Wraz z październikiem sypią się kary na autostradach. Nawet 1500 zł i 102 nowe radiowozy

Po 1 października sytuacja jest jasna. Albo elektroniczna opłata za przejazd, albo 1500 zł kary. I raczej żaden kierowca się nie prześlizgnie. Szczególnie że płatności pilnować będą 102 superinteligentne radiowozy.

1 października był w Polsce nie tylko Światowym Dniem Wegan. 1 października pojawiła się niezwykle ważna zmiana na drogach. Bo to dokładnie tego dnia przestał działać system viaTOLL i dokładnie od tego dnia jedynym sposobem płatności za przejazd drogami stał się e-TOLL. I kierowcy nie mają wyjścia. Muszą korzystać z tego rozwiązania. W przeciwnym razie czekają na nich niezwykle wysokie kary. Grzywna może wynieść nawet 1500 zł, a do ich wystawiania powołana została nowa flota radiowozów ITD. Kierowca może mieć zatem problem, żeby bez kary prześlizgnąć się przez system.

Zobacz wideo Śląska policja ściga ciężarówki wyprzedzające w niedozwolonych miejscach na autostradzie

102 radiowozy uważnie przyjrzą się ciężarówkom

I pisząc o problemach z prześlizgnięciem się, mamy na myśli prawdziwe problemy. W związku z wprowadzeniem e-TOLL ITD powołało do służby 102 nowe radiowozy – nieoznakowane Fordy Focusy i oznakowane Fordy Transity Custom. Są one wyposażone w aparaturę dostarczoną przez Vitronic, która składa się z kamer (tył, przód, bok) oraz czujników na dachu. Auta rozpoznają tablice rejestracyjne i sprawdzają czy pojazd ma opłacony przejazd autostradą w czasie rzeczywistym. Skutek? Brak opłaty oznacza kontrolę drogową i wysoki mandat. Poza tym e-TOLL już wkrótce uzupełnią rozwiązania monitorujące w miejscach obecnych bramek i na MOP-ach.

Jak informuje dziennik.pl, "producent określa skuteczność sprzętu na poziomie powyżej 98 proc. Rozwiązanie umożliwi kontrolę nocą – zarówno statyczną (auto zaparkowane przy trasie), jak i dynamiczną – odczyt tablic rejestracyjnych nawet do prędkości 250 km/h. Poza tym kamery monitorują pasu ruchu prowadzące w obydwu kierunkach."

OBU, ZSL lub aplikacja. Inaczej 1500 zł kary!

Obecnie elektroniczny pobór opłat w formie e-TOLL jest obowiązkowy dla kierowców ciężarówek i autobusów. Pojazdy tego typu muszą być wyposażone w urządzenie pokładowe (OBU), Zewnętrzny System Lokalizacyjny (ZSL) lub aplikację e-TOLL PL. Płatności są pobierane elektronicznie. Co w sytuacji, w której ciężarówka lub autobus nie dostosuje się do nowych wymogów? Kontrola nowych radiowozów ITD zakończy się dla prowadzącego surową karą. Mandat wlepiony przez funkcjonariuszy będzie wynosił 1500 zł!

Korek na autostradzie A1 w RusocinieKAS upraszcza rejestrację w systemie e-TOLL. To ostatni dzwonek, bo viaTOLL zaraz przestanie działać

1500-złotowa kara brzmi srogo. Na tym jednak nie kończą się sankcje przygotowane dla kierowców. Bo 500-złotową grzywnę mogą dostać także za m.in.:

  • przejazd pojazdem, którego tablice są zakryte lub ozdobione,
  • przejazd pasem dedykowanym dla użytkowników systemu e-TOLL bez prawidłowo funkcjonującego urządzenia lub systemu zapewniającego przekazywanie danych geolokalizacyjnych,
  • brak wystarczających do opłaty przejazdu środków na koncie.

Kiedy e-TOLL będzie obowiązkowy dla samochodów osobowych?

Na razie system e-TOLL obowiązuje wyłącznie kierowców ciężarówek i autobusów. 1 grudnia 2021 roku stanie się wiążący również dla osób prowadzących wszystkie inne pojazdy – w tym auta osobowe. A to oznacza jedno – z państwowych odcinków autostrad znikną bramki. Czy kierowcy osobówek będą skazani na urządzenia typu OBU czy ZSL? Na szczęście nie. Bo będą mogli skorzystać również z aplikacji lub opłacić przejazd na autostradzie – podając numer rejestracyjny pojazdu.

Gdy radiowóz wykryje przejazd autostradą bez opłaty, kierowca otrzyma 500 zł mandatu. Opłata spadnie do 400 zł, gdy prowadzący wpłaci ją w ciągu 7 dni i zostanie anulowana, gdy użytkownik auta opłaci przejazd autostradą w ciągu 3 dni od skorzystania z danej drogi.
Więcej o: