Wielkie zakupy Straży Granicznej. Tylko w tym roku kupi 350 pojazdów, w tym także elektryki

Do sierpnia Straż Graniczna już podpisała umowy na zakup aż 242 pojazdów służbowych, które są warte łącznie 54 miliony złotych. Jednak to nie koniec zakupów pograniczników. W najbliższych dniach podpisane zostaną umowy na dostawę motocykli elektrycznych i kolejnych 95 pojazdów.

Straż Graniczna jest w tym roku dozbrajana na skalę niespotykaną od wielu lat. Tylko w samym 2023 roku mundurowi chroniący nasze granice otrzymają blisko 350 nowych pojazdów (!). Po dostawie terenowych Land Cruiserów przyszła pora na elektryczne pojazdy patrolowe, a to nie koniec tegorocznych zakupów.

Straż Graniczna będzie patrolować granice elektrycznymi crossoveremi

W wtorek, 29 sierpnia podpisano kolejną już w tym roku umowę, tym razem na zakup 18 pojazdów patrolowych. Straż Graniczna wybrała citroeny E-C4. Wartość tej umowy wynosi łącznie 3,7 miliona złotych. Zarówno citroeny, jak i wcześniej zakupione seaty ateca są nowym dodatkiem do floty pojazdów Straży Granicznej. Oprócz wspomnianych modeli w tym roku Straż Graniczna nabyła także autobusy Mercedes-Benz, busy Renault Traffic, Skody Octavie i Skody Superb, a także wspomniane wcześniej terenowe modele Toyoty Land Cruiser.

Wśród tegorocznych dostaw, największą liczbę stanowić będą Seaty Ateca – 110 sztuk o wartości łącznej 17,5 miliona złotych oraz terenowe Toyoty Land Cruiser – 55 sztuk o wartości 20 milionów złotych.

Zobacz wideo

To nie koniec zakupów Straży Granicznej w tym roku

Do końca roku planowane jest jeszcze podpisanie umów na zakup i dostarczenie około 95 pojazdów. Wśród nich znajdą się samochody terenowe typu SUV, pojazdy ATV oraz mikrobusy. Jak podaje biuro rzecznika Straży Granicznej, zakupy finansowane są głównie z Programu Modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2022-2025, przy współfinansowaniu ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Strażnicy graniczni podkreślają, że przy wyborze pojazdów brane są nie tylko specyficzne warunki pracy, w jakich auta będą użytkowane, ale także uwzględnia się bieżące potrzeby zgłaszane przez funkcjonariuszy pracujących w terenie. Jak tłumaczy SG, niektóre z tych pojazdów zostały już przetestowane w warunkach terenowych i sprawdziły się w praktyce, więc kontrakty są powiększane. Choć przekrój pojazdów zamówionych przez pograniczników jest imponujący, to zdecydowanie największą ciekawostką jest dość pokaźna liczba samochodów i motocykli z napędem elektrycznym.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.