Odcinkowy pomiar prędkości na A4 już działa. To osiem kilometrów z niższym limitem

Od tego weekendu na autostradzie A4 kierowcy są bacznie monitorowani w ramach odcinkowego pomiaru prędkości. Urządzenia OPP już działają na 8-kilometrowym odcinku pod Wrocławiem.

Odcinkowy pomiar prędkości to wyjątkowo skuteczny sposób na zbyt szybko jeżdżących kierowców. Urządzenia OPP monitorują wjazd samochodu na dany odcinek, a potem jego zjazd. Na tej podstawie wyliczana jest średnia prędkość przejazdu. Jeśli jest wyższa od obowiązującego limitu, to kierowca musi się liczyć z mandatem za prędkość. Według nowego taryfikatora może to być nawet 2500 złotych, ale mamy nadzieję, że nasi czytelnicy aż tak szybko nie jeżdżą. Aktualną rozpiskę mandatów za przekroczenie prędkości wrzucimy na koniec artykułu. Teraz przejdźmy do najważniejszego.

Zobacz wideo Niebezpieczne manewry kierowcy Lamborghini na autostradzie A4

Odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A4 - gdzie?

Ośmiokilometrowy odcinek autostrady A4 to kolejny fragment polskich dróg szybkiego ruchu, na których postawiony jest odcinkowy pomiar prędkości. W ten weekend urządzenia uruchomiono i już sprawdzają, jak szybko jadą kierowcy. OPP na A4 ma osiem kilometrów długości i znajduje się w newralgicznym odcinku autostrady pod Wrocławiem między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi. 

Odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A4 - ile można jechać?

Na odcinku autostrady A4 Kostomłoty – Kąty Wrocławskie obowiązuje obniżone ograniczenie prędkości. Samochody osobowe mogą podróżować w tym miejscu z maksymalną szybkością wynoszącą 110 km/h. Na tym odcinku dochodziło do wielu wypadków oraz niebezpiecznych zdarzeń. Dlatego obniżono dozwoloną prędkość, a teraz ustawiono OPP.

Mandaty za prędkość w 2023 r.

Na autostradzie A4 na pewno posypią się teraz mandaty. Tak jest zawsze, kiedy drogowcy uruchamiają gdzieś odcinkowy pomiar prędkości. Najpierw urządzenia działają pełną parą, a kierowcy biją kolejne niechlubne rekordy. Z czasem jednak kierowcy wyraźnie zwalniają, a po kilku tygodniach OPP zaczyna wystawiać niższe mandaty. Potwierdzają to liczby. Przykładowo na S7 80 proc. mandatów to kierowcy, którzy łamali przepisy od 11 do 20 km/h. Aktualny taryfikator mandatów za prędkość. Podajemy i mandaty w złotówkach, i punktach karnych.

  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h – mandat 50 zł i 1 punkt karny,
  • o 11–15 km/h – mandat 100 zł i 2 punkty karne,
  • o 16–20 km/h – mandat 200 zł i 3 punkty karne,
  • o 21–25 km/h – mandat 300 zł i 5 punktów karnych,
  • o 26–30 km/h – mandat 400 zł i 7 punktów karnych,
  • o 31–40 km/h – mandat 800 zł i 9 punktów karnych,
  • o 41–50 km/h – mandat 1000 zł i 11 punktów karnych,
  • o 51–60 km/h – mandat 1500 zł i 13 punktów karnych,
  • o 61–70 km/h – mandat 2000 zł i 14 punktów karnych,
  • o 71 km/h i więcej – mandat 2500 zł i 15 punktów karnych.

Odcinek A4 pod Wrocławiem między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi to nie jedyny fragment tej autostrady, na którym będzie w tym roku działać odcinkowy pomiar prędkości. Wszystkowidzące oczy OPP będą dyscyplinować kierowców w województwie małopolskim między węzłami Balice i Rudno. Tam też jest bardzo duże natężenie ruchu, a odcinek ma 19 km. Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie OPP w Małopolsce zacznie działać. Na razie wiemy tylko, że "w 2023 r.".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.