Nowa "piątka" ITD. Inspektorzy będą wlepiać wysokie mandaty zapominalskim

Charakterystyczne biało-zielone radiowozy będą przyspieszać tętno już nie tylko kierowcom ciężarówek. Inspektorzy ITD zyskali pięć nowych uprawnień do karania kierowców osobówek. Wystawią wysokie mandaty m.in. za brak ważnego badania technicznego.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zdecydowało, że zwiększy uprawnienia Inspekcji Transportu Drogowego do karania kierowców. Zgodnie z rozporządzeniem stworzonym w resorcie inspektorzy mogą wypisać mandat w pięciu nowych sytuacjach. Co ważne w takich sytuacjach mandat od "krokodyli", jak nazywają kierowcy te służby, każdy kierowca - zarówno auta ciężarowego, jak i samochodu osobowego

O jakie wykroczenia chodzi? Według resortu administracji, autora rozporządzenia, będą to następujące przypadki:  

  • Prowadzenie pojazdu pomimo braku wymaganych dokumentów stwierdzających dopuszczenie do ruchu, czyli m.in. jazda bez ważnego badania technicznego (za to wykroczenie górną granicą kary jest 3 tys. zł); 
  • używanie oleju opałowego do celów napędowych; 
  • posługiwanie się dowodem rejestracyjnym z danymi, które nie odpowiadają stanowi faktycznemu; 
  • prowadzenie pojazdu przez osobę niemającą stosownych uprawnień (mandat w wysokości 300 zł); 
  • korzystanie z pojazdu samochodowego w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem.  

Nowe uprawnienia ITD to pokłosie luki prawnej, tak przynajmniej całą sprawę tłumaczy resort administracji. Faktycznie Inspekcja Transportu Drogowego posiada od dawna uprawnienia oskarżyciela publicznego i może kierować wnioski o ukaranie do sądu rejonowego. Jednak do tej pory nie miała możliwości wystawiania mandatów za drobniejsze wykroczenia drogowe.  

Zobacz wideo

Ministerstwo tłumaczy też, że dzięki nowym uprawnieniem inspektorzy nie będą już ani musieli wzywać policji, ani wypisywać skierowań do sądu, które do tej pory wiązały się z dodatkowymi formalnościami zarówno dla służb, jak i samych kierowców. 

Kiedy ITD mogło zatrzymać auto osobowe? 

Do tej pory ITD skupiało się głównie na kontroli aut ciężarowych, ale także sporadycznie zajmowało się też tropieniem piratów drogowych w autach osobowych. Jednak inspektorzy mogli zatrzymać auto osobowe do kontroli drogowej w trzech przypadkach określonych w art. 129a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Chodzi o sytuacje, w których:  

  • zachodzi uzasadnione podejrzenie, że kierujący znajduje się pod wpływem alkoholu lub narkotyków, 
  • kierujący naruszył przepisy ruchu drogowego, a to naruszenie zostało zarejestrowane za pomocą przyrządów kontrolno-pomiarowych lub urządzenia rejestrującego, 
  • kierujący rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego lub spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. 
  • naruszenie przepisów zostało zarejestrowane przez urządzenia kontrolno-pomiarowe - również te przenośne i montowane w samochodach. 
Więcej o: