Chcą zmienić jedną z głównych ulic w autostradę. Na Puławskiej powstanie węzeł gigant

Południowy wyjazd z Warszawy ulicą Puławską na wysokości Piaseczna zmieni się nie do poznania. Mają tam powstać długie na pół kilometra estakady. Droga będzie miała cztery jezdnie i 11 pasów, ale nie wiadomo właściwie dlaczego.

Drogowcy od dłuższego czasu zapowiadają gruntowną modernizację dużego skrzyżowania ulic Puławskiej i Okulickiego na południowej wylotówce z Warszawy. Problem w tym, że ta ulica jest w środku miasta i nie powinna pełnić funkcji tranzytowej. Kiedyś Okulickiego była obwodnicą Piaseczna, ale od tego czasu peryferyjne miasto się rozbudowało. Zamysł Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad jest taki, żeby w związku z tym puścić tranzytowy ruch od strony obwodnicy Góry Kalwarii wspomnianą estakadą na Puławskiej. Dzięki temu prawa i lewa strona Piaseczna będą lepiej skomunikowane. Teraz na skrzyżowaniu Puławskiej i Okulickiego są gigantyczne korki w każdą stronę.

Zobacz wideo 36-latek jadący obwodnicą Góry Kalwarii na liczniku miał 203 km/h

Czy wielka estakada na Puławskiej w Piasecznie ma sens? Samorządowcy mają wątpliwości

Problem w tym, że w międzyczasie powstał też równoległy do ul. Puławskiej fragment trasy S7, tak zwana Puławska-bis i to na nią powinien być kierowany ruch tranzytowy. W innym przypadku samochody i tak utkną dwa skrzyżowania dalej na ul. Puławskiej w stronę Warszawy w miejscu, gdzie zaczyna się buspas. Tak jest już od skrzyżowania z ul. Energetyczną. Bardzo dobrze, że powstał buspas, bo dzięki temu autobusy komunikacji miejskiej mogą zapewnić sprawne połączenie między Piasecznem a południem Warszawy. Trasy tych linii kończą się przy dawnym dworcu Południowym na pętli na wys. Metra Wilanowska.

O planach GDDKiA pisze dziennikarz wyborczej.pl Michał Wojtczuk, który zwraca uwagę na ten problem. Największy kłopot jest taki, że w tej chwili nie ma dobrego połączenia między ul. Puławską a Puławską-bis. Kierowcy, którzy się chcą przedostać na trasę szybkiego ruchu, utykają w zatorach na ulicach Karczunkowskiej i Okulickiego. To się nie zmieni kiedy zostaną oddane w całości rozjazdy przy nowej części trasy S7, bo wspomniane ulice wciąż będą wąskim gardłem.

Droga krajowa numer 79 będzie dostosowana do parametrów trasy GP

W tej chwili plan wygląda tak, jakby trasa S7 i równoległa droga krajowa nr 79 (to w nią przechodzi Puławska) były modernizowane niezależnie od siebie, tak jakby drogowcy nie chcieli ich połączyć w jeden organizm. Po zakończeniu planowanej inwestycji DK79 zostanie dostosowana do parametrów trasy GP, czyli drogi głównej ruchu przyspieszonego. Powstaną na niej dwie jezdnie po dwa pasy ruchu. Z ulicy Okulickiego będzie się można dostać na nią przez węzeł drogowy. Jak dokładnie ma wyglądać ten fragment Puławskiej?

W tym miejscu ruch ul. Puławską zostanie poprowadzony długimi na ponad 500 metrów estakadami. Każda z nich będzie mieć po dwa pasy, a oprócz tego powstaną dwie dodatkowe jezdnie oraz skrzyżowanie na dole, do którego poprowadzą zjazdy. Łącznie węzeł na ul. Puławskiej będzie mieć 11 pasów. Drogowcy zapewniają, że obok powstaną ciągi pieszo-rowerowe lub rowerowe i chodniki dla pieszych, ale tacy uczestnicy ruchu będą mogli pokonać ulicę tylko kładkami. GDDKiA zapewnia, że zostaną też wybudowane urządzenia ochrony środowiska i bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Przebudowa skrzyżowania Puławskiej z Okulickiego ma zacząć się w 2026 roku

Realizacją tego potężnego przedsięwzięcia o wartości około 5,3 mln zł jest firma Value Engineering, a roboty budowlane są przewidziane na lata 2026-2029. Wcześniej trzeba przygotować dokumentację projektową i uzyskać decyzję środowiskową. Jeszcze szybciej, bo już w najbliższy wtorek 18 czerwca zostanie zorganizowane spotkanie z mieszkańcami gminy Piaseczno. Drogowcy zapraszają o godz. 17 w ratuszu Piaseczna przy ul. Kościuszki na drugi etap konsultacji społecznych w tej sprawie. Pierwszy odbył się niemal dokładnie rok temu: 20 czerwca 2023 r.

Projekt węzła drogowego i estakady na ulicy Puławskiej w Piasecznie jest imponujący. Pytanie, czy taki rozmach jest w tym miejscu potrzebny? Takie wątpliwości mają piaseczyńscy samorządowcy na czele z burmistrzem Danielem Putkiewiczem. Poza tym łatwo się domyślić, że w czasie prowadzenia prac budowlanych, będą tam ogromne utrudnienia w ruchu. Może warto byłoby się z nimi wstrzymać do czasu wybudowania dobrego połączenia Puławskiej z trasą S7? Takie rozwiązaniem może być droga wojewódzka 721 (jej fragment to ul. Okulickiego), która w przyszłości doprowadzi do węzła Lesznowola na trasie S7. Początek realizacji tej inwestycji jest przewidziany przez GDDKiA najwcześniej w 2027 r., czyli rok po planowanym rozpoczęciu przebudowy Puławskiej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.