Kierowca w białym porsche terroryzuje mieszkańców Wrocławia. Czy znów ktoś musi zginąć, żeby przestało?

Mieszkańcy Wrocławia alarmują. Po ich mieście szaleje kierowca białego kabrioletu Porsche 911 z Jagodna. Robi to od dłuższego czasu, a policja nie potrafi go powstrzymać. Czy musi wydarzyć się kolejna tragedia?

Lokalny portal tuwroclaw.com alarmuje, że po ulicach stolicy Dolnego Śląska od dawna grasuje pirat drogowy w białym kabriolecie Porsche 911. W internecie jest wiele dowodów na łamanie przez niego przepisów i stwarzanie zagrożenia. Jego numery rejestracyjne są powszechnie znane, tak samo jak miejsce aktualnego zamieszkania. Wiadomo, jak wygląda i gdzie parkuje. Mimo to policja nie robi nic, aby ukrócić jego niebezpieczne zachowanie.

Zobacz wideo Pijany kierowca za mocno "zatankował" i dachował na stacji paliw

Właściciel białego kabrioletu z Wrocławia jest dobrze znany mieszkańcom Jagodna

Zdaniem dziennikarza oraz mieszkańców Wrocławia wystawiających oceny kierowcom na specjalnych stronach, właściciel białego kabrioletu ma za nic przepisy oraz innych użytkowników ruchu. Bez przerwy jeździ tak niebezpiecznie i po chamsku, że prędzej czy później musi się to źle skończyć.

Właściciel białego porsche mieszka w peryferyjnej wrocławskiej dzielnicy Jagodno, a sąsiedzi przeklinają go i wysyłają mu pogróżki od dłuższego czasu. Podobno nie respektuje ograniczeń prędkości ani sygnalizacji świetlnej. Jeździ prosto z pasów do skrętu, parkuje, gdzie popadnie i hałasuje silnikiem w nocy pod budynkami mieszkalnymi. Krótko mówiąc, zachowuje się, jakby ulice Wrocławia były jego prywatnym torem wyścigowym. To nie jednorazowy przypadek. Właściciel sportowego samochodu tak jeździ na co dzień. Czasem towarzyszy mu drugi kierowca w szarym bmw.

 

Kierowca porsche to zagrożenie dla innych ludzi. Może skończyć jak Patryk z Krakowa

Na stronie tablica-rejestracyjna.pl można przeczytać komentarze dotyczące kierowcy z Jagodna. Sąsiedzi piszą o nim, używając najgorszych inwektyw. Niektórzy uważają, że skończy podobnie jak Patryk P. z Krakowa. Zresztą jego zachowanie na publicznych drogach można obejrzeć na licznych filmach w YouTube włącznie z popularnym kanałem STOP CHAM. Również możecie to zrobić i samodzielnie ocenić, czy oburzenie mieszkańców Wrocławia jest uzasadnione.

Częściowo wiadomo, dlaczego kierowca jest bezkarny. Wynika to między innymi z nie dość restrykcyjnego i skutecznego prawa. Działania policji dozwolone przepisami i kary sądowe nie dla wszystkich piratów drogowych są wystarczająco odstraszające. To nie zmienia faktu, że osoba, która jeździ po publicznych drogach niebezpiecznie i zagraża innym uczestnikom ruchu, powinna być regularnie zatrzymywana przez patrole, a jeśli wystąpią ku temu przesłanki, sąd powinien cofnąć jej uprawnienia do jazdy. Nic mi nie wiadomo, aby tak było w przypadku właściciela Porsche 911 z Wrocławia, mimo zgłoszenia przypadków łamania przez niego przepisów ruchu drogowego oraz dowodów na to, które łatwo znaleźć w internecie. Ciekawe, czy pirat drogowy w białym kabriolecie jeszcze długo będzie terroryzował wrocławian?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.