Dziennikarz rozpędził Teslę do 200 mil/h. Wcześnie mówili, że to niemożliwe [WIDEO]

Tesla Model S Plaid to elektryczny samochód, który przynajmniej według producenta połączył sprzeczne cechy. Ma niesamowite przyspieszenie, imponujący zasięg, a nawet potrafi to, co dla elektryków jest najtrudniejsze.

Wszyscy wiedzą, że samochody elektryczne zapewniają znakomite przyspieszenie. Wynika to z cech silników na prąd, które osiągają maksymalny moment obrotowy w całym zakresie pracy oraz nie wymagają stosowania sprzęgła, ani kilku biegów. Z tego samego powodu takie auta mają problem z rozwijaniem wysokich prędkości. Po prostu docierają do granicy obrotomierza. Innym problemem jest olbrzymie zużycie prądu przy pokonywaniu oporu powietrza w czasie tak szybkiej jazdy. Rozwijanie wysokich prędkości jest znacznie bardziej energochłonne niż rozpędzanie się na chwilę.

Więcej wiadomości na temat samochodów elektrycznych przeczytasz na stronie Gazeta.pl

Rekordowa prędkość Tesli Model S Plaid. Wszyscy pytają jak, nikt nie pyta, po co

Tesla Model S Plaid jest w teorii pierwszym autem na prąd, które pokonuje wszystkie ograniczenia i łączy ogień z wodą. Jest praktyczna, oszczędna, ma piorunujące przyspieszenie i prędkość maksymalną wynoszącą 322 km/h (magiczne 200 mil/h). Nikt nie pyta, po co takie osiągi w rodzinnym sedanie. Wszyscy zastanawiają się, jak to możliwe.

Porsche w modelu Taycan zastosowało dwubiegową skrzynię, żeby osiągnąć podobny efekt: podwyższyć maksymalną prędkość i obniżyć zużycie energii. Tymczasem Tesla ma jeden bieg, a mimo to jest szybsza i potrafi przejechać 600 km bez ładowania. Pozornie wykluczające się parametry udało się osiągnąć dzięki wydajnemu napędowi, akumulatorowi, który dostarcza prąd o wysokim natężeniu oraz trzem silnikom (jeden z przodu i dwa z tyłu) przekazujących łącznie 1020 KM przez jednobiegowe przekładnie o starannie dobranych przełożeniach.

Tylko, czy to wszystko prawda? Przy parametrach Tesli są zwykle gwiazdki, które oznaczają jakieś wyjaśnienia. Przyspieszenie do setki w 2,1 s jest możliwe, jeśli odejmiemy moment ruszania z miejsca (czas potrzebny na przejechanie pierwszych 30,4 cm). Prędkość maksymalna jest osiągana przez Model S Plaid dopiero po zapłaceniu za pakiet Track, który zdejmuje blokadę. W komplecie kierowca dostaje lepsze hamulce, ładniejsze felgi i bardziej przyczepne opony.

 

Tesla Model S Plaid Track Pack pędziła po francuskim torze z prędkością 322 km/h

Portal Car Wow postanowił sprawdzić, czy tak wyposażona Tesla Model S Plaid rzeczywiście rozpędza się do 200 mil na godzinę na francuskim torze Paul Ricard. Na krótkim wideo, które jest zapowiedzią dłuższego testu widać, że samochód amerykańskie firmy nie zawiódł, a nawet przekroczył oczekiwania. Kierowca testowy rozpędził go do aż 322 km/h na prostej startowej toru, a wyglądało na to, że to nie koniec jej możliwości.

Trzeba tylko dodać, że prędkość nie została zweryfikowana przez GPS, przynajmniej na pokazanym wideo, nie ma ani słowa na ten temat, a samochodowe liczniki lubią przekłamywać prędkość, zwłaszcza kiedy jedzie się szybko. Poza tym rozpędzenie się do ponad 300 km/h to jedna sprawa, ale inną jest zachowanie samochodu przy takiej prędkości. Kierowcy testujący Teslę Model S Plaid na torach (m.in. północnej pętli Nurburgringu) narzekają, że auto jest niestabilne i wręcz zachowuje się niebezpiecznie w czasie szybkiej jazdy, ze względu na wysoką masę i niedopracowane zawieszenie. Być może, ale osiągnięcie amerykańskiej firmy i tak robi duże wrażenie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.