Według BMW rynek aut sportowych umiera. Czy aby napewno?

Z czym kojarzy Wam się BMW? Oczywiście na to pytanie najwięcej osób odpowie, że z piratami drogowymi, ale samochody tej marki na całym świecie od zawsze były kojarzone ze sportowymi modelami

Polacy kupują coraz więcej sportowych Mercedesów

Były kojarzone, są kojarzone, ale czy nadal będą? Według Iana Robertsona, szefa działu sprzedaży koncernu BMW A.G., rynek samochodów sportowych maleje, a producent szuka kolejnych nisz, w których może zlokalizować swoje produkty, aby zapewnić sobie dalszy rozwój.

"Rynek nowych samochodów sportowych zmalał o połowę. Po 2008 roku wręcz doszło do jego załamania. Nie jestem przekonany, czy będzie on w stanie w pełni się odrodzić." - powiedział Robertson.

Jeżeli BMW rzeczywiście dysponuje prognozami, które są negatywne dla przyszłości aut sportowych, to nikogo nie powinny dziwić decyzje firmy o wprowadzeniu tak kontrowersyjnych modeli, jak BMW serii 2 Active Tourer, serii 3 GT czy modelu X4. Takie nastawienie tłumaczy także decyzję BMW o rozpoczęciu szerokiej współpracy z Toyotą, która po pierwsze jest w stanie zaoferować Niemcom szerokie możliwości z zakresu poszukiwań i rozwoju nowych technologii oraz współpracę w zakresie technologii hybrydowych.

BMWBMW BMW

Z drugiej strony z rynkiem samochodów sportowych nie jest chyba aż tak źle, jak twierdzi Robertson, a na pewno można odnaleźć w nim w ostatnim czasie wiele pozytywów. Ostatnio Andre Oosthuizen, wiceprezydent amerykańskiego oddziału Porsche, powiedział na łamach Automotive News , że w wolnej puli zamówień zostało już niewiele sztuk najbardziej sportowego modelu 918 Hybrid. Produkcja zamówionych aut jest zarezerwowana do początku kwietnia. Podstawowa wersja 918-ki kosztuje niespełna milion euro i na pewno model ten nie przynosi Porsche strat, pokazując swój potencjał sprzedażowy.

BMW X6 M tak szybkie jak M3 Coupe?

Marka z Zuffenhausen sprzedała już w tym roku ponad 150 tys. samochodów i zaliczyła 17-procentowy wzrost w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku. To pokazuje, że zainteresowanie nawet sportowymi limuzynami i SUV-ami, które trzeba pamiętać stanowią główną część sprzedaży tej marki, rośnie, a takie modele jak 911 czy Cayman także zyskują coraz większą rzeszę klientów na całym świecie.

W konkurencyjnym Mercedesie także nie widać strachu przed upadkiem rynku aut sportowych. Za chwilę na drogi wyjedzie nowy model AMG GT, a paleta sportowych Mercedesów liczy obecnie 13 modeli i będzie się powiększać. Kultowy już SLS także pokazał, że drogie sportowe auto może okazać się dla producenta dużym sukcesem. Również Lamborghini i Ferrari odnotowuje z roku na rok wzrost sprzedaży.

Mercedes SLS AMGMercedes SLS AMG Mercedes SLS AMG

Niemieckie Audi również nie próżnuje w dziedzinie aut sportowych. W zasadzie każdy model tego producenta dostępny jest w wersji RS, a najbardziej sportowe z nich R8 jest dostępne w sprzedaży od 2007 roku. Następca jest już w drodze.

Nowy szef BMW M GmbH

Może więc BMW powinno inaczej spojrzeć na rynek aut sportowych i zrewidować swój punkt widzenia na produkty. Najbliższa konkurencja tej marki od lat świetnie sobie radzi na "sportowej działce", oferując ciekawe auta, które toczą między sobą ciekawe pojedynki w mediach i na torach. Niestety często w tych starciach brakuje modeli BMW, z których najbardziej sportowym jest M4 Coupe. Można mieć nadzieję, że już w niedalekiej przyszłości powstanie prawdziwe sportowe auto z Monachium, nad którym podobno prowadzone są prace w ramach porozumienia z Toyotą. Od czasu wycofania ostatniego prawdziwego sportowca bawarskiej marki w postaci modelu M1 minęło już ponad 30 lat. Chyba, że za ostatnie superauto tej marki uznamy Z8, którego produkcja zakończyła się 10 lat temu...

ZOBACZ TAKŻE:

Top 10 samochodów sportowych w Polsce

Więcej o: