Niebezpieczny problem w Tesli Model Y. Kierownica odpada podczas jazdy autostradą

Tesla znów boryka się z problemami z jakością w swoich samochodach. Pewien klient z USA odebrał kilka dni temu z salonu nowy Model Y, ale nie nacieszył się długo nowym nabytkiem. Podczas jazdy autostradą, w samochodzie odpadła kierownica.

To nie pierwszy raz, kiedy taka sytuacja przydarza się kierowcy Tesli. Niecałe trzy lata temu niejaki Jason Tuatara opublikował na Twitterze wpis, w którym opisał swoje przygody z Teslą Model 3. Po niecałym miesiącu użytkowania samochodu, odpadła kierownica. Publikując wpis, oznaczył wtedy Elona Muska i zapytał, czy pozostała część samochodu również rozpadnie się na kawałki.

Tymczasem kilka dni temu pojawiła się podobna historia na Twitterze. Użytkownik publikujący pod pseudonimem "Prerak" oznaczył Elona Muska, żeby uświadomić właścicielowi marki wady w jego produktach. Dodał, że kilka dni temu odebrał swoją Teslę Model Y i podczas powrotu do domu doszło do niebezpiecznej sytuacji. W pewnym momencie po prostu odpadła kierownica.

Więcej ciekawych newsów motoryzacyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Właściciel elektrycznego samochodu miał sporo szczęścia, ponieważ żaden samochód nie przejeżdżał w tamtym momencie obok niego. Dzięki temu udało się bezpiecznie zjechać na pobocze drogi szybkiego ruchu.

Zdjęcia opublikowane na Twitterze pokazują, że samochód miał tymczasowe tablice rejestracyjne z New Jersey. Autor wpisu po opublikowaniu musiał tłumaczyć się przed ostrą krytyką ze strony fanów Tesli. Na dowód opublikował zrzut ekranu z rozmowy z obsługą techniczną amerykańskiej marki.

Zobacz wideo

W rozmowie z konsultantem poinformował, że było to "przerażające doświadczenie", a wraz z nim podróżowała jego rodzina. Odpowiedź ze strony Tesla Service była standardowa. Klient usłyszał przeprosiny oraz obietnicę rozwiązania problemu. W międzyczasie autoryzowany serwis wystawił klientowi fakturę za naprawę, ale szybko wyjaśnił na infolinii całą sytuację i nie będzie musiał płacić za usterkę.

Odpadająca kierownica to typowy problem związany z kontrolą jakości. Kierownica nie została odpowiednio przymocowana do kolumny. Pracownik w fabryce musiał zapomnieć o dokręceniu nakrętki, dlatego poluzowany element w końcu doprowadził do odłączenia koła od kolumny kierownicy. Taka sytuacja mogła doprowadzić do tragedii na drodze.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.