Czy to mechanik roku? Zobaczcie, co robił na publicznym osiedlowym parkingu

Stwierdzenie mówiące o remoncie silnika na poboczu było do tej pory żartobliwym wspomnieniem przeszłości. Było! Bo właśnie znalazł się mechanik roku, który remont silnika zrobił na parkingu przed blokiem.

W latach 90. XX wieku ciągle można było dostrzec przy drodze auta, w których kierowcy "grzebali". Nie było pomocy drogowej. Z drobnymi usterkami musieli radzić sobie sami. Dziś to naprawdę rzadki widok. Częściej można zobaczyć kierowcę, który na parkingu przed blokiem wymienia filtr przeciwpyłkowy czy wycieraczki.

Zobacz wideo Kierowca samochodu dostawczego potrącił 66- latka. Wyszedł z samochodu, żeby zabrać lusterko i odjechał

Na parkingu przed blokiem zdemontował silnik w aucie i zaczął go naprawiać

Nie ma się zatem co dziwić, że ten "mechanik" skupił na sobie uwagę. On bowiem rozbił bank. Na parkingu przed blokiem wyjął silnik z samochodu i zaczął go po prostu naprawiać. Został sfilmowany jak grzebał w motorze, siedząc na płachcie rozłożonej na asfalcie po turecku. To musiał być zabawny widok.

Obiektem naprawy stało się Audi A3 8L w wersji po liftingu. Nie wiemy jednak, który konkretnie z motorów naprawiał sprytny "mechanik". W gamie pierwszej generacji kompaktu z Ingolstadt motorów nie brakowało. Nie wiemy też, czego konkretnie dotyczyła usterka. Wiemy natomiast, że kierowca dość dobrze przygotował się do wykonania zadania. Dysponował bowiem np. żurawiem warsztatowym, na którym uniósł silnik i wyjął go z komory silnika. Sprawnie poradził sobie także z demontażem pasa przedniego.

Remont silnika na parkingu. Czy można za to dostać mandat?

W tym punkcie powstaje zasadnicze pytanie. Czy takie naprawy można wykonywać na parkingu przed blokiem? Ustawodawca nie wpadł na pomysł, że ktoś może się zdecydować na remont silnika na krawężniku. Przepisów w tym zakresie zatem nie ma. W tej konkretnej sytuacji kierowca naraża się jednak na aż dwa powody do mandatu. Bo może zostać ukarany m.in. za:

  • zatrzymanie drugiego z pojazdów na znaku P-21 "przestrzeń wyłączona z ruchu". Grzywna w takim przypadku wyniesie 100 zł i będzie uzupełniona 1 punktem karnym.
  • zanieczyszczenie miejsca dostępnego dla publiczności. Grzywna wyniesie od 500 do 5000 zł. Podstawą dla niej stanie się art. 145 par. 1 ustawy Kodeks wykroczeń (ten sam, który pozwala na karanie mycia samochodu przed blokiem). Możliwość taka pojawia się w sytuacji, w której po naprawie na jezdni pozostaną np. plamy oleju lub innych płynów eksploatacyjnych. Mechanik będzie też musiał je usunąć.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.