Koniec aut spalinowych po ponad 90 latach. Ford inwestuje w hotele dla owadów i łąki

Jedna z najstarszych na świecie fabryk Forda przechodzi elektryczną rewolucję. Po ponad 90 latach produkcji aut spalinowych w fabryce w Kolonii w Niemczech Amerykanie przestawiają się na wytwarzanie aut elektrycznych oraz zmianę trawników w łąki i hotele dla owadów. Wydali na to aż 2 miliardy dolarów.

Dwa miliardy dolarów, czyli ponad 8 miliardów złotych. Wystarczy na budowę amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce lub sieci światłowodowej dla szerokopasmowego internetu w całym kraju. Na tym nie koniec. Za dwa miliardy dolarów można także przebudować fabrykę samochodów. I to nie byle jaką. Ford zainwestował bowiem w modernizację jednego ze swoich historycznych zakładów w Niemczech.

Zobacz wideo Motocyklem wbił się w osobówkę

Amerykanie wybrali zakłady w Kolonii, których historia sięga 1930 r. (starsze są tylko zakłady w Chicago w USA). Przez ponad 90 lat wytworzono w niej aż 18 milionów samochodów. Wśród nich takie hity Forda jak Taunus, Capri, Granada, Puma czy Fiesta. Przed wybuchem wojny z taśm zakładów zjeżdżał także legendarny Ford A. Innymi słowy spalinowe klasyki.

Żegnaj Fiesto. Witaj Explorerze

Spalinowe Fordy z Kolonii przechodzą jednak do historii. Obecnie trwa jeszcze produkcja miejskiego bestselleru, czyli Forda Fiesty. Z czasem ustąpi miejsca elektrycznemu Fordowi Explorerowi, który powstał dzięki współpracy amerykańskiej firmy z Volkswagenem. Pod względem techniki to bliski krewny Volkswagena ID.4.

Zakłady Forda w Kolonii w NiemczechZakłady Forda w Kolonii w Niemczech FM Foto. Materiały producenta

Zakłady Forda w Kolonii w NiemczechZakłady Forda w Kolonii w Niemczech FM Foto. Materiały producenta

Zakłady Forda w Kolonii w NiemczechZakłady Forda w Kolonii w Niemczech FM Foto. Materiały producenta

Zakłady Forda w Kolonii w NiemczechZakłady Forda w Kolonii w Niemczech FM Foto. Materiały producenta




By ruszyć z produkcją nowego elektrycznego SUVa, trzeba zainwestować. Stąd dwa miliardy dolarów, które przeznaczono na przekształcenie fabryki w centrum pojazdów elektrycznych. Ford Cologne stanie się pierwszym zakładem Forda na świecie, w którym produkcja będzie neutralna dla środowiska pod względem emisji CO2. Amerykanie deklarują, że energia elektryczna i gaz ziemny wymagane dla działalności zakładu będą pochodzić ze źródeł odnawialnych. W inwestycji uwzględniono także zieleń wokół zakładów. By poprawić tzw. różnorodność biologiczną ogrodnicy zmienią tradycyjne trawniki w łąki oraz zbudują hotele dla owadów i siedliska dla nietoperzy oraz ptaków.

Zdolność produkcyjna zmodernizowanej historycznej fabryki ma sięgnąć aż 250 tys. aut elektrycznych rocznie. Niemało, ale już w 2026 r. Ford zamierza wytwarzać na całym świecie nawet do 2 milionów pojazdów elektrycznych rocznie. Otwartą kwestią pozostaje, czy starczy dla nich akumulatorów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.