeśli w wasz rejon Polski zawędruje teraz pył saharyjski, to nie powinniście mieć problemów żeby go zidentyfikować

Tak naprawdę dla naszych czytelników mamy jedną i bardzo banalną poradę. Nigdy nie wycierajcie pyłu saharyjskiego na sucho! To prosta droga do tragedii, ale podkreślamy to przy każdym zabrudzeniu samochodu. Czasem może kusić, żeby na szybko przetrzeć lakier ręką albo szalikiem, ale jeśli znajdują się na nim ostre drobinki, to porysujemy karoserię jednym głupim ruchem.

Ścieranie z nadwozia za pomocą szmatki lub ręcznika papierowego z całą pewnością doprowadzi do porysowania powierzchni. A w takim przypadku blask nadwoziu przywróci jedynie profesjonalnie wykonane polerowanie kosztujące przeciętnie od 200 do nawet 500 – 600 zł.

Ile kosztuje pozbycie się pyłu saharyjskiego z samochodu?

Polecamy udać się na najzwyklejszą myjnię bezdotykową. Kilka złotych i pył błyskawicznie ulegnie pod wpływem wody pod mocnym ciśnieniem i nie będzie po nim śladu. Oczywiście na takiej myjni można spędzić znacznie więcej czasu i wydać więcej pieniędzy na porządne samochodowe spa, ale jeśli naszym celem jest tylko pozbycie się pyłu, to starczy podstawowy program.

Co z automatycznymi myjniami, tzw. "szczotami"? Tutaj warto postawić gwiazdkę. W przypadku myjni automatycznych trzeba już zrobić małe rozeznanie i sprawdzić, jak inni kierowcy oceniają dane miejsce. Te lepsze myjnie zaczynają od wyczyszczenia samochodu właśnie myjką, a dopiero potem wpuszczają auto na szczoty. Zdarzają się jednak myjnie, które... rysują lakier. Zweryfikowanie dobrego punktu nie jest trudne. W dobie Google i Apple Maps to kilka kliknięć.

Zobacz wideo Autosacrum 2023. Tak wygląda wielkie święcenie samochodów w Podkowie Leśnej
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.