Kiedy klienci odbiorą swoje Tesle Cybertruck? Ile za nie zapłacą? Jedna już jest!

Niedawno Tesla pochwaliła się, że z linii produkcyjnej fabryki Giga Texas zjechał pierwszy produkcyjny egzemplarz pikapa Tesla Cybertruck. Wygląda na to, że premiera rynkowa odbędzie się równo cztery lata po medialnej.

Napisać, że wprowadzenie na rynek Tesli Cybetruck jest najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem w historii motoryzacji, to przesadzić, ale tylko trochę. Elon Musk bardzo mocno nadmuchał balon oczekiwań związanych z premierą tego samochodu. Tesla Cybertruck ma być przełomowym produktem w najważniejszym segmencie amerykańskiego rynku motoryzacyjnego. Do stycznia 2023 roku zainteresowani klienci złożyli aż 1,7 miliona wstępnych zamówień wymagających wpłaty niewielkiej ilości gotówki. Wszyscy czekają na jakieś konkrety i zastanawiają się od lat: ile będzie kosztowała Tesla Cybertruck, kiedy odbiorą swoje egzemplarze, a przede wszystkim, właściwie jaki samochód zarezerwowali w ciemno?

Zobacz wideo Nasze pierwsze wrażenia z kontaktu z Fordem Explorerem

Więcej informacji na temat samochodów Elona Muska znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Tesla Cybertruck mocno zmieniła się przez ostatnie 3,5 roku

Na przestrzeni ostatnich lat wizja Tesli Cybertruck zmieniła się znacznie. Podobno produkcyjna odmiana nie będzie aż tak imponująca, jak pierwsze prototypy. Wygląda na to, że wkrótce przekonamy się, ile jest w tym prawdy, bo kilka dni temu pierwszy egzemplarz produkcyjnej Tesli Cybertruck zjechał z linii montażowej Gigafabryki Tesli w Austin.

Elon Musk natychmiast pochwalił się tym wydarzeniem na Twitterze, ale wcale nie rozwiał tajemnicy. Produkcyjny pikap Tesli jest tak szczelnie otoczony dumnymi pracownikami Giga Texas, że niemal w ogóle go nie widać. Czy amerykańska firma wciąż ma coś do ukrycia? Ktoś złośliwy mógłby napisać, że produkcja seryjna nie polega na stworzeniu jednego egzemplarza. Dobrze wiedzieć, że projekt Cybertrucka osiagnął status gotowego do produkcji, ale wciąż nie są znane konkrety: ostateczna cena samochodu, ani termin dostarczenia pierwszych egzemplarzy do klientów. Natomiast krąży bardzo dużo plotek.

Tesla Cybetruck miała kosztować poniżej 40 tys. dolarów. To sporo mniej od konkurencji

Niektórzy twierdzą, że Tesla zrezygnowała z podstawowej jednosilnikowej wersji modelu Cybertruck, który miał otwierać cennik kwotą niecałych 40 tys. dolarów. To oznaczałoby, że próg wejścia w krąg posiadaczy elektrycznego pikapa się podwyższył. Inni uważają, że Tesla właśnie rewiduje swoją politykę cenową, bo dużej obniżce (aż o 17 proc.), którą ogłosił Ford na elektryczną wersję swojego popularnego pikapa F-150 Lightning. Dzięki temu ceny elektrycznego pikapa Forda zaczynają się poniżej 50 tys. dolarów. Wkrótce później Elon Musk wyznał na Twitterze, że F-150 Lightning to dobry samochód, ale wciąż zbyt drogi. Czy to znaczy, że Cybertruck przebije go ceną?

Początkowo właśnie tyle miała kosztować dwusilnikowa odmiana Cybertrucka, która teraz może być bazowym modelem. Cennik powinna zamykać ponad 1000-konna wersja z trzema elektrycznymi silnikami za około 70 tys. dolarów, ale nie zdziwię się, jeśli na nią poczekamy jeszcze dłużej. Zniecierpliwieni klienci zastanawiają się nad kilkoma rzeczami jednocześnie. Czy dostaną zamówione egzemplarze przed końcem roku? Które z założeń konstrukcyjnych tego dziwacznego auta przetrwały do fazy produkcji? Jedno tajemnicze zdjęcie nie rozwiewa tajemnic.

Klienci, którzy złożyli zamówienia, pytają, czy dostaną swoje egzemplarze przed końcem roku

Rozpoczęcie dostaw do klientów jesienią 2023 roku, tak jak obiecał w kwietniu br. Musk, byłoby bardzo rozsądnym ruchem ze strony firmy, bo pozwoliłoby podbić roczne wyniki sprzedaży. Estymacje Tesli były bardzo ambitne, a oczekiwania jej szefa dotyczące ich zrealizowania, równie wielkie. Można się domyślić, że jeśli to tylko możliwe, Tesla będzie chciała dostarczyć nabywcom jak najwięcej Cybertrucków przed końcem bieżącego roku.

Ponieważ na fotografii widać tylko fragment dachu nowego samochodu, wszyscy zachodzą w głowę, jak naprawdę wygląda Cybertruck. Czy jest o wiele mniejszy od prototypu? Czy liczne budzące kontrowersje rozwiązania techniczne znalazły się w wersji produkowanej seryjnie? Chodzi między innymi, o grube blachy poszycia wykonane z walcowanej na zimno stali, kuloodporne nadwozie, nietypową przednią wycieraczkę, baterie słoneczne albo kanciasty przód, którego kształt budzi wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa pieszych w razie zderzenia.

Czas nie działa na korzyść Tesli. Konkurenci już wprowadzili skutecznie do sprzedaży swoje elektryczne pikapy, które cieszą się sporym powodzeniem. Chodzi o wspomnianego Forda F-150 Lightning, ale również Hummera EV i Riviana R1T. Do podziału jest olbrzymi amerykański rynek i trzeba się spieszyć. Wszystkie pozostałe elektryczne pikapy wyglądają raczej tradycyjnie. Jestem bardzo ciekaw, jak kontrowersyjny projekt Tesli zostanie przyjęty przez klientów, którzy w tym segmencie są raczej konserwatywni.

Wygląda na to, że na wyjaśnienie wszystkich sekretów Tesli Cybertruck poczekamy jeszcze kilka tygodni albo miesięcy, ale jesteśmy całkiem blisko rozwiązania tej motoryzacyjnej zagadki. Elon Musk chyba szykuje Amerykanom prezent na święta Bożego Narodzenia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.