Nieletni jeździł autem z kolegami. Tego po białym BMW się nie spodziewał

Sąd rodzinny i nieletnich zadecyduje o dalszym losie pewnego 15-latka z Gdańska. Młodzieniec zabrał rodzicom kluczyki do samochodu i z kolegami wybrał się na przejażdżkę po ulicach miasta.

Wśród nieletnich panuje przekonanie, że nie mogą ponieść żadnych konsekwencji prowadząc samochód bez prawa jazdy. Takie myślenie jest błędne. Przepisy mówią wprost, że każdy kto prowadzi pojazd nie mając do tego uprawnień, podlega karze grzywny. W sytuacji, gdy za kierownicą znajduje się nieletni to sprawa trafia do sądu rodzinnego i nieletnich. W takich przypadkach sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów do 21 roku życia.

O konsekwencjach jazdy samochodem bez stosownych uprawnień przekona się pewien 15-latek z województwa pomorskiego. Nastolatek bez wiedzy rodziców w piątek 30 grudnia zabrał kluczyki do Skody Felicji i wybrał się na przejażdżkę z kolegami.

Młodego człowieka, który nie powinien wsiadać za kierownicę samochodu, w godzinach popołudniowych zauważyli policjanci patrolujący Gdańsk nieoznakowanym BMW serii 5 Touring (E61). Podejrzenie funkcjonariuszy wchodzących w skład grupy Speed wzbudził wiek osoby prowadzącej auto. Mundurowi z białego BMW na ul. Miszewskiego nakazali kierującemu zatrzymanie Skody do kontroli drogowej.

Interwencja potwierdziła, że autem kieruje osoba nieletnia, która nie posiada prawa jazdy. Funkcjonariusze ustalili, że młody gdańszczanin ma 15 lat. Nastolatek przyznał się, że zabrał kluczyki od auta rodziców i wraz z trójką kolegów postanowił urządzić sobie przejażdżkę po mieście.

Nieodpowiedzialny nieletni został przekazany pod opiekę rodzicom. Teraz w związku z kierowaniem pojazdem mechanicznym po drogach publicznych bez posiadania uprawnień, odpowie przed sądem rodzinnym i nieletnich.

Więcej wiadomości na temat zdarzeń drogowych znajdziesz na Gazeta.pl

Zobacz wideo 20-latek w BMW kręcił bączki na parkingu
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.