Nowe nieoznakowane radiowozy bmw na służbie ITD. Są dużo lepsze niż policyjne

Flota Inspekcji Transportu Drogowego powiększyła się o 22 nieoznakowane radiowozy marki BMW. W 11 z nich pracuje nowy wideorejestrator, którego pozazdrościć może policja.

O bezpieczeństwie na drogach piszemy regularnie na stronie głównej gazeta.pl. Inspekcja Transportu Drogowego kiedyś skupiało się głównie na kontroli aut ciężarowych, ale także sporadycznie zajmowało się też tropieniem piratów drogowych w autach osobowych. W 2022 r. uprawnienia ITD zostały poszerzone, a "krokodyle" coraz częściej zatrzymują także osobówki. Inspektorzy najczęściej zatrzymują kierowców, kiedy:

  • zachodzi uzasadnione podejrzenie, że kierujący znajduje się pod wpływem alkoholu lub narkotyków,
  • kierujący naruszył przepisy ruchu drogowego, a to naruszenie zostało zarejestrowane za pomocą przyrządów kontrolno-pomiarowych lub urządzenia rejestrującego,
  • kierujący rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego lub spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
  • naruszenie przepisów zostało zarejestrowane przez urządzenia kontrolno-pomiarowe - również te przenośne i montowane w samochodach.

 O nowych, poszerzonych uprawnieniach ITD pisaliśmy w tym miejscu:

ITD ma nowe nieoznakowane BMW 330i xDrive. Co to za samochody?

Flota Inspekcji właśnie powiększyła się o kolejne 22 nieoznakowane samochody marki BMW. To wersja 330i xDrive w najnowszej odsłonie po liftingu. Przeciętny Kowalski za takie bmw musiałby w salonie zapłacić minimum 237 500 złotych. Bawarska trójka to klasyczny sedan klasy premium. Mierzy 4713 mm długości. Głównym rywalem na rynku jest oczywiście Mercedes Klasy C oraz Audi A4. W przetargach na nieoznakowane radiowozy bmw serii 3 rywalizowało jednak głównie ze skodą superb oraz volkswagenem passatem.

Co kryje się pod tym oznaczeniem 330i xDrive? Jeśli bmw ma na klapie bagażnika plakietkę "xDrive", to oznacza, że ma napęd na cztery koła. Jak przystało na BMW zwykła trójka ma napęd na tył. 4x4 przydaje się służbom, ponieważ auto prowadzi się pewnie w każdych warunkach. 330i to z kolei oznaczenie wersji silnikowej. W aktualnej generacji kryje się pod nim dwulitrowy benzynowy silnik o mocy 245 KM. To już bardzo szybki samochód. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 5,7 sekundy, a prędkość maksymalna to 250 km/h. Spalanie? Według WLTP to około siedem litrów na 100 km. Z doświadczenia dodalibyśmy do tego litr-półtora przy spokojnej jeździe.

Zobacz wideo 36-latek jadący obwodnicą Góry Kalwarii na liczniku miał 203 km/h

Nieoznakowane bmw mają nowe wideorejestratory

Jeszcze ciekawsze jest wyposażenie nowych nieoznakowanych radiowozów bmw. 11 z 22 samochodów ma nową generację wideorejestratora Videorapid 2A polskiej firmy ZURAD. ITD jako pierwsza otrzymała taki sprzęt. Jest znacznie nowocześniejszy i skuteczniejszy niż sprzęt policyjny. Możemy się spodziewać, że niedługo nowe wideorejestratory trafią także na wyposażenie policjantów.

Urządzenia Videorapid 2A w najnowszej odsłonie uzyskały wymagane w Polsce zatwierdzenie typu ZT 24/2023 i zostały dopuszczone przez Główny Urząd Miar do wykonywania pomiarów prędkości

- skomentował dla auto.dziennik.pl Sylwester Kaczmarczyk z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. To właśnie dziennik.pl jako pierwszy podał informację o nowych radiowozach z ulepszonymi wideorejestratorami. Kierowcom będzie dużo trudniej kwestionować ich pomiary. Wideorejestrator wyświetla pomocniczą ramkę, którą zaznacza kontrolowany pojazd. Jeśli ramka jest identyczna początku i końcu pomiaru, to oznacza, że kontrola została przeprowadzona prawidłowo. Takie rozwiązanie wykorzystują m.in. służby w Niemczech.

Dlaczego to tak ważna innowacja? Policjant czy inspektor w radiowozie musi utrzymywać prędkość kontrolowanego pojazdu przez dany odcinek drogi. Pomiar dotyczy średniej prędkości radiowozu i to na jej podstawie wystawiany jest mandat. Kierowcy często skarżyli się na zawyżone pomiary, gdy policja zbliżała się do ich samochodu, jadąc szybciej niż kontrolowany pojazd. Pomocnicze ramki niwelują ten błąd. Radiowóz musi jechać dokładnie tyle, co sprawdzany kierowca na początku i końcu pomiaru.

Mandaty za prędkość w Polsce w 2023 r.

Na koniec warto przypomnieć aktualną rozpiskę mandatów za prędkość w Polsce. W końcu to właśnie za przekraczanie prędkości kierowców osobówek najczęściej będą łapać nowe radiowozy ITD.

  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h – mandat 50 zł i 1 punkt karny,
  • o 11–15 km/h – 100 zł i 2 punkty karne,
  • o 16–20 km/h –  200 zł i 3 punkty karne,
  • o 21–25 km/h – 300 zł i 5 punktów karnych,
  • o 26–30 km/h –  400 zł i 7 punktów karnych,
  • o 31–40 km/h – 800 zł i 9 punktów karnych,
  • o 41–50 km/h – 1000 zł i 11 punktów karnych,
  • o 51–60 km/h – 1500 zł i 13 punktów karnych,
  • o 61–70 km/h – 2000 zł i 14 punktów karnych,
  • o 71 km/h i więcej – 2500 zł i 15 punktów karnych.

Jeśli ktoś łamie przepisy często, to musi się liczyć z wyższym mandatem. Kary zaczynają się podwajać od przedziału 31-40 km/h. Podwajane są tylko mandaty w złotówkach. Punkty karne zostają takie same.

Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 31–40 km/h – recydywa 1600 zł

  • o 41–50 km/h – recydywa 2000 zł
  • o 51–60 km/h – recydywa 3000 z
  • o 61–70 km/h – recydywa 4000 zł
  • o 71 km/h i więcej – recydywa 5000 zł

Policjanci na służbę wyjeżdżają nieoznakowanymi BMW z wideorejestratorami, a także oznakowanymi radiowozami z laserowymi miernikami prędkościPolicjanci na służbę wyjeżdżają nieoznakowanymi BMW z wideorejestratorami, a także oznakowanymi radiowozami z laserowymi miernikami prędkości MATERIAŁY POLICJI

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.