Od polskiego Triggo, auta Sony po kameleona BMW. Ciekawostki z CES 2022

Targi to przede wszystkim pokaz sił i umiejętności. Na corocznym wydarzeniu w Las Vegas pokazano kilka motoryzacyjnych ciekawostek. Zdecydowana większość z nich była związana z elektromoblnością.

Wystawy i targi stają się światowym wyjątkiem. Pandemia zmieniała postrzeganie imprez masowych. Na szczęście nie wszystkie wydarzenia są odwoływane lub anulowane. Przykładem jest Consumer Electronic Show (CES), odbywający się co roku w Las Vegas. Jest to najbardziej wpływowe wydarzenie technologiczne na świecie. To właśnie tutaj prezentowane są nowe technologie i innowacje, które w wielu przypadkach przyciągają potencjalnych inwestorów i wzbudzają zachwyt odwiedzających czy mediów.

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej gazety.pl

Zobacz wideo

Sony Mobility

Wśród 2200 wystawców, nie zabrakło motoryzacyjnych graczy oraz pretendentów. Przykładem jest choćby nowość od Sony. Marka słynąca z Play Station, telewizorów, aparatów oraz wielu innych sprzętów, zaprezentowała m.in. sedana o nazwie „VISION-S". Jest to projekt, który miał światu pokazać, że firma ma odpowiednie know-how i może wiele wnieść do motoryzacji. Sam pojazd ma duże szanse wejść do sprzedaży. Już teraz ogłoszono, że trwają jego testy drogowe, które odbywają się w Europie.

Sony Kenichiro Yoshida potwierdził na CES 2022 utworzenie Sony Mobility oraz zaskoczył zgromadzonych prezentacją kolejnego prototypu „VISION-S 02". W przeciwieństwie do pierwowzoru, tym razem mamy do czynienia z elektrycznym crossoverem. Trzeba jednak jasno podkreślić, że wejście Sonego w ten sektor automotive, może być ryzykowny. Przede wszystkim chodzi o nasycenie rynku, elektrycznymi corssoverami. Ta grupa pojazdów staje się na tyle tłoczna, że przebicie się w niej wymagać będzie pierwiastka wyjątkowości. Czy Sony będzie go miało? Okaże się. Jak na razie o VISION-S 02 wiemy niewiele. Firma nie podała szczegółów czy cen. Pozostaje tylko oczekiwać na rozwój wydarzeń.

Chevrolet walczy o pick-up’y

Kolejną istotną premierą było pokazanie Chevroleta Silverado EV. Pojazd ten do sprzedaży ma wjechać w 2023 roku. Zgodnie z podanymi informacjami będzie miał zasięg 400 mil, bez konieczności ładowania. Ponadto firma zadbała, by jego wyposażenie oraz wykończenie wnętrza było na wysokim poziomie. Wszystko dla tego, że jest to ważny model dla koncernu, gdyż będzie konkurował z Fordem F-150 Lightning i Rivianem R1T, a docelowo również z Teslą CyberTruck, jeżeli kiedykolwiek wejdzie do sprzedaży. Co ważne marka jest świadoma kosztów związanych z pojazdami elektrycznymi. By trafić do większego grona odbiorców pokazała też elektryczny model Equinox, który został oparty na platformie Ultium (od GM). Pierwsze głosy mówią, że będzie on kosztował ok. 30 tysięcy USD.

Chevrolet Silverado EVChevrolet Silverado EV fot. Chevrolet

Cadillac przechodzi na zeroemisyjność

Zgodnie z zapowiedziami już w 2030 roku marka Cadillac będzie w pełni elektryczna. W przyszłym roku ma na rynku pojawić się pierwszy zeroemisyjny model – Lyriq (crossover), który stanie się prekursorem zmian. Jednak to nie to auto skradło show na CES 2022 w przypadku Cadillaca. Zrobił to innowacyjny InnerSpace, czyli dwuosobowy, autonomiczny, elektryczny pojazd luksusowy, który oferuje niemal 360-stopniowe panoramiczne widoki, ogromne wyświetlacze LED z rozszerzoną rzeczywistością i funkcją "wellness recovery".

VinFast z innowacyjnym pomysłem

Wietnamski start-up wpadł na niecodzienny pomysł. Dlaczego ma sprzedawać akumulatory trakcyjne, jak może je dzierżawić? Ta koncepcja znalazła sporo entuzjastów i w pewnym stopniu nawiązuje do wymiany akumulatorów, którą zaproponował koncern Nio. VinFast ponadto na targach, pokazał kolejne dwa SUV-y: VF-8 i VF-9. Ciekawostką jest fakt, że firma rozpoczęła już dostawy pierwszego elektrycznego SUVa w Wietnamie. Do połowy 2023 roku zamierza wprowadzić na rynki międzynarodowe sześć pojazdów. Warto dodać, że zgodnie z przedstawionymi informacjami, średniej wielkości SUV (VF-8) ma kosztować od 41 tys. USD, a jego większa odmiana od 56 tys. USD.

VinFast SedanVinFast Sedan fot. VinFast

Chrysler – metamorfoza w pięć lat

Dużym zaskoczeniem były plany Chryslera na CES. W 2022 roku firma nie wprowadzi, żadnego auta elektrycznego. Jednak w 2028 roku marka chce być w pełni elektryczna, tak przynajmniej oznajmił Stellantis. Doniesienia rynkowe sugerują, że zapowiadany Chrysler Airflow może być w o wiele bliższy produkcji niż się zakłada. Producent nazywa go technologicznym projektem zoptymalizowanym pod kątem wydajności i doświadczenia kierowcy. Airflow integruje wiodącą technologię układu napędowego z intuicyjną sztuczną inteligencją i technologią połączonych pojazdów, która zapewnia zasięg od 350 do 400 mil. Plotki donoszą, że w aucie zastosowany będzie nowy „STLA SmartCockpit, zasilany przez STLA Brain, który umożliwia rozszerzenie cyfrowych, pracy i środowiska domowego, wszystko w synchronizacji, aby stworzyć spersonalizowane doświadczenie dla każdego pasażera". Ponadto Chrysler sugeruje, że auto otrzyma 3 stopień zautomatyzowanej jazdy.

Mercedes z zasięgiem 1000 kilometrów

Nie bez echa rozeszła się prezentacja koncepcyjnego modelu Mercedesa Vision EQXX. Sam dyrektor technologiczny marki, Markus Schäfer podkreśla, że jest to „coś więcej niż tylko samochód, to program technologiczny". Nowa generacja elektrycznych samochodów koncernu otrzyma nowy pakiet bateryjny, w którym zastosowano więcej krzemu w celu zwiększenia gęstości energii bez zwiększania rozmiarów baterii. Zgodnie z zapowiedziami producenta, auto jest w stanie przejechać do 1000 kilometrów bez konieczności ładowania.

BMW niczym kameleon

Szał zmian. Tak można określić dzieło stworzone przez BMW i zaprezentowane na CES 2022. Elektryczny model iX jest już większości znany, jednak podczas prezentacji pokazano usportowioną odmianę iX 60M o mocy 600 KM oraz poszyciem wykorzystującą technologię E Ink znaną z e-booków. Jak na razie zmiana koloru lakieru nie jest zbyt szeroka. Auto może zmienić barwę z czerni w biel. Zupełnie jak w czytnikach e-booków, z którymi zresztą dzieli technologię. By to w ogóle było możliwe karoseria auta została pokryta milionami mikrokapsułek o średnicy odpowiadającej grubości ludzkiego włosa, które są naładowane białymi (ujemnie) oraz czarnymi (dodatnie) pigmentami. W zależności od wybranego ustawienia, stymulacja za pomocą pola elektrycznego powoduje gromadzenie się białego lub czarnego pigmentu na powierzchni mikrokapsułki, nadając pożądany odcień.

Triggo z Polski

Ważnym z punktu widzenia kraju, było wystąpienie produktu wywodzącego się z Polski. Przedstawiciele firmy Triggo zostali pokazali się na CES 2022 dzięki zaproszeniu od brytyjskiego Department of International Trade. Mimo problemów transportowych, pojazd, który za pośrednictwem jedno przycisku jest w stanie zmienić się z trój- na dwukołowca został pokazany publice. Ponadto jako ciekawostkę, firma zaprezentowała zdalne sterowanie na odległość. Zebrani mogli poprowadzić pojazd oddalony o 9000 kilometrów od miejsca targów.

Tegoroczny CES był niewątpliwie gratką dla technologicznych geeków. Jak zawsze firmy związane z sektorem automotive nie zawiodły. Zaprezentowano szereg nowych rozwiązań i możliwości jakie firmy posiadają. Miejmy nadzieję, że niedługo będziemy mogli podziwiać je na drogach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.