Ty też możesz wystartować w Isle of Man TT i przeżyć. Grafika w grze Ride 4 zapiera dech [WIDEO]

Czym jest Tourist Trophy na wyspie Man? Motocykliści na pewno wiedzą. To jeden z najniebezpieczniejszych wyścigów na świecie. Dzięki grze wideo Ride 4 możecie wziąć w nim udział i nie zginąć.

Pełna nazwa to International Isle of Man Tourist Trophy Race. Wyścig uliczny jest rozgrywany od 1907 roku na zależnej od korony brytyjskiej wyspie Man, gdzie nie obowiązuje ograniczenie prędkości na publicznych drogach.

Daniel Craig i Ana de Armas, jako James Bond i Paloma w filmie 'Nie czas umierać'Mój Bond właśnie odjeżdża na zawsze. Jak zwykle za kierownicą niesamowitych aut

Z tą śmiercią, to nie żart. Niemal każdego roku ginie kilku uczestników TT, często śmiertelnych ofiar jest znacznie więcej. W 2005 roku zginęło tam aż 11 motocyklistów. Łączna liczba ofiar w całej historii tego wyścigu (w czasie treningów i zawodów) to aż 260 osób.

Isle of Man Tourist Trophy Race jest jednym z najbardziej prestiżowych i nietypowych przypadków motocyklowych zmagań. Dzięki temu niektórzy stają się legendami. Chodzi o takich zawodników jak: Joey Dunlop i John McGuiness. Pierwszy wygrał aż 26 razy (zginął w 2000 r. w wyścigu ulicznym w Tallinie). McGuiness ma się dobrze, a na jego koncie są 23 zwycięstwa w Isle of Man TT.

Wiele osób uważa, że ci, którzy tam startują, to straceńcy. Dzięki grze wideo Ride 4 możemy to zrobić niemal bez żadnego ryzyka. W najgorszym wypadku spadniemy z krzesła.

Wbrew pozorom produkcja studia Milestone nie jest nowością. Premiera gry była przed rokiem (5 października 2021 r.), ale Ride 4 zdobywa prawdziwy rozgłos dopiero teraz, dzięki skokowi jakości grafiki na nowej konsoli Playstation 5. Na wideo z YouTube jest na tak wysokim poziomie, że trudno odróżnić grę od rzeczywistości.

Zwłaszcza jeśli chodzi o wygląd drogi i krajobrazu w czasie jazdy w deszczu na nowej konsoli Sony. Włosy stają dęba na głowie na samą myśl, że są ludzie, którzy robią to w realnym świecie. Ride 4 jest najnowszą i najbardziej realistyczną odsłoną serii motocyklowej gry wyścigowej.

 

Ride 4 to raj wirtualnego motocylisty. 60 torów i 170 maszyn do wyboru

Wprawdzie niektórzy w recenzjach nieco narzekają na sztuczną inteligencję i surowe kary za najmniejsze przewinienia, ale trudno zarzucić cokolwiek oprawie graficznej. Może poza wyglądem wskaźników motocykla, którym pędzimy po wiejskich drogach z prędkością 320 km/h.

Oprócz legendarnego wyścigu Tourist Trophy na wyspie Man do dyspozycji jest wiele innych rodzajów zmagań. Do wyboru jest siedem torów wyścigowych w Ameryce, 16 w Europie i kolejne siedem w Azji. Jeśli dodać do tego ich różne konfiguracje, mamy aż 60 wariantów tras oraz jeszcze więcej różnych jednośladów. Jest ich aż 170: od crossowej Husqvarny, przez leniwego Harleya-Davidsona po superbike z piekła rodem: Aprilię RSV4 Factory 1100 w wersji wyścigowej.

Porsche 928Porsche 928 z filmu sprzedane za 2 mln dolarów. Tom Cruise uczył się w nim zmieniać biegi

Wprawdzie gra jest włoska, ale fani maszyn z pozostałych krajów i torów w innych zakątkach świata też nie będą zawiedzeni. Jest północna pętla Nurburgringu i motocykle z Japonii. Gra jest multiplatformowa i w związku z tym dostępna na konsole Playstation oraz Xbox, a także na komputery PC i platformę Steam. Ponieważ Ride 4 to już nie nowość, jej ceny są stosunkowo atrakcyjne.

Zaczynają się poniżej 160 zł w wersji na konsole do gier. Jedyny problem, jaki przewidujemy, to odpowiednie stanowisko do rozrywki. Samochodowe fotele i kierownice są popularnymi akcesoriami. Amatorski symulator motocykla będzie znaczniej trudniej skonstruować. To niezaprzeczalny fakt, ale my już rozglądamy się na rynku kozłów gimnastycznych i rowerowych kierownic.

Ride 4 na Playstation 5Ride 4 na Playstation 5 fot. YouTube/Joy of Gaming

Więcej o: