Honda ZR-V. Widzieliśmy i jeździliśmy. Ale nie wszystko możemy zdradzić

Honda dozuje emocje na raty. Japończycy już kilka razy pochwalili się europejską wersją ZR-V. Niestety w trakcie pierwszych jazd wciąż obowiązuje nas tajemnica. Oto czego możesz już teraz dowiedzieć się na temat japońskiej nowości.

Jedno nie ulega wątpliwości. Honda ZR-V to nowość w Europie. Ale nie na świecie! Od zeszłego roku samochód oferowany jest na wybranych rynkach poza Europą. Mogą go kupić m.in. nabywcy w Chinach, Japonii czy USA. Znamienne, że zależnie od rynku pięcioosobowy kompaktowy SUV oferowany jest pod różnymi nazwami. W USA znany jest jako Honda HR-V. W Chinach zaś dostępny jako Honda HR-V lub ZR-V. Więcej informacji o nowych samochodach znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo Części Hondy z Jordanii

W Europie Honda sięgnęła po nazwę ZR-V, by uzupełnić obecnie oferowaną gamę aut. Model o długości ponad 4,5 m plasuje się pomiędzy niewielkim crossoverem HR-V (4,3 m długości) a większym SUV CR-V (4,7 m). Japończycy liczą na to, że samochód trafi nie tylko w gusta klientów japońskiej marki, ale także skusi nabywców rozważających auta konkurencji. Wśród konkurentów wskazywany jest m.in. Hyundai Kona i Toyota Corolla Cross. Na tym nie koniec.

Nowa Honda ZR-VNowa Honda ZR-V fot. Tomasz Okurowski

W rozmowie z Moto.pl Kotaro Yamamoto (jeden z najbardziej doświadczonych inżynierów Hondy) wskazał zaś także osoby, które ze względu na ograniczenia infrastruktury nie mogą jeszcze kupić auta elektrycznego. Dla nich hybryda Hondy ma być dobrym rozwiązaniem na drodze ku elektromobilności.

Czym zamierza Honda przekonać do siebie? Z pewnością przestronnym nadwoziem, zaawansowaną techniką hybrydowego napędu i technicznym pokrewieństwem ze światowym bestsellerem — Hondą Civic. Auto powstało na tej samej platformie, w której wykorzystano rozwiązania znane z modeli Civic i CR-V. Civic stał się m.in. dawcą architektury komory silnika, elementów napędu i układów asystujących kierowcę. Z CR-V wykorzystano zaś m.in. konstrukcję podłogi w tylnej części nadwozia i systemy przeciwkolizyjne.

Nowa Honda ZR-VNowa Honda ZR-V fot. Tomasz Okurowski

Honda ZR-V = Civic + CR-V

Połączenie rozwiązań z popularnych modeli przyniosło całkiem spore auto. Honda ZR-V to relatywnie duży kompaktowy SUV o długości ponad 4,5 m (456,8 cm) i rozstawem osi sięgającym ponad 2,6 m (265,7 cm). Tyle wystarczyło, by wygospodarować bardzo przestronne wnętrze z deską rozdzielczą niemal identyczną jak w Hondzie Civic. Dla czterech dorosłych osób w sam raz, o ile nie zabiorą zbyt dużego bagażu. Zależnie od wersji samochodu pojemność bagażnika wynosi 370-380 l. Niby niemało, ale nie zapominajmy, że akumulator układu hybrydowego zajmuje część miejsca pod podłogą.

Pod maską Honda ZR-V skrywa napęd hybrydowy z 2-litrowym silnikiem benzynowym (pracuje w trybie Atkinsona jak hybrydy Forda czy Toyoty) o mocy 143 KM i dwoma motorami elektrycznymi (z pomysłową konstrukcją zastępującą tradycyjną przekładnię automatyczną) oraz małym akumulatorem 1,05 kWh. Łączna moc układu e:HEV to 184 KM i 315 Nm momentu obrotowego. Czy to wystarczy, by Honda ZR-V stała się żwawym autem? Wrażeniami z jazd podzielimy się w drugiej połowie czerwca, gdy minie embargo. Pozostaje zatem uzbroić się w cierpliwość.

Honda ZR-VHonda ZR-V Fot. Tomasz Okurowski

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.